Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Po to chociażby, żeby zrozumieć dlaczego idzie się na skróty, na łatwiznę. Zamiast tworzyć coś, co jest zrozumiałe i mieści się w kanonie estetyki i piękna niszczy się to piękno w imię - w sumie nie wiem w imię czego.
  2. Masz rację, są tacy ludzie, ja do nich należę, zresztą wyraźnie to napisałam tutaj na tym forum. Nie rozumiem tylko jak muzykę - z założenia harmonię i ład można utożsamiać z kakofonią dźwięków. Jeszcze bardziej nie rozumiem tych wszystkich ' znawców ' tego rodzaju muzyki, którzy się nią zachwycają. Tłumaczę sobie to tym, że skoro jest tylu wybitnych muzyków i niewiele można stworzyć nowego - w końcu ilość kombinacji jest ograniczona, to wystarczy stworzyć coś na kształt antymuzyki, antysztuki ogólnie rzecz biorąc. To silna pokusa i duże pole do popisu, zwłaszcza dla takich którzy chcą za wszelka cenę zaistnieć a niewiele potrafią. Czasem myślę Andrzeju, że trzeba poprosić, bo sam autor nierzadko nie ma o tym pojęcia. Symbolizm jest do przyjęcia ale nie wszystko co niezrozumiałe jest symboliczne. Za to wszystko co nie do końca jest przemyślane przez autora on sam może tłumaczyć zawoalowaniem jako zabiegiem celowym. A na temat wiersza niewiele mogę powiedzieć. Mogłabym go zanalizować ale to nie będzie Twoje Justynko przesłanie, tylko mój sposób odbierania tego tekstu, więc zabieg mija się celem. Z całym szacunkiem Justynko - nie wiem o czym piszesz. I nie wierzę, by ktokolwiek mógł odczytać co miałaś na myśli pisząc te strofy. Pozdrawiam ciepło :)
  3. Zgrzyta mi to "wpierw". Bardzo mi się podoba idea ale postarałabym się dobrać ładniejsze słowa i doszlifować fraszkę. Może tak? Pierwsze było z zachwytu mlaskanie - jak pięknie, och jakie to piękne... A potem ciągłe narzekanie - co, znów same kości i ości? Oto cały przebieg konsumpcji niejednej najpiękniejszej miłości. Warto wyrzucać niepotrzebne słowa, żeby nie przegadać wiersza ale zbytni minimalizm też nie wychodzi mu na dobre. Pozdrawiam ciepło :)
  4. Początek przypomina odrobinę wyliczankę dla dzieci, pokusiłabym się o nieco inną , może tradycyjną jego wersję. Na przykład: Dotykają mnie drżące dłonie, kradnie oddech mój słodkie ciało Pół życia za aniołem gonię, za tym co poskłada mnie w całość. Ogólnie podoba mi się. Pozdrawiam :)
  5. Niekoniecznie... jest wielu krytyków literackich nie piszących własnych wierszy, więc to nie do końca jest prawdą. Kolejny błąd, odrobiny złośliwości nie było w tym co napisałam. Jestem jak wszyscy czytający odbiorcą i Pański wiersz - moim zdaniem - był niedopracowany, czy jest nadal, tego nie wiem,ponownie go nie czytałam. Święte słowa, dlatego poprzestałam na uwadze - niedopracowany. Z tym nie do końca się zgadzam bo: nie sposób komentować wszystkich, bo nie sposób przeczytać wszystkiego, co zamieszczają użytkownicy tego forum. Poza tym, jeśli zamieszcza się komentarz a autor nie reaguje to może to oznaczać, że: a - ma komentarze w głębokim poważaniu, b - jest mu to tylko obojętne, c- jest przekonany o doskonałości dzieła i bezsensowności komentowania go. Idąc za ciosem - jeśli autor reaguje, w dodatku, żywo to nie widzę niczego złego w tym, że nawiązuje się dialog, w końcu po coś to forum jest. Przecież, jeśli autor milczy to można (wielbiąc jego dzieła) gadać jak do obrazu, bądź bywać tam, gdzie autor nie obraża się jeśli usłyszy zdanie inne niż jego własne, na temat jego utworu. A co do obrażania się na argumenty autora... TWA i PZPR to nie są argumenty. Pozdrawiam bez cienia złośliwości i obrazy :)
  6. Panie Macieju - takie klasyfikowanie - TWA, PZPR czy coś tam jeszcze niczemu nie służy. Jest pan na Polskim Portalu Literackim a to zobowiązuje. Nie jest powiedziane, że każdy pański wiersz będzie przyjęty burzliwymi oklaskami, zwłaszcza niedopracowany. Może się to panu podobać bądź nie, to zależy czy przyszedł pan tu doskonalić warsztat czy po laurki. Najprościej powiedzieć że wszyscy którzy mają zastrzeżenia są w TWA i PZPR. Pozdrawiam.
