tutaj słowa są jak puzle
żadne inne nie pasuje
czasem wciskam dziwadełka
nawet gdy nie akceptujesz
pozbierałam się na chwilę
chociaż mam nie swoje ręce
nie tą samą myślę głowę
więc nie czekaj na mnie więcej
Dzięki Jacku Ty jak widzę jesteś niezmordowany :)
a wiesz że jeszcze mam sińce
jak bratki drżące potulne
wciąż klęczę w myślach przed tamtym
na klombach wspomnień rozumiesz
więc proszę nie kuś nie czaruj
wiosennym ciepłem pod słońce
a nuż mnie blichtrem kuglarskim
poślepisz pamięć zaprzątniesz
tak gubię się pośród słowa
znajduję to czego nie ma
więc zmilczę nie wiem na ile
pocierpłam skończony temat
@andreas W prawym kąciku Twojego wiersza widać trzy czarne kropki. Kliknij tam proszę. a zauważysz komendę edytuj, możesz wtedy poprawić co zechcesz. Następnie zatwierdzić zmiany
Spróbuję :) Pozdrawiam
Swój komentarz też możesz edytować.
Niesamowita lekkość pióra, zdawać by się mogło, że jak się lekko czyta, to tak samo lekko się pisze.
Oj wiem, że to nieprawda. Cieszę się, że Cię znalazłam. Serdeczności :)