Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    12 017
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Alicja_WysockaDodam jeszcze, że kwas hialuronowy jest bardzo drogi i trzeba powtarzać zabiegi, a sterydy, są przeciwbólowe (blokada) ale doprowadzają do tego, że nie da się zamocować po czasie endoprotezy. Porozmawiaj o tym z lekarzem, prywatnie ma więcej czasu. A tak poza tym, mimo bólu, trzeba chodzić, inaczej zanikają mięśnie.
  2. No właśnie nie zasnęłam, buszowałam do 4 rano.
  3. @Alicja_WysockaOj, przeczytałam teraz komentarze pod Twoim wierszem. Wiesz, całkiem niedawno chirurg ortopeda, ordynator oddziału chirurgii powiedział mi takie słowa: Nie zdecydował bym się na operację w prywatnej klinice, ponieważ nie mają takiego sprzętu i możliwości jak szpital i pieniądze nie mają tu nic do rzeczy.
  4. @APMNie wiem czego dotyczy ten fragment, może chodzi o decyzję, która na chwilę odłącza Cię od świadomości, ale jest niezbędna do funkcjonowania w życiu, np. operacji. A może o decyzji, która wiele zmieni w Twoim życiu i nie wiesz czy na lepsze. Lęk jest wpisany w nasze życie - życzę odwagi i zaufania :)
  5. @MigrenaNo tak, Wy panowie lubicie bardzo jak my gubimy te 'śrubki' pozdrawiam :)
  6. Jak to było, niech sobie przypomnę... Tam było coś o starości, ale nie używam tego słowa słowa w stosunku do ludzi, bo jest brzydkie, więc zastąpię je innym. Późny wiek wiek nie chroni przed miłością ale miłość chroni przed późnym wiekiem.
  7. @Poezja to życieZatrzymała mnie ta północ. Może to o tym, że coś się dzieje, a Ty masz trudny moment, bo nie potrafisz się ruszyć. Są emocje, nie ma działania.
  8. @Leszek Piotr Laskowski dziękuję :)
  9. @Charismafilos,O jaki ciekawy komentarz A mówią, że metafora dopełniaczowa jest beee. A to przecie cudko :)
  10. @Marek.zak1Dziękuję Marku, nie zawsze chcą się napisać, pozdrawiam :)
  11. @Achilles_Rasti Oj, Ten wiersz dotyka bardzo uniwersalnego miejsca: tego, że człowiek potrafi jednocześnie ranić i chronić, być blisko i daleko. Dlatego tak łatwo „podkłada mi się” pod konkretną osobę.
  12. @Poet Ka Brzmi jak wspomnienie. Ale nie tylko sentymentalne. To wspomnienie o utracie subtelności. O tym, że coś kiedyś było bardziej „prawdziwe”, a teraz wszystko wpada w jeden beat, jeden schemat. I ta czarna orchidea… może do dziś jest gdzieś schowana. Jak coś, czego się nie chce oddać światu, żeby nie zostało spłycone, ale nie wiem czym była, czym jest.
  13. @Poet Ka dziękuję :)
  14. @Konrad Koper Chyba chciałeś powiedzieć, że rodzina jest jaka jest, a przyjaciela można wybrać.
  15. @beta_b Beta, za trudne pytanie o tej porze :)
  16. ach wczoraj, to przyłóż do rany, tak ładnie się za mną stęskniłeś diablikiem twój wzrok ubłyszczony, trzymałam się w ryzach na siłę. w rozsądku mam słabe zawiasy w zawiaskach już luzik i wyłom na pewno masz magnes, psia kostka! bo tyle mi śrubek ubyło.
  17. @Stukacz Ukołysana jestem :) AI śpiewa tak jakby opowiadał.
  18. @beta_b Przeczytałam i odsłuchałam. Z dystansem do siebie i pisania, gratuluję :)
  19. @Sekrett Z pomysłem :) Dwa niestabilne w stabilny układ? Jak dwa minusy, które czasem dają plus… a czasem tylko głębszą otchłań, ale nie każdy układ wytrzymuje to napięcie. Bo właśnie o napięcie tu chodzi. Nie o zgodę. Nie o harmonię. O siłę, która jednocześnie tworzy i rozrywa. Ten wiersz ma w sobie coś jak burza widziana z okna: trochę niepokoi, trochę przyciąga, a jednak nie możesz przestać patrzeć. I może właśnie dlatego zostaje.
  20. @MIROSŁAW C. Ojej - aż usłyszałam (chociaż dziw mnie bierze) jak przeszedłeś tą szczeliną senną od wybuchów i gruzów chrobotanie gąsienic czołgu do do łabędzi z jeziora czajkowskiego rozkołysanych spowitą mgłą. Pozdrawiam :)
  21. @Berenika97 To nie jest tylko przyzwyczajenie. To jest coś, co przejęło nad peelką władzę. To „coś” jest jednocześnie: bolesne i w jakiś sposób uzależniające („lepko-słodkie) To nie są zwykłe obowiązki. To jest ucieczka od siebie. Zagłuszanie. Zacieranie. To nie jest wybór „bo tak trzeba” to jest mechanizm: uciekam od siebie, ale to, przed czym uciekam, i tak mnie przejmuje. To jest wiersz o tym, jak człowiek znika z siebie, próbując nie czuć i zostaje zastąpiony przez to, przed czym uciekał.
  22. @Migrena Ten wiersz odczytuję - jak spowiedź w duchu. Jeszcze dokładniej: wiersz jako miejsce, w którym można powiedzieć to, czego nie da się powiedzieć drugiej osobie Bo tu nie ma dialogu. Nie ma „ty”. Jest tylko świadek wewnętrzny.
  23. @Zbigniew Polit No właśnie, trzeba komin statku pomalować zanim utonie :)
  24. @Rafael Marius, dziękuję :)
  25. @viola arvensis dziękuję :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...