Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 095
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Annna2 - dziękuję, popatrz, zapomniałam gościa przywitać i podziękować, że przyszedł :)
  2. @Berenika97 A mnie ciągnie do dzieciństwa - ja, jedna dziewczyna i czterech braci, cwaniaków. Miałam tatę po swojej stronie, ale i tak trzeba było się jakoś bronić. Ty też pisz Bereniko, nudno jest na świecie bez poezji i prozy. Trzeba rozepchnąć ten świat do granic niemożliwości. Wtedy może każdy znajdzie dla siebie jakiś kątek.
  3. @Alicja_Wysocka Oj, wypisałam się, nawet o jednym tak napisałam: Kupiłam nowe perfumy Pazurki też w innym kolorze, Dlatego mnie nie poznajesz Muszę wyglądać gorzej... Wczoraj przyszli znajomi Zdjęcia z tobą przynieśli, Cholera, chęć wypisałam I nie mam ciebie czym skreślić! Byle piosenka czy książka Ciebie mi przypomina, Psiakrew, zwariować można Wścieknę się, nie wytrzymam! Naprawdę bardzo się staram, A wczoraj i dziś... nie dowierzam Byłam pod twymi drzwiami No byłam, o w mordę jeża!
  4. @Migrena No to zimą ognisko rozpalimy - ale to nasze słowa będą bardziej gorące niż płomienie. Ogień przy nas nie zmarznie, bo będzie palił się tym, co naprawdę rozgrzewa -poezją, rozmową i wspólną obecnością. Trójka poetów na trawie, niezależnie od pory roku, tworzy świat trochę piękniejszym. Zgoda! A niech się ludzie dziwią i pukają w czoło :) Ale fajny Gadułka jesteś.
  5. @Berenika97Myślę, że możesz, ale zapytamy jeszcze Migreny Coś ostatnio ciągnie mnie w te strony. Nigdy, albo mało kiedy zaglądałam na Opowiadania. Ale tak mnie jakoś naszło, że przestaję myśleć o wierszach, możliwe, że już się wypisałam... Ale wciąż szukam i czekam na piękne słowa, na nic więcej. muszę pisać wiersze to listy do siebie żeby się przekonać o tym czego nie wiem kiedy się już słowem dostatecznie zbesztam dopiero uwierzę jaka jestem śmieszna
  6. @Migrena Czy Ty masz pióro zrobione z wiatru? Migreno, tylko powiedz – nie wstyd Ci? tak siedzieć ze mną na trawie, kiedy świat pędzi, puka się w czoło i nie rozumie, że to właśnie jest – poezja?
  7. @Migrena O, dzięki, a ja mam jasną skórę, i arystokratyczne nazwisko, w końcu Wysocka - ale nie jestem za blisko spokrewniona jak niektórzy :)
  8. Są takie dni, kiedy słońce nie tyle świeci, co przytłacza. Człowiek wychodzi z domu, bo przecież ile można siedzieć? A potem już po pięciu krokach marzy, żeby go ktoś porwał... nawet nie UFO, ale klimatyzowany autobus. I wtedy siadam. Nie z rozpaczy. Nie z teatralnego gestu. Siadam, bo wiem, że godność można zachować również na trawniku. Bo zanim człowiek padnie jak worek kartofli - można się oprzeć światu... choćby tyłkiem o ziemię. Poezja? A jakże. Bo przecież poezja to nie tylko strofy pod linijkę. To też świadomość ciała, czułość wobec granic, wybór między bęc - a siadam sobie, dziękuję bardzo. I kiedyś, jak zapytają: - A gdzie byłaś, gdy świat płonął? Odpowiem: - Na trawniku, z zamkniętymi oczami. W środku upału i całkiem po swojemu - przeżywałam poezję.
