Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Adamie Hoff, witam, taki komentarz, co do wrażeń, może tylko cieszyć. Cóż mogę dodać... dziękuję za chwilkę u mnie, za słowa.. bardzo dobre.
  2. Zgadza się, miejsce nie do pozazdroszczenia. Bardzo dziękuję Miguel za wizytę i słówko pod wierszem. Pozdrawiam... :)
  3. Masz kilka wersów, które mogłabym sobie wyryć na ścianie. Całość to bardzo mocna zadra, ale twórczo wyszło. Pozdrawiam z ciepłym... :) tak, dla "osłody"
  4. Uuu, to wszystko "siedzi" w jednej kobiecie... na swój musi być kimś wyjątkowym, skoro powstał ten wiersz... :) Poza tym, kobiety podobno są... słodko skomplikowane.. ;) Pozdrawiam Dyźku.
  5. Dziwnie ustawiłeś te kropki, no cóż... Wiersz jakże inny od Twoich ostatnich, ale świetnie mi się go czytało. Fajna satyra. Pozdrawiam... :)
  6. Separatka Nie staram się kiedy mogę, bo tutaj nawet kamienie toczą się pod górę. Na zboczu stają chłodnymi wnykami. Rozbite noce grzęzną szkłem zamieniając przebudzenie w labirynt. Prostuję krzywizny, zsuwam ołów z powiek. Na szyi deszcz, język sztywnieje pustynią, która przysypuje tamten dzień. W przewodach odrastający horyzont. Siostry miłosierdzia gonią dzwonki, a czas nieustannie lustruje ciało, które bez zbędnych pytań wypadło z równowagi. W zapadlinie dostrajam się do jutra. październik, 2011
  7. Ładnie.. o tym.. piszesz Anno, ale dla mnie bez pierwszej, za co z góry najmocniej przepraszam... szczególnie obrazowe, druga i trzecia. Strofka zamykająca już nie jest żebraniem, to "krzyk" i... dla mnie, wielka nadzieja na spełnienie, mimo wszystko... kolory jesieni pomogą przetrwać trudny czas... :) Pozdrawiam.
  8. Waldku... sympatycznie wyszło... pozwolisz, że podpiszę się dodatkowo pod słowami Teresy - Krysi. Na czwartą przymykam jedno oko.. ;) Z tego co pamiętam... nieparzący... piszemy razem. Serdecznie pozdrawiam... :)
  9. Starocie też mają swój urok.. ;) Zawarłaś w powyższych słowach mądry przekaz... ...przegoń zwątpienie pamiętaj sny... pamiętajmy o tym każdego dnia. Pozdrawiam... :)
  10. Waldku... wynalazek to był przedtem... te nieszczęsne szprychy, które czytelnicy mi "połamali".. ;) i dobrze, jest normalniej... tarcze zegara. Ale, że fajnie się wchodzi... z .. w .. drugą.. cieszę się, no i że jest głębszy sens. Dobrze, żeby zauważyli go ci na górze..;) Ucieszyła mnie niezmiernie wizyta dawno niewidzianego gościa... :) dziękuję. Ślę pozdrowienie.
  11. Droga Emmko...i właśnie dlatego powinniśmy czytać do końca nawet bardzo dłuuugi wiersz, ale tutaj doszła tylko jeszcze jedna strofka i cieszy mnie, że odnalazłaś sens. Wiosna zawsze budzi we mnie optymizm. Bardzo Ci dziękuję za zatrzymanie przy wierszu. Serdecznie pozdrawiam... :)
  12. ... "nie musi się przeciskać jest wszechobecne jak dobro".... otóż to, czy tu chodzi o zło..? czy miało być, jak zauważyła Ela... zajrzę przy okazji Judysia. Pozdrawiam.. :)
  13. Fajnie zaczęte... doczytuję w wersach, że tak naprawdę to my jesteśmy chorzy, skoro dopiero w grobie mamy w pełni dorosnąć... czytam bez.. jak ogień Mam podobnie jak Popsuty i Ela... nie łapię trochę tego szczęścia na końcu i w sumie... przychodzi chęć, by to pominąć. Pozdrawiam Rafał.. :)
  14. To jednak nie mini... sukienka, tylko po prostu sukienka. Toś sobie wybrała temacik.. :) Mariusiu, szczerze... wstęp ( cztery wersy) mógłby być początkiem na wiersz, jakby jeszcze nieco rozbudować... zakończenie mini jest za bardzo mini, brak mi tu czegoś mocniejszego, choć to tylko o sukience... zostawiam bardzo cieplutkie pozdrowienie... :)
  15. Grażyno, bardzo dobry pomysł na wiersz... podoba mi się. Pozdrawiam... :)
  16. Smutek jest tak głęboki, że aż się nieswojo robi.Wspólczuć tylko peelowi. Pozdrawiam.
  17. Jak dobrze, że przyciągnął do końca... bo byłeś, przeczytałeś i ciekawie opisałeś wrażenia. Bardzo dziękuję za wizytę, również pozdrawiam .. :)
  18. Samuel, tytuł miał być ważnym elementem wiersza. Cieszę się, że obie części przypadły, bo tak naprawdę nie byłoby drugiej, gdyby nie pierwsza. Wiem, że języki już były, ale będą i tutaj, bo po prostu bardzo mi pasują. Te szprychy zegara coś Wam nie leżą... kusicie mnie na podmianę słowa... Miło było gościć nowego czytelnika... dziękuję za słowa pod wierszem. Pozdrawiam... :)
  19. Tak miało być... szprychy kojarzą się z kołem, zegar to też koło, na nim dwie "wirujące" wskazówki - szprychy wplecione w mijający czas. Owszem, to taki mój wynaleźnik... może nie do końca trafiony. Dziękuję za słówko pod wierszem. Pozdrawiam... :)
  20. Tym z góry zawsze łatwiej, "bierki" w zasięgu ręki... ta strofka celowo jest "sucha" w treści i nie dziwi mnie przychylniejszy odbiór drugiej... to co zwykłe, proste jest piękniejsze... do pewnych granic oczywiście. Miło mi, że zechciałaś się u mnie zatrzymać, dziękuję za post. Pozdrawiam... :)
  21. Marusia, te szprychy miały być dosadne, ale czytam Was i widzę, że bardzo wadzą... bo nie o rower chodziło.. ;) Ale cieszy mnie, że całość uznałaś za dobrą. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam... :)
  22. Ela, nie każdy wiersz zadowoli wszystkich, wiem, jak to jest. Ten nie przypadł Ci... trudno, może innym razem. Dzięki za małe słówko, że druga lepsza. Cieszę się, że byłaś. Pozdrawiam... :)
  23. Tomku... słowo wchodzą, to odniesienie do mgieł... ale też zaczerwienionych twarzy... muszę przemyśleć Twoją propozycję... potrzebuję chwili na zastanowienie. ... by szeptem... wróciło jak było.... i wywaliłam szprychy Dziękuję za wizytę i sugestie. Pozdrawiam... :)
  24. Mam słabość do motyli.!. dlatego ten wiersz zagrał mi jak potrzeba... :) Lekko, zwiewnie jak lot motylka. Powyżej sugestia na pozbycie się choć jednego.. cien.. Pozdrawiam.
  25. Janku Wodniku, to pokaźny tryptyk, tym bardziej doceniam pomysł. Fajnie poukładałeś myśli, są bardzo smaczne kąski i te, po prostu niezłe... ze wszystkich części najlepsza dla mnie, w całości - trzecia. Wiem, to tryptyk, więc nie powinnam tak sobie rozdzielać... sorry... :) Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...