  7. Dziękuję Justynko, nie znałam znaczenia skrótu. Nie widzę powodu dla którego miałabym być wredna, nawet jeśli coś mi się nie podoba. I nie nie widzę powodu dla którego nie miałabym pisać, ze coś mi się podoba, skoro się podoba. A to czy Pan Maciej Jackiewicz uważa, że należę do jakiegoś towarzystwa wzajemnej adoracji czy nie, nie spędzi mi snu z powiek. To jego zmartwienie a nie moje :)
  8. Alu ja też pisałam tylko o sobie i tylko stwierdziłam fakt - zamieszczałam prawie codziennie :) Ale teraz muszę do obowiązków :)
  9. No i masz rację :) O tym właśnie pisałam i inaczej nie uważam. A czy ja mówiłam o pokazywaniu ? ;) Czasami trudno mieć dystans do tego co się robi. Wydaje mi się, że coś już jest już skończone gdy tymczasem inni uświadamiają mi, że od tego by zaczęli - tylko teraz nie mówię o pisaniu :) Ja również pozwoliłam sobie na dość częste zamieszczanie swoich wierszy, może dlatego że chciałam poznać opinię innych na temat tego co już zrobiłam. Tylko nieliczne zamieszczone tu przeze mnie wiersze były pisane na bieżąco :) Teraz zwolnię z całą pewnością, mam zbyt dużo obowiązków. Pozdrawiam ciepło :)
  10. Święta prawda Alu :) Może z tym spadkiem formy to nie do końca tak jest, bo to trochę jak z wprawkami przy nauce gry na instrumencie, ale samo pisanie już tak nie cieszy.
  11. Z beztroską jest jak z jazdą na rowerze, nie wyrasta się ani nie zapomina, trzeba tylko czasem dać jej szansę :) Poszukaj wyższej ławki ;) Pozdrawiam :)
  12. Skoro tak i nie uważasz by należało nad nim jeszcze popracować, to nic tu po mnie :) Pozwodzenia :)
  13. Nie "się" - ją. Chyba, że pytasz siebie czy warto :)
  14. Mówię o tym wierszu a nie wszystkich innych. Chwilami udaje się dostrzec i rym i rytm. Pokusiłabym się o podrasowanie wiersza, bo dla mnie jest zwyczajnie niedopracowany. Znów zaczęła się obława bezlitosna choć bezkrwawa i młode wilczki nie są bezpieczne jak z ołowiu kulami strzelają obelgami znowu słowa padają niedorzeczne Czy dlatego obława, że ktoś wyraża swoją opinię? I dlatego niedorzeczne, że niezgodne z oczekiwaniami wilczków ? Hmmm..... No cóż... Powodzenia :)
  15. Uczciwie przyznam, że zazdroszczę ci tej lekkości, z jaką układasz rymy. I nie jestem zawistna - to nie ten rodzaj zazdrości :)
  16. Podoba mi się, chociaż rytm posypał ci się okrutnie.
  17. cóż, że wołamy w stronę bierną życie i tak zmieni się przypadkiem każdego dnia ilością zmienną bez planów wieczorem i rankiem pierwsi odchodzą ci przejęci każdym skupienia stanem wody kontrolą zmysłów, wyobraźni tak aby świat nie stał się pusty Poprzednie 7,8,9,9,10,9,10,9 zastąpiły 9,10,9,9,9,9,9,9 Przepraszam za moje 3 grosze :) Pozdrawiam :) Bożena TP
  18. bał się snu i tego co nastąpi gdy się obudzi czy dalej sobą będzie czy kukłą ożywianą sznurkiem czy kochał dalej będzie kochanym czy ujrzy słońce? a może gdy się obudzi nie będzie dnia ani nocy bał się, do chwili która obudziła - znowu był sobą zobaczył ponownie to czego bał się nie zobaczyć Witaj Waldku - oraz - to taki urzędowy zwrot. Nie gniewaj się że znowu coś poprawiam , ale - moim zdaniem - ładniej twojemu wierszowi bez oraz :) A wiersz podoba mi się. Wszyscy (tak mi się wydaje) zadajemy sobie pytanie - co byłoby gdyby nas nagle zabrakło? Słonecznego dnia życzę :)
  19. Powinno być - ku życiu. Bardzo ciepły wiersz i bardzo interesujący zapis - moim zdaniem :) Trochę gubi się rytm ale chyba nie wszystko musi cykać czy maszerować. Może ktoś, kiedyś ułoży muzykę do tego tekstu :)
  20. Gorzka prawda ale prawda. Jedyne co mi się nie podoba, to ta duża czcionka, wszystko inne na tak :) Pozdrawiam ciepło :)
  21. Smutna prawda - zawsze myślałam, że dotyczy to tylko bardzo młodych ludzi, nastolatków których rodzice nie mają zbyt wiele czasu by zainteresować się tym co robią ich dzieci. Przekonałam się na własnej skórze, że tak nie jest - niestety.
  22. Rzeczywiście błąd - co "Błąd" robi w warsztacie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...