Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    14 341
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Lila, widzisz podobnie, jak Lena, więc jest dobrze. Nie chciałam niczego utrudniać, a Ty szłaś dobrym tropem. Nad Tamizą i nie tylko tam, są typowe, anglieskie puby i nic im do polskich realiów, poza tym, że funt, to nie złotówka i to robi zasadniczą różnicę. Romowie są wszędzie, a powyższa treść "napisała mi się" po dokumencie pokazującym temat na gruncie anglielskim. Nic już nie przemyślaj.. :) Dziękuję za zatrzymanie. Pozdrawiam.
  2. Zbyszko... już nie rośnie, urósł tylko o to, co "spadło" przy wklejaniu. Błędny zapis poprawiłam. Zaskoczyłeś mnie, szczerze napiszę.. że ktoś, kto napisał tak klarowne "Oczyszczanie".. pisze tutaj.. nie umiem odnaleźć się.. trudno mi całość skomentować.. przekaz wydaje mi się b.prosty, nic to... dziękuję za ślad, szarej łapki. Pozdrawiam.
  3. Leno, właśnie to starałam się Czytelnikowi przedstawić. Odczytałaś b.dobrze. Dziekuję... :) także pozdrawiam.
  4. Sylwek, chyba aż tak źle u nas nie jest, nie znam ani jednego przypadku, żeby rodzice posyłali własne dzieci na ulicę, albo wspólnie z nimi snuli się po zaułkach miast tylko po to, żeby żebrać. Tak, z Romami podobnie jest w wielu miejscach, ale nad Tamizę ciągnie wartość funta. Dzięki za kolejne słówko. Pozdrawiam.
  5. Anno, wstyd mi troszkę, napisałam odruchowo, tak, jak się słyszy, cóż.. ten język znam tylko z TV. Dziękuję za wskazanie błędu, już poprawiłam. Fajnie, że treść ok. Miło było gościć.. :) Pozdrawiam.
  6. Emanuelu, cieszy mnie, że klimat.. zła.. przypadł. No, tak wyszło, jak się jest "poliglotkiem".. ;) tylko ze słyszenia, wychodzą gafy. Tak, knajpy, to nasze podwórze. Dziękuję za wizytę.. :) Również pozdrawiam.
  7. Wiem Anno, pomyślałam po czasie.. jak wyszłam "od Ciebie", że tak się mówi... zostaw jak chcesz, najwidoczniej coś mi umknęło.. nie pierwszy raz już.. ;)
  8. Sylwek, powiedzieć, tylko "tułaczy", to za mało... ale to też tutaj jest.. :) Dzięki, do kolejnego... Pozdrawiam.
  9. Judyt, nie zdawało Ci się, były, jak licho.!!! pierwszy raz wkleiła mi się tylko połowa wiersza, nie wiem, jak to się stało. Dostałam cynk, że niekopletny chyba, dokleiłam resztę, ale literówek oczywiście nie widziałam. Już poprawiłam, dziękuję bardzo za wskazanie.. :)
  10. To, że skróciłaś o drobiazgi, dobrze, wg mnie. Gdy porównuję teraz obie wersje, można dopowiedzieć coś jeszcze, ale pierwsza wersja jest chyba lepsza, poza puentą, oczywiście dla mnie i ciągle mi lepiej z "ci", zamiast "mi", w I-szej. Wiesz Anno, teraz dostrzegłam.. "gdy nabierałeś pełną garścią" .. skoro garść już pełna, to trudno coś jeszcze nabrać, może lepiej zapisać .. gdy nabierałeś pełne garście.. i wtedy w puencie.. pustą reką nie nakryjesz stolika... jej, już sama nie wiem.. :( Próbowałam, zrób z tym co chcesz, możesz wywalić, nie pogniewam się.. :) Pozdrawiam.
  11. O drobiazgi też bym przycięła, o to.. jednak niedawno.. jest.. Zakończyłabym.. jutro też będzie dzień.. wiem, popularne, ale tak mi bardziej... Całość zabawna, dobra na krótki metraż. Pozdrawiam.
  12. Sporo symboli. Pierwsza czytelna, co do reszyty, wyszła mi tutaj pewna refleksja.. czas potrafi "zatopić" (nie)jedną falę, paraliżuje języki, że milkną, ale też goi "rany", co z efekcie pozwala.. wyczekiwać.. lepszych czasów. Niepokoi trochę.. wytresowane hasło - siad, może w nim kryje się wspominanie tego, co minęło... Anno, chyba lepiej nie potrafię.. :| Tytuł "zaowocował" obrazem zorzy polarnej, którą chciałabym zobaczyć na żywo, choć raz w zyciu. Pozdrawiam.
