Agnieszko, jesteś za późno, wszystko to kwestia wyobraźni i bezbolesnych reguł, i bezkrwawych też, poza tym lepiej nie rzucać pereł przed wieprze, cóż...
zamiast holokaustu świadoma transformacja, nie potrzebna miłość do krwi, i blizny zaburzające świadomy odbiór, twarde i bolesne więzy to więzienie duszy
cóż świat ludzki to nie świat zemsty, zdrapek i pocharatka umarli na zawsze, absolutnie i całkiem, miałem nosa chyba, dziecięca brutalność, bo boli, nie marnuj czasu na nienawiść bo zwariujesz
zgadzam się, zastanawiam się zawsze jak spojrzeć i jakiej prