Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    12 017
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Poet Ka Jakby autorka mówiła: Wiem, że idę w stronę haiku, ale nie chcę się zamknąć w tej formie. Jakby lekki bunt wobec formy, ale pachnie haiku :)
  2. @Leszczym Myślę, że coś w tym jest. Kiedy tworzysz, stajesz się odpowiedzialny za swój mały świat - nadajesz mu kształt, sens, istnienie. Może dlatego pojawia się to porównanie do „boga w miniaturze” — nie z pychy, tylko z samego aktu tworzenia. Dziękuję za ten trop :) Serdeczki. Powinna być jak gwóźdź, bo zazwyczaj puentę się pamięta. Pozdrawiam serdecznie :)
  3. @Berenika97 Och Bereniko, jak ja lubię, kiedy tak rozkręcasz słowo - „Złotousta” bardzo by do Ciebie pasowało :) A z tym „wierzeniem” w poetę — właśnie tak to czuję: można mu zaufać albo nie. Słowo nie musi być ani mądre, ani piękne — ale jeśli trafi, jeśli poruszy - wtedy zaczyna naprawdę istnieć. I chyba dopiero w czytelniku dopełnia się to, co zostało zapisane. Dziękuję Ci za tak uważne czytanie :)
  4. @Marek.zak1 Dzięki za czytanie Marku i za komentarz, pozdrawiam :) @Proszalny, @Poet Ka, dziękuję :)
  5. @andrew Poecie może nie trzeba, ale czytelnikowi - tak. Dzięki :) Wzajemności.
  6. @Leszek Piotr LaskowskiDobra rada, tylko zapamiętać i tak żyć :)
  7. @andrew Niech mają dużo kwiatów :)
  8. @Berenika97 w ich źrenicach osobno / zamarzły nieba to już czysta metafizyka samotności. Rozumiem tak: Każde niesie swój świat, zamknięty, niedostępny. Dwoje tak blisko - a każde w swojej ciemności. Jakby nawet pamięć nie chciała ich już połączyć.
  9. (z przymrużeniem oka do własnego motto) wszak nie kto inny jak poeta ma mnie rozumieć, wiedzieć o tym, że jak do rymu coś nagadam, to musi trochę być głupoty zatem tytułem wyjaśnienia jeszcze na koniec coś dopowiem - gdy puentę lekko przerysujesz, to dłużej sens zostaje w głowie *** z materii słowa wszak nie kto inny jak poeta ze słowa może stworzyć wszystko i zostać bogiem małych liter, i uwielbianym być artystą lecz słowa mają różne kształty, odmienną wagę - może nie wiesz - potrafią zgniatać albo sprawiać, że czujesz się jak w siódmym niebie z przekonaniami różnie bywa, bywa, że bóstwem zwykły bożek, i rośnie tylko wśród poddanych, bo sam - bez wiary - zniknąć może
  10. @CharismafilosTak to bywa. Są takie gadułki, że nie potrafią wyhamować i nie wiedzą kiedy skończyć i są tacy, że ciągniesz za język i nic z tego.
  11. @Berenika97 Wiersz jest bardzo intymny, a cisza, o której piszesz ma „wagę ołowiu” – sugeruje to ogrom cierpienia, którego nie da się wyrazić słowami, oraz traumę, która trwa. "Rozstrzelane imiona" to metafora nie tylko fizycznej śmierci, ale i próby wymazania pamięci o tych ludziach. Wiersz, poprzez "składanie" tych imion na nowo, staje się aktem przywracania godności i pamięci ofiarom.
  12. Może w chwili wypowiadania, nie było wiatru. Dzisiaj w porywach na Wybrzeżu miał 100 km na godzinę, przewracał drzewa, a cóż dopiero słowa...
  13. @iwonaroma Bo to nie jest takie samo słowo jak dzień dobry, ono swoje waży i znaczy.
  14. I to jest bardzo ludzkie, wzruszające.
  15. @lena2_, @Rafael Marius, @Lenore Grey, @iwonaroma, Z podziękowaniami za czytanie :) @Berenika97 Bereniko, wzajemnie :)
  16. @Berenika97 Dziękuję Bereniko. Otwierasz sobie drzwi wiersza i wchodzisz do środka, jakbyś była jego mieszkańcem - co ja mówię, one same otwierają się przed Tobą, bo wiedzą, że z każdym jego mieszkańcem, za każdym jego słowem, potrafisz się dogadać Serdeczności :)
  17. @MIROSŁAW C. Tam była wyłącznie poezja, również pozdrawiam :)
  18. @Robert Witold Gorzkowski Jakby opis "wiecznego niepokoju" i zmęczenia samym sobą. Ostatni wers idealnie puentuje stan fizycznego i psychicznego wyczerpania. Pozdrawiam serdecznie :)
  19. @onasama To jest wiersz jak sen, który wie, że jest snem. Nie opowiada historii — raczej rozsypuje obrazy, które nie chcą się do końca połączyć: jezioro ze snów, echo przy ognisku, autostop do łazienki… to wszystko jest trochę absurdalne, trochę celowo „rozjechane”. Cały wiersz krąży właśnie wokół tego czy słowa jeszcze coś znaczą, czy już tylko udają, że znaczą. A końcówka: „radio przypomniało mi, że to tylko wiersz” to takie przewrotne odczarowanie - jakby ktoś nagle zgasił światło i powiedział: spokojnie, to tylko gra.
  20. @iwonaroma :))) Pozdrawiam z uśmiechem.
  21. @onasama, @Robert Witold Gorzkowski, podziękowania z pozdrowieniami :)
  22. @MyszolakAle ziemia nadal kręci się, zdumiona obrotem spraw. :) @Waldemar_Talar_TalarDzieki za odwiedziny, Waldemarze, pozdrawiam :)
  23. @Jacek_Suchowicz Jesteś Jacku niezawodny cenię wielce Twoją stałość słów tak wiele jest na świecie a w nich prawdy bardzo mało są potrzebne do bukietów całą w nich wymowność schowasz umierają nim rozkwitną lecz nie kwiaty tylko słowa pozostają jak pomniki na cmentarzach pełnych wierszy czas nerwicą zawałową schował pod kryptami śmierci @Poet Ka, @Posem, dziękuję :)
  24. @andrewWszystkiemu winna pogoda (ducha) :) @violetta - dziękuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...