Skarbowi - skarb należny
smak intercyzy wspak
toż jak z dalekobieżnym
zderzyć trafiony szlag
;)
pojmuję, pojmuuuuję ;)
Calikiem przyjemny utwór, porównania i opisy masz nieziemskie,
aż zacząłem się zastanawiać, czy zamiast łazić po drutach wysokich napięć,
nie wygodniej byłoby mi przejść się w końcu na jakiś spektakl. Przyznam, że spektrum masz
nieokiełznane i diabelnie szerokie. Dlatego dobrze się to czyta. Nie nudzisz. :)
Pozdrawiam.