Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 034
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @beta_b Przeczytałam i odsłuchałam. Z dystansem do siebie i pisania, gratuluję :)
  2. @Sekrett Z pomysłem :) Dwa niestabilne w stabilny układ? Jak dwa minusy, które czasem dają plus… a czasem tylko głębszą otchłań, ale nie każdy układ wytrzymuje to napięcie. Bo właśnie o napięcie tu chodzi. Nie o zgodę. Nie o harmonię. O siłę, która jednocześnie tworzy i rozrywa. Ten wiersz ma w sobie coś jak burza widziana z okna: trochę niepokoi, trochę przyciąga, a jednak nie możesz przestać patrzeć. I może właśnie dlatego zostaje.
  3. @MIROSŁAW C. Ojej - aż usłyszałam (chociaż dziw mnie bierze) jak przeszedłeś tą szczeliną senną od wybuchów i gruzów chrobotanie gąsienic czołgu do do łabędzi z jeziora czajkowskiego rozkołysanych spowitą mgłą. Pozdrawiam :)
  4. @Berenika97 To nie jest tylko przyzwyczajenie. To jest coś, co przejęło nad peelką władzę. To „coś” jest jednocześnie: bolesne i w jakiś sposób uzależniające („lepko-słodkie) To nie są zwykłe obowiązki. To jest ucieczka od siebie. Zagłuszanie. Zacieranie. To nie jest wybór „bo tak trzeba” to jest mechanizm: uciekam od siebie, ale to, przed czym uciekam, i tak mnie przejmuje. To jest wiersz o tym, jak człowiek znika z siebie, próbując nie czuć i zostaje zastąpiony przez to, przed czym uciekał.
  5. @Migrena Ten wiersz odczytuję - jak spowiedź w duchu. Jeszcze dokładniej: wiersz jako miejsce, w którym można powiedzieć to, czego nie da się powiedzieć drugiej osobie Bo tu nie ma dialogu. Nie ma „ty”. Jest tylko świadek wewnętrzny.
  6. @Zbigniew Polit No właśnie, trzeba komin statku pomalować zanim utonie :)
  7. @Rafael Marius, dziękuję :)
  8. @viola arvensis dziękuję :)
  9. @viola arvensis Można świecić własnym światłem trzeba tylko mieć w sobie coś prawdziwego :)
  10. @AnnieTo działa różnie - nie zawsze w obie strony. Ja po prostu zaglądam tam, gdzie coś mnie zatrzyma. Jeśli twórczość mnie porusza, wracam.
  11. @Zbigniew Polit Są różne sposoby bycia na portalu. Jedni zbierają serduszka, inni szukają rozmowy, jeszcze inni po prostu zostawiają po sobie ślad. Dla mnie komentarz to nie waluta, tylko forma obecności - jeśli ktoś czyta i zostawia kilka słów, naturalne jest, że zaglądam również do niego. Nie z obowiązku ani „wzajemności”, tylko z ciekawości drugiego człowieka. A że z czasem każdy i tak znajduje swoich autorów - to już nie kwestia układów, tylko wyboru. Jedni chcą czystej oceny inni relacji, a portal żyje z ruchu, nie z poezji Tego się nie rozwiąże. To nie TWA - to po prostu odpowiadanie na obecność - obecnością. I to jest w porządku. Ps. Jestem Ala - bez pani Zostawiam serdeczności :)
  12. @Krzysic4 czarno bialym, dziękuję :)
  13. Spróbuj komentować wiersze innych - przyjdą i do Ciebie. To proste. A nie - wstawić, zostawić i wiać. Później jeszcze zostawiać pytanie - dlaczego nikogo nie ma?
  14. @Toyer Z pomysłem.
  15. @MIROSŁAW C. dziękuję :)
  16. @jan_komułzykant Bo Ty grzeczny gość jesteś :)
  17. @jjzielezinski To już będzie mój kumpel :) Dzięki
  18. @lena2_ Też tam mam, Leno, widzę słowa ale nie zawsze patrzymy się na siebie w tym samym momencie, niektóre przychodzą na pamięć za późno. Pozdrawiam :)
  19. @lena2_Dziękuję, Leno :)
  20. @Poet Ka Dziękuję :)
  21. @Berenika97 Bardzo celny komentarz :)
  22. @Berenika97 A przy tych gorzkich nutach, wszystko potrójnie się psuje. Małe, a jakie mądre :)
  23. @Poet Ka :))) Łobuziara jesteś - ale fajna :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...