Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 099
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Migrena Wiesz, jak mnie dopadnie głupawka, to liczę kafelki na chodniku, albo wagony, albo samochody - np. same białe albo, czerwone, liczę schody. Bywa też, że układam nowe wyrazy przestawiając litery. Nie mam pojęcia dlaczego i skąd mi się to wzięło. A wiersz jest trochę o tym, że liczenie, to nie to samo co czekanie. Dzięki, że byłeś :)
  2. A może tytuł to 30 (lat.np)
  3. @wierszyki Delikatny, a przy tym przewrotny - jakby poezja w letnim kapeluszu, co raz cyka świerszczem, raz milknie „nie wiem”. Bardzo lubię ten sposób pisania: trochę gra z językiem, trochę wzruszenie pod stołem. Dziękuję za sierpniowy błysk i cień gruszy :)
  4. @Sylwester_LasotaDziękuję Sylwestrze, celny i rozwinięty mocno komentarz, dziękuję :) @Simon TracyZe sobą jestem w zgodzie od zawsze, bo wiesz, innych czasem da się oszukać, ale siebie? Po co? Dzięki za obecność :) @FaLcorN, dziękuję :)
  5. @Annna2 Dziękuję, Anno, za ten cytat – bardzo celny i bliski temu, o czym pisałam. Rzeczywiście, uczciwość często nie przynosi korzyści, ale daje coś znacznie cenniejszego – wewnętrzny spokój. Może właśnie dlatego, choć nie zawsze się opłaca - warto. Bo dusza liczy inaczej niż świat. Pozdrawiam :) @wierszyki Dziękuję Ci bardzo - piękna, osobista interpretacja. Rzeczywiście, balans między złudzeniem a prawdą jest trudny, ale może właśnie w tym napięciu uczymy się kochać. Bardzo się cieszę, że wiersz Cię poruszył. Serdeczności :) @JWF, @Sylwester_Lasota, dziękuję :)
  6. Bo żal się nie rodzi bez miary i wagi - pytania coś ważą, ton z tonem pasuje. I cisza w muzyce jest dźwiękiem potrzebnym, a pauza wie więcej niż duszy przytułek. Liczymy coś stale, czasem - na człowieka, bywa, że oddechy, gdy noc nie pozwala odłączyć od myśli. Nawet liczysz słowa, bo można za wiele, gdy bezmyślnie pada. Można liczyć kroki, godziny, złudzenia, monety, banknoty, spojrzenia - ukradkiem. Liczymy na siebie - choć nie znamy sumy, i to, co stracone, co częste lub rzadkie. Więc jeśli zapytasz, czy ludzka uczciwość potrzebna jest w życiu - to wymóg czy ściema? Odpowiem, że owszem, choć to niepojęte, że liczę i czekam, na coś czego nie masz.
  7. @Berenika97 I za szczęście, które nie ma terminu ważności :)
  8. @MigrenaNie gniewam się - a jeśli już, to króciutko :)
  9. @MigrenaCzaruś, Ty ważysz każde słowo, ja czuję, widzę i wiem - też dziękuję :)
  10. @Robert Witold Gorzkowski Dziękuję za odpowiedź. Cieszę się, że wyjaśniliśmy sprawę. Wrażliwość to nie dominacja - a pisanie to dla mnie rozmowa, nie konkurs. Pozdrawiam, A.
  11. @Robert Witold Gorzkowski Drogi Robercie, Twoje słowa, że „ludzie robią łaskę, że się spotykają i wymagają dużej atencji” oraz że „dominuje pod wierszami Alicja_Wysocka” są dla mnie przykrym i niesprawiedliwym ocenieniem mojej aktywności na portalu. Moja aktywność to nie „dominacja”, a dzielenie się refleksją i wrażliwością. Komentuję to, co mnie porusza, w chwilach wolnych, bez żadnej ambicji czy potrzeby karmienia czyjegoś ego. Wierzę, że poezja zasługuje na szczery i uczciwy dialog - nie tylko na pochwały. I tego samego oczekuję w zamian. Mam nadzieję, że możemy tworzyć tu atmosferę wzajemnego szacunku i zrozumienia. Z pozdrowieniami, Alicja
  12. @Rafael Marius, dziękuję :)
  13. @Simon Tracy To wiersz pełen mroku i ciężaru, który nie każdy chce czytać. Nie mój klimat, ale doceniam, że porusza ważne, choć trudne tematy życia i śmierci.
  14. @Migrena To piękne wyznanie miłości - choć trudno powiedzieć do kogo dokładnie. Może to osoba, miłość sama w sobie, poezja, a nawet coś większego, co przekracza codzienność. Wiersz pokazuje, jak miłość bywa światłem i cieniem, bliskością i tajemnicą. To refleksja o tym, jak złożone i wielowarstwowe potrafi być uczucie. Wielowarstwowe i tyle, i pewnie ani myślisz wyjaśniać nam więcej :) Serdeczności :)
  15. @Robert Witold Gorzkowski, @Migrena Drodzy Panowie, dziękuję za propozycję dotyczącą spotkań literackich, ale chciałabym jasno zaznaczyć, że nie mam ani potrzeby, ani ochoty uczestniczyć w takich inicjatywach - tym bardziej ich organizować. Cenię sobie kontakt literacki w formie wirtualnej, tutaj, na portalu, gdzie każdy może dzielić się twórczością i opiniami w dogodnym dla siebie czasie. Uprzejmie proszę również o nieprzesyłanie mi prywatnych wiadomości z ‘pismami’ i ‘argumentami’ -naprawdę nie ma potrzeby mnie do czegokolwiek przekonywać. Literatura daje wolność - i z tej wolności korzystam. Każdy z nas ma prawo do własnych granic i preferencji. Pozdrawiam serdecznie, Alicja
  16. @Kwiatuszek Dziękuję Kwiatuszku, również pozdrawiam :)
  17. @Maksymilian Bron, dziękuję :)
  18. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Waldemarze :)
  19. @Jacek_Suchowicz Dziękuję Jacku, jesteś niemożliwy, to też jest sylabotonik, pozdrawiam :) @Bcmil , dziękuję :)
  20. @Migrena Ten wiersz to miłosny obłęd zamknięty w wersach -surowy, cielesny, oblepiony emocją aż do bólu. nie piszesz piórem, piszesz wnętrznością. Tu nie ma delikatnych metafor ani szeptów - jest rwanie siebie na strzępy. Gorycz przemielona z czułością, namiętność zaklęta w głód.
  21. @Migrena Artystyczna - jak w piosence, między zwrotkami :)
  22. @Berenika97 Bereniko, to opowiadanie ma w sobie wszystko, co ważne: prawdę, ironię, zmęczenie, czułość i iskrę nadziei. Nie moralizujesz, nie krzyczysz, ale pokazujesz szkolną codzienność dokładnie taką, jaka jest - często absurdalną, czasem poruszającą. Paweł, Ewelina, „konkurs Lidki” - to wszystko zostaje z czytelnikiem na dłużej. I to pytanie na końcu: „czy miało to sens?” - wcale nie wymaga odpowiedzi, bo już w samej opowieści ją zawarłaś.
  23. @Migrena Myślisz, że to ta sama kawiarnia? Muszę się dokładniej rozejrzeć :)
  24. @Leszczym A ja nie wiem co Tobie napisać, Michale :) Dziękuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...