wczoraj chciałem z dachu skoczyć
lecz ktoś wyłaz gwoździem zabił
więc wyżyłem się na obcym
gdyż zarzucił mi atawizm
dzisiaj stojąc na drabinie
zawiązałem sznur na szyi
lecz znów jakiś obcy lżył mnie
bym nie ruszał sprzętów czyichś
gdy na torach się położę
obcych trzymał będę z dala
i powieszę na powrozie
by nikt obcy ich nie znalazł
odpowiedź na pomysł Polmana w wątku "O rytmie w wierszu"
i do poniższego rytmu
ok, ale jaszczurczy - mrówczy, to dwa zwierzątka, jeśli lubisz ;) nie ma sprawy, ja tez lubię, ale wolę, kiedy coś zaskakuje i kiedy rym zaskakuje też przy okazji. Dobra, kombinuj.
bo ja wiem? A co myślisz w w te strone?
życiowy pęd jaszczurczy,
jak dziarski donikąd marsz,
to kiczu apel chór przy (czy) {chór, twór)
nijakim już gównie trwasz? (w nijakim, albo jak u Ciebie)
okiej. Mnie się podobało "ja-szczur-czy", jako pole wyboru taka "myśl błądząca" jeszcze po matrixie, ale niesprecyzowana, bo dopiero urodzi ją puenta :)