Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. nie, to o napisach na murze.
  2. Uda się, nie ma problemu z przelaniem, sprawdziłem. :)) Pozdrawiam Krzysiek
  3. Już dawno wszystkie fabuły zostały wyczerpane. Pozdrawiam Krzysiek
  4. Podobno dobry tytuł to połowa sukcesu. :))))) Pozdrawiam Krzysiek
  5. To też prawda. Może okazać się że po przeczytaniu tej jednej następne stracą tajemnicę. :) Pozdrawiam Krzysiek
  6. Tekst jest ""rozgryziony" już momencie kiedy zainteresuje. :)
  7. Również myślałem nad zdaniem : "są książki których nie należy otwierać". Z pewnością padło ono w filmie Romana Polańskiego "Dziewiąte wrota" , jako odnośnik do dość "specyficznej" literatury. pozdr Lubię filmy Polańskiego, może poza jednym wyjątkiem. Pozdrawiam Krzysiek
  8. Mam nogi całe w plasterkach. :)
  9. Z papierem walczę każdego dnia, tnie lepiej od noży. :) Krzysiek
  10. Pogadamy o tym szukaniu i otwieraniu. Pozdrawiam Krzysiek
  11. Dzięki. Krzysiek
  12. Życie w cieniu. :) Krzysiek
  13. Zakręcanie do prostych dróg, dobre. Pozdrawiam Krzysiek
  14. kiedy rozum choruje za długo na ciekawość każde kolejne skaleczenie stóp to tylko cytat są książki których nie należy otwierać
  15. pomimo to że drzwi mają obrotowe skrzydło umiem zamykać je trzaskając walczę ze słabością do prostych dróg w labiryncie mogę kochać i spać dopóki jestem sprzedawcą pułapek na myszy
  16. Przyjmijmy że obrazy nakładają się, zaobserwowane, w pewnym sensie zamknięte z uczuciami. Lekko chaotyczne notatki do wykorzystania później. Nie trzeba niczego szukać, wystarczy otworzyć notatnik i rozplątać słowa. Pozdrawiam Krzysiek
  17. pierwszym obrazem jest matka trzymająca za rękę miniaturkę siebie ubraną we fragment z własnej sukienki na drugim planie mężczyzna spoglądający na wodoodporny zegarek przed rozpoczęciem wywoływania deszczu cienie nadchodzących od lądu chmur chrzęszcząc przesuwają się po piachu skumulowane we mnie zabieram z plaży wszystkie sceny zamykam w notesie jak czarne wstążki wyciągnięte z pióra splątane słowa do użycia w scenariuszach
  18. Każdy ma swoją bańkę powietrza. Dzięki, pozdrawiam Krzysiek
  19. ckliwo-trywialnym, być może, tak, też o tym pomyślałam, ale, w moim odczucie nadawanie imienia jest bardziej nadawaniem tożsamości, a nadawanie nazwy jest tylko czynnością porządkowania, systematyzowania. W kontekście użycia formy chciałem a nie chcę i późniejszego dla mnie będziesz Awersem - w wersji z imieniem odczytywałabym przekaz jako uświadomienie sobie przez peela niemożności przeniknięcia przez idealnie okrągłą wypolerowaną powierzchnię, chroniącą to, co skrywane, rezygnację z próby dotknięcia nieuchwytnego trzeciego wymiaru. Całkiem być może, odczytuję nazbyt dosłownie i powierzchownie, jak napisałam wyżej w metaforach poruszam się niepewnie :( Pozdrówka - Ania Wszystkie moje teksty są trywialne, inaczej nie umiem. :)
  20. Gadał dziad do obrazu a obraz ani razu. Tym razem obraz zagadał, łatwiej rozmawia się znając imię interlokutora. :) Rozmowę z nieznajomym można prowadzić różnymi ścieżkami do punktu "kim jesteś?". Pozdrawiam Krzysiek
  21. Nazwa bardziej mi pasowała ze względów technicznych oraz szerszego znaczenia. Można zapytać: jak masz na imię? lub jak się nazywasz? Nazwa brzmi katalogowo, racja, myślę że tutaj pasuje. Pozdrawiam
  22. Dla mnie tak. Pozdrawiam Może być i tak, w pewnym momencie pisania tak ten tekst wyglądał. Pozdrawiam Krzysiek
  23. Okazuje się że sprowokowałem sam sprowokowany :), otrzymałem prezent który zainspirował mnie do napisania tego tekstu. Krzysiek
  24. Wątek fenicki jest tylko skojarzeniem z kolorem złota i pieniądzem. Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...