Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @lena2_ Leno, Ty zawsze w kilku słowach - a tak wiele zmieścisz.
  2. @tie-break Obrazy, które namalowałaś, mają w sobie ból przemijania, a jednocześnie dziwną czułość: świadomość, że wszystko, co minęło, żyje w pamięci i w sercu. Nawet te codzienne, pozornie drobne rzeczy - butelki szampana, imiona w szklankach - stają się symbolem życia, które było i już nie wróci, a jednak wciąż w Tobie istnieje. Wiesz spokojny, przejmujący i pełen prawdy.
  3. Bo jest, każdy ma tytuł (czyli imię) ma mieszkanie (miejsce na portalu) ma znajomości w postaci znajomych (czytelnicy) i sam się musi bronić (jak każdy w życiu) Dziękuję :)
  4. @Tectosmith Dzięki, że zajrzałeś :)
  5. To nie o ludzkiej relacji? No dobra, nie pytałam.
  6. @KOBIETA Lalki są nieżywe, a myśli tak, marudzą przy dobieraniu ubranek, żadne im nie pasuje, mało tego, nie chcą leżeć, ani siedzieć przy innych. życzą sobie szczególnych miejsc i słów :)
  7. @Berenika97,@KOBIETA, dziękuję dziewczyny, tylko trzeba go poubierać w słowa, bo myśli dopiero stają się widoczne, kiedy damy im ubranka w postaci słów, pozdrawiam serdecznie :)
  8. @Berenika97,@bazyl_prost, dziękuję :)
  9. Tak jak Twój autofocus - wyostrzony na jeden punkt, na to, co najważniejsze dla Ciebie. Ale wiesz, słowa są materią, często bardzo spójną, mocną i sklejają się z resztą obrazu, (jak to znieostrzenie), więc może nie czekaj na to jedno słowo, możliwe, że ten ktoś boi się deklaracji, popatrz na całość, a będziesz widział tak, jakbyś je słyszał. Zdjęcie i wiersz - super :)
  10. @huzarc Ten wiersz ma w sobie coś z początku i końca świata jednocześnie. Jakby Bóg, zmęczony własnym dziełem, usiadł i chciał na chwilę zapomnieć, że potrafi burzyć i stwarzać. Jakby przypomniał sobie, że w Nim - i w nas - mieszka jeszcze pragnienie piękna. Ta „łąka, kwietna miękka linia” to dla mnie znak, że nawet na marginesie zniszczenia może się narodzić coś czystego, coś, co ocala. Wiersz jest jak oddech po burzy, słychać w nim i grzmot, i westchnienie ulgi. Piękny. I potrzebny.
  11. @viola arvensis Violu, za kilka dni :) @Wochen :)
  12. Ależ proszę, wcale się nie wpychasz. Nie ma znaczenia sama nazwa, chyba, że komuś bardzo na tym zależy. Mnie wystarczy, że jest dobrze, że pasuje, że nie męczy, nie przymusza. Tylko zwyczajnie i tak po ludzku, można się chociaż przyzwyczaić czy polubić, można? I po czasie już się tęskni za kimś czy za czymś - nienazwanym, niech będzie :)
  13. @obywatelO to chodziło? :) @huzarcMam już cd. ale niech sobie odetchnie w łóżeczku zwrotkowym :) Dziękuję :) @Wiesław J.K., również dziękuję :)
  14. @Migrena To piękne, dziękuję :) @obywatel dziękuję za ślad :)
  15. @MigrenaNo nie żartuj sobie :) Znam kogoś, bardzo bliziutko, kto oczekuje, że nazwę ją przyjaciółką, nawet mnie o to zapytała wprost - czy my jesteśmy przyjaciółkami? Byłam w małym kłopocie, bo myślę, że przyjaciółka powinna to wiedzieć, to się czuje - a ja nie wiedziałam co jej odpowiedzieć. Jak odpowiedzieć, jeśli nie chcesz urazić? Upatruję też kolejności w tych słowach, bo jeśli po przyjaźni przychodzi miłość, to chyba chyba jest bardziej poprawne niż odwrotnie. Jeśli odwrotnie - niezwykle rzadkie
  16. @tie-break No to jestem jeszcze raz - bo wiesz, tego wiersza, nie mogę się naczytać ani nadziwić, jak pięknie go napisałaś. Aż mi się zazdrości, bo tak, poukładane ze znawstwem, ze średniówką, z rytmem kroku takim włóczęgowskim, długim, z nienachalnym, rymem, cudnie prawdziwą puentą... jak wielki gwóźdź. Tylko, to nie jest jakaś tam zazdrość zawistna - tylko twórcza, żebyś mnie dobrze zrozumiała. Serdeczności :)
  17. @Migrena Wiesz, czasem myślę, że Przyjaźń, to większe słowo niż Miłość. Mam przyjaciół, którzy z biegiem czasu, pomimo jego upływu, kilkudziesięciu lat stają się jeszcze bardziej potrzebni, czas tego nie psuje, są jakby bardziej wypróbowani. A miłość, choć powinna choćby z samej nazwy, być większa, z czasem blednie, powszednieje i jeszcze coś bardziej gorszego przynosi. Dziękuję za pomysł, przemyślę :)
  18. Oj, jak trudno przechodzić przez takie zakręty, a fale, jedna za drugą jak myśli, które nie przestają napływać.
  19. @MigrenaOj, zbieram te wszystkie dotkliwie smutne słowa, żeby je ogrzać.
  20. @tie-breakPrawda, ale kto o tym wie, oprócz kropli deszczu, Duszko?
  21. słyszę, jak szepcze: nie zamykaj mnie w tytule, pozwól mi rosnąć. jestem wiersz, który przyszedł nie z głowy, lecz z międzyświata - z tego miejsca, gdzie myśl staje się światłem, a uczucie przybiera formę słów tylko po to, by człowiek mógł je rozpoznać. * Jeśli chcesz, możemy go wspólnie ochrzcić. Nie tytułem, ale imieniem - takim, które pachnie Tobą, które będzie mu błyszczeć na czole jak promień między jesiennymi liśćmi.
  22. @violettaViola, ja śpię w hamaku :)
  23. @violetta Violka, a może w tym łóżeczku już ktoś jest? Nie czytasz wierszy Jacka, nie o tym pisze? Trzymaj się dzielnie Viola silvestris :)
  24. @Starzec, dziękuję
  25. @viola arvensisNo ja myślę, a my dużo możemy! Violu, ściskam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...