  9. @Migrena Nie chcesz? To miej staranie o mój odbiór. Bo wiesz, jeśli trafią mi się Twoje słowa w domu, to pół biedy, ale jeśli na chodniku? To już tylko bęc! A beton nie jest przymilny. Ha, już mnie raz zbierali w Aleksandrowie Kujawskim z trawnika. Ale wiesz, ja tam sobie tylko usiadłam, było bardzo duszno, gorąco - aż ciemno się robiło przed oczami. Więc żeby się nie wywalić na beton, wolałam usiąść. Zamknęłam oczy i siedziałam sobie, aż ktoś zadzwonił po pogotowie. Protestowałam, ale to nic nie pomogło, zawieźli mnie do szpitala. A mówiłam, że nic mi nie jest, nie straciłam świadomości - za to zrobili mi komplet badań. No i wyszło, że jestem uczulona na poezję :) Uśmiechniętego dnia :)
  10. Jeszcze coś: Nie wszystko, co proste, jest banalne. Czasem właśnie w tym najzwyklejszym placku, w uśmiechu dziecka, w mące na blacie i cieple kuchni - mieści się więcej poezji niż w setkach słów poukładanych na siłę. To nie banał - to codzienność, która wzrusza. A jeśli kogoś nie wzrusza - może to właśnie jego zmysły zasnęły, nie poezja.
  11. @Migrena Migreno, proszę... czy Ty chcesz, żebym wzleciała z gęsią skórką aż nad Cuzco? Nie pisz tak pięknie bez ostrzeżenia! Bo jak kobieta ma normalnie funkcjonować, kiedy Ty zamieniasz brak w obecność, a każde słowo w szept przy uchu? Chcesz żebym umarła ze wzruszenia?
  12. Ciekawostka: Poezja smaku, kolorów, muzyki, zapachu - to określenie odnoszące się do zjawiska synestezji, w którym pobudzenie jednego zmysłu wywołuje doświadczenia w innym zmyśle. Dla synestetyków, muzyka może być postrzegana w kolorach, smaki mogą mieć zapach, a dźwięki mogą przybierać formy wizualne. Synestezja to nietypowy sposób odbierania świata, w którym zmysły się przenikają. Stąd też blisko do określeń, upichciłeś, zagrałeś na emocjach, namalowałeś obraz słowny itp.
  13. @Jacek_Suchowicz Oj Jacku Ty coś zgadujesz, piszesz recepty i do pisania rymem namawiasz dojrzeć nie mogę, bo ciągle mgliście i nie wiem w którą stronę się skłaniać
  14. @Leo Krzyszczyk-Podlaś Oj, nie ma głupich, poszli las bielić. Znalazłam sposób, zetrzeć na sokowirówce, ona oddziela gęste od soku, a potem połączyć i gotowe. Nie mdleją ręce i nie ma krwi na paluszkach, polecam. Oczywiście ziemniaki trochę pokroić przed tarciem. Ale masz rację, poezja! I ten błysk w oku, tych, którzy jedzą :)
  15. @Leo Krzyszczyk-Podlaś Pewnie, że poezja, szczególnie - zjeść. Bo trzeć, to już niekoniecznie.
  16. @UtratabezStraty Czyli będzie cd. Chyba wrócę :)
  17. Alicja_Wysocka

    obrona

    @Berenika97 Każda róża ma swoje kolce i każde kolce mają swoją różę.
  18. @Nata_Kruk Takie słowa od Ciebie, bardzo miłe :) Zawsze czytam Twoje komentarze, są wnikliwe i pilne :)
  19. @Leszczym,@lena2_, dziękuję :)
  20. @Marek.zak1 Marku, to kawałek pełen życiowego humoru i… pewnej przewrotnej mądrości! Złożyłeś cytaty i prawdy w fajną opowieść o związkach - nieco prowokującą, ale i z czułością. Ciekawa zabawa formą, trochę jak poezja codzienności z nutką ironii. Dzięki za ten uśmiech!
  21. Ażebyś wiedział :)
  22. Czyli mam kłamać sama przed sobą, za dużo wstydu żeby się przyznać? Lepiej przełykać, lepiej zaprzeczać, że skutek cierpki miewa trucizna trochę pokory i uczciwości - wychodzi zawsze wszystkim na zdrowie. Skoro niektórzy wolą chorować więc wolna wola - więcej nie powiem :) @Berenika97 Ktoś mi dolał smutku do atramentu, a sklepy były zamknięte, nie miałam innego, pozdrawiam :)
  23. Beta, no co Ty, kołka nie widziałaś? Też lubię Twoje życiowe rymowanki, podpinam się pod rozmówców :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...