optymizm napędza jak napęd
wśród trudów przygasa na chwilę
by znaleźć lepszą opcję
problem
jak mgnienie oka po czasie się wydaje
droga choć trudna musi być prosta
czym ona jest
czy czarnym srebrem i jego wymytym brakiem
jak w fotografii
a może układem kwantów
jak w cyfrówce
kochany krzem
podobno jesteśmy z piasku
częściowo
niektórzy jak szlachetny kryształ
niektórzy zmieszani z błotem
wynurzamy się stopniowo jak roślina z gruntu
żeby być drzewem
rozbiegany po stworzeniu
które nie ma granic
(tylko przystanki)
dotykam szarych wyziewów z aut
to nie jest inspirujące
trudno odnaleźć boskość na takiej fali
firmament elektronów
dzieła sztuki
rośliny i niebieskie niebo
dają przestrzeń i oddech
dusza jest ruchem i przystankiem
w tym co znajome
@Berenika97 tak to jest chyba że poezje trzeba jakoś zakorzenić plastycznie , wtedy łatwiej się odbiera, twoja przypomina srebrną nić którą się wiedzie lub nie gdy nie trzeba.