-
Postów
16 112 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
103
Treść opublikowana przez jan_komułzykant
-
protest który niczego nie zmieni
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Wojciech Bieluń -Targosz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Poezję pozbawionej talentu poetki, będzie formą prawidłową, więc to powyżej jest nieprawidłowo. jeśli się nie zgadzać to tylko na: poezję pozbawioną... (itd) a jeśli unikać, to: poezji pozbawionej... (itp) poza tym nie zgadzam się z tego typu zakazami, bo trzeba by wyrzucić na śmietnik choćby Tuwima, Boya i wielu wielu innych. Pozdrawiam. :) -
*** (Wioska w dolinie, brzoza i rusałka)
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
piękne z Roztocza roztaczasz widoki Mario, świetny klimatyczny, przemyślany wiersz. Nie pamiętam pomysłu, ale jeśli tak twierdzisz, tym bardziej miło mi było czytać i oglądać tak urokliwy krajobraz. Serdecznie :) -
Zapomnienie grobem przeszłości
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wszystko się zgadza, Waldemarze. Zwłaszcza obserwując wszelkiego rodzaju komisje śledcze. Już niedługo okazać się może, że zapomnienie uznane zostanie, jak np. dysortografia, za pewne niewinne zaburzenie, któremu to my "winni jesteśmy" wyrozumiałość. O ile w dysortografii wiedza o zasadach ortografii bywa delikwentowi często znana, ale niestosowanie jej nie ma konsekwencji i potrafi się to "jakośtam" tłumaczyć, to dlaczego (mimo, że persona dokładnie wszystko pamięta) zapominalstwa nie tłumaczyć syndromem powiedzmy... ZUCHA? (od kłamcZUCHA) który "nieleczony", może osiągnąć poziom zwany wyparciem. Konsekwencji rzecz jasna nie będzie, zresztą i tak wszystko jest zapisane żonie, rodzinie, bratu. Tym sposobem nie będzie również rzeczonych komisji,niepotrzebnych wydatków i śledczych nieodróżniających carycy od "Katarzynek". ;) -
Kto wciąż ma się za mądralę, acz to mędrka widzimisię, tego alumn na ofiarę zda lub członkiem zrobi w PiSie.
-
gość z Brazylii, z Portugalii i zapewne miejski strażnik. jakaś zaszła tu pomyłka - niech się czepi swego tyłka. chyba nie był winny koc nazbyt ciepły w letnią noc? :)
-
jasne - doborze albo wcale. A tu nadała im a-mol, omamia ład. A nuta? A im Edna padół gadów. O, daje? Peja do wód! A głód, a pandemia?
-
*** (Nim usnę, tak cicho)
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
to ja się zapytam (czytałem komentarze ;) "Mario, jak wyglądasz nocą"? Bo z gniazdem i patykami to chyba niewygodnie by był ;) Piękny wiersz, jakbym Rusałki słuchał siedzącej na mchu pod brzozą. I chociaż melancholijnie się zrobiło, to oczy już jej się iskrzą, do następnych opowieści. :) Pozdrawiam. -
Huntingdon
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Gedeon_B utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
nawet sobie to miasto wyobraziłem. Subtelnie zobrazowane, a jednak czuć bryzę i krzykliwe mewy walczące o zdobycz. ;) Wiem, trochę przesadziłem, ale naprawdę te mewy słyszałem. Przypomniałeś mi Kąty Rybackie sprzed wieeeeelu lat. Nie żartuję, gospodarz miał nawet takie okno w garażu - podnoszone do góry. O dziwo - stolarz, nie rybak. Ładny wiersz. Pozdrawiam. -
Dawno, dawno temu...
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Luule utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
a gdzie tam, ja w takich sytuacjach zasuwam normalnie - palcyma. To żart oczywiście, ale mam na to ochotę. ;) :D -
Kochaj mnie tato
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
oby nie w Niemczech jak nikt na świecie Jugendamt czyha na twoje dziecię i szczególnie jeśli robi to tata. To nie żart, jest mnóstwo historii, gdzie przekroczono wszelkie granice rozsądku w tym względzie. Zastanawiające w kraju, gdzie wyrozumiałość graniczy z absurdem. Bardzo ważny wiersz Waldemarze, szczególnie dla "tatów" mających za punkt honoru wychowanie synów na twardzieli. Pozdrawiam. -
a nam o raju ruja Romana.
-
Żak o Pameli: - Krok i sikorki Lema, pokaż.
-
Jo - ja, ty pomiocie i co? I mopy, ta joj.
-
Ta kawa daty zna. Pan, Zyta, da wakat. Jan z Opola, Hela - moi ziomale. Halo, poznaj. Że to ty? Znam! E, He-man Zyto też?
-
Mam pytona - raz, a rano typ mam.
-
To krach Celino? On i Lech. Car - kot.
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
-
To krach Celino? On i Lech. Car - kot.
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
Sorry ;D Chyba Cię ściągam. To już drugi raz. -
To krach Celino? On i Lech. Car - kot.
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
Pisaliśmy chyba w tym samym czasie, więc przypadkiem nie pomyśl, ze to pod Twoim wpisem... no wiesz... :) Dzięki Mario, to miłe. -
To krach Celino? On i Lech. Car - kot.
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
O, ty z matołów? I wół. O tam Zyto. -
Ja? Kup lapsus? Psu spal, pukaj.
-
kilka słów na pożegnanie
jan_komułzykant odpowiedział(a) na pomaranczowy.kot utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
mam trochę inne zdanie, niż poprzednicy, chociaż beta wspomniała coś o zapętleniu. Odnoszę wrażenie, że tylko własne ego wyszło zwycięzko z tej sytuacji, jednak dusza wyje, aż iskry lecą. Może i tak trzeba, kiedy wiemy, że nie ma sensu, zawsze jednak pozostaje ten nieugaszo9ny ból i niepewność, czy aby nie popełniliśmy błędu Ciekawie, podoba mi się. Pozdrawiam. -
Matoły, wołam! Mało wyło tam? Ot, a zatem meta za to? Ot start, strat sto.
-
Juk na Tytanie zakaz. A kazeina? Ty, tankuj. O, mleko pij. (Jip!), Ok, Elmo.
-
Nie myślał szklarz spod Supraśla, że szkląc tak ciasno, do diaska, szkła mu więcej idzie? (Zbankrutować przyjdzie!!!) - z teściową ta myśl go naszła.
-
Okruchy szczęścia
jan_komułzykant odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
zgadzam się z WarszawiAnką, że rytm trzeba poprawić i koniecznie przesunąć - zrobić spację po przecinku, ale od bardzo dawna pierwszy raz nie przeszkadzała mi długość wiersza. Pięknie. Bardzo dobrze się czytało. :) Pozdrawiam.