Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 754
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. krótko na temat moich uwag: za dużo "jak", radzę zrezygnować z rymowania, (aktualne rymy w wierszu - nie bardzo do przyjęcia). Ja tak mniej więcej czytam Twój wiersz: "jak zwiewne chmury własnych wspomnień obłoki wokół słońca nieśmiało wczesnym świtem wrócę powiem że kochałem w nanosekundach kilku zaistnieję" Serdecznie pozdrawiam - baba p/s Jeszcze bym zmieniła tytuł, albo pierwszy wers (powtórzenie) jako feromon kontaktowy dobre szlify
  2. znalazłem potłuczoną szklaną kulę wujek w dzieciństwie schował ją do duchówki udawał że choduje gołębie pękła od ciepła nadmiaru ciepła szklana kula chwyta snopy myśli tranzystory krzemowe zapisują dane niewinne a czasem trujące
  3. uwięzieni elektronicznie odchodzą od zmysłów lub przeklinają nie wiem co o tym mysleć...
  4. Kubo , nie chcę już się borykać , my z prawdą...którą i jaką, trawię świat wydając z siebie subtelne energie, trochę zmieniłem żeby oderwać od prawdy której nie nazywam prawdą
  5. piękna plomba na czas - nieczas
  6. materialne struktury ,szklany świat, cierpienia lepiej się wystrzegać, jest jak plama na obrusie
  7. w fiolecie ukryte powoli znika w żółtych pierwiosnkach
  8. burza, róża - to właściwa ortografia
  9. zainspirowałem się feromonami kontaktowymi z czyjegoś wiersza, i napisałem to nie płacząca ekologia, ogólne podsumowanie zjawiska z próbą uniknięcia tematów nie na temat,ogólnie
  10. nie to idea żółtego koloru komunikacji na daną chwilę
  11. bazyl_prost

    porażka

    pewien chłopiec spod Berlina chciał awansu ,była kpina rada czyjaś niet orzekła nikt nie będzie robić piekła nie wiem czy nie zwymiotował wielka była jego głowa
  12. jedna myśl naprawdę wszystkie mi zagłusza nie każcie tej pandzie jeść eukaliptusa
  13. bambus wytrawną ma nutę drewna czy gorzki jak kawa to rzecz nie pewna
  14. rysują się nowe zapachy toksyny poszły w niebyłość nuty winne... i kwaśne między bytem a prawdą my w stanie nieważkości jak pnącze spowija nas chemia w mroku zjawia się światła klimat
  15. nie wiem czy one to lubią, jakieś literatki może...
  16. stąpając żywiołem powietrza
  17. te ambitne jednostki bywały męczące
  18. znacznie nie rozumiem płomienia na twarzy, poza tym afirmacyjnie , ale tak jakoś ogólnie
  19. też muszę oceniać świat nie najgorzej
  20. nowoczesna kobieta,samowystarczalna do granic możliwości
  21. żółte pierwiosnki młodość żywej wody żółte styki
  22. Błe, Marcin,Błe
  23. takie młode udręki i ekstazy albo ulotne zakochania
  24. kłębuszek żywej chemii znika albo nie szuka miejsca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...