  13. nie bądź głupi chcesz być bądź twardziel maczo po co komu . . . . . . . . . . . . . . za "na", wstawiłam, po wrażliwość delikatność zginiesz jak buty na przystanku Alino, bez urazy, dla mnie, to zostawiam. Pozdrawiam.
  14. Słowo "permanentnie", niekonieczne musiałoby być dla mnie. Pominęłabym też "bordową", bo chyba, w tej sytuacji, byłoby więcej kolorów. Cóż, skoro "chciałabym", dlaczego nie spóbować.. tylko, czy da się być całkowicie "z boku" tych miejsc, gdzie leje się krew.? Może w radio faktycznie lepiej.... Pozdrawiam.
  15. Wers z przecinkiem (jedynym, więc lepiej usunąć go) dla mnie, też najładniejszy. Jednego "a" można się pozbyć, a "ja" zbędne, jest "wierzyłem" w 1 os.l.poj. to wystarczy. "jednym i drugim", dotyczy, jak rozumiem, upału i pyłu, dlatego powinno być chyba, jednemu i drugiemu... Pozdrawiam.
  16. Marku, dałabym na koniec.. czy moje czarne myśli.. bo przecież o nie chodzi, prawda.? W prosty sposób zasygnalizowałeś, że ci "czarni panowie" potrafią niekiedy rzucać, nie.. krótkie, lecz zbyt dłuuugie cienie. Tytuł, taki sobie, a treść.. chcesz, czy nie, wywołała uśmiech. Pozdrawiam.
  17. Zadrapało w ucho.. "na przedpokoju".. nie lubię takiego określenia, wg mnie, powinno być "w" Tytuł "mówi", że takie noce mają miejsce, rozbiera się rodzinę na czynniki pierwsze, gdzie jest.. on, ona, dziecko.. już nie, jako my/rodzina. Puenta "zagadkowa", ale wiem, jak sobie ją przetłumaczyć. Pierwsza ok. środek, b.dobry, puenta zamyka mi całość, na ogólne, dobrze. Pozdrawiam.
  18. Romska fucha gdyby mogły wybrać miejsce. wstawanie skoro świt płoszyło dzieciństwo. na przystankach kromka chleba, okruchy starczały też dla wróbli i ten pośpiech w znalezieniu męża, a ci kładą świat u stóp za kanałem. przywykły. wynajęta ciasnota pozwala przetrwać, mgły nad Tamizą wypluwają uliczny teatr. skamlące spojrzenia z przynętą wtuloną w ramiona, poranny zgiełk. przy pubach nie śmierdzi, starsze już wiedzą do kogo wyciągać ręce. umorusane z połową guzików robią kompletne wrażenie, pęcznieją sakiewki ojców, daleko, koślawe płoty wspominają rozdarte sukienki, za nimi pyszne wille i błyskotki na kółkach. w prowincjonalnym światku nowi aktorzy z zapałem tasują paszporty. styczeń, 2013
  19. Ewo, myślę, że doskonale Cię rozumiem i nie wiesz, jak bardzo mnie ucieszyła Twoja wizyta.! Do dziś "tulę w sobie" Twój doping (i uwagi) sprzed lat, którego nigdy mi nie żałowałaś. Takie rzeczy pamięta się, zawsze.! Miło mi, że tutaj zaszłaś. Pozdrawiam serdecznie.
  20. W II- giej, wynikającego, odnoszę do.. niewyedukowania.. a nie do, racji. Sugestie, jw. a wiersz, naprawdę fajny. Pozdrawiam.
  21. Magdaleno, czytałam, zostawię pozdrowienie.!
  22. Bez urazy, bardziej podoba mi się forma marii bard. Pozdrawiam.
  23. Anno, w pierwszym wersie jest.. "podobało mi się".. szczerze, wolałabym.. ci.. Wersy 2, 3, 4, 5, 6.. bez zarzutu.! ale, następne przywidzenie, czegoś mi tu brakuje, może coś mi umyka, trudno... to już mój problem. Pozdrawiam.
  24. Ten jest przyjemny, pasuje do obecnej aury za okanmi... Prawdopodobnie pokombinowałabym z tym "a jak" w czterech zwrotkach, ale kątem oka doczytałkam co nieco w odp. więc milknę. Zastanawia mnie słowo "rytualna"... dlaczego nie cykliczna, np. To, o czym piszesz, nie postrzegam jako rytuału, to, dla mnie, bardziej cykliczne zdarzenia, zima to zima, potrafi "dopiec"... Pozdrawiam.
  25. Dobry tytuł, gra z treścią... ładna forma, ale po wielokrotnym czytaniu uszczupliłabym treść.. są niepotrzebne, wg mnie, powtórzenia, które "burdzą" całość. To tylko moje czytanie, liczę na wyrozumiałość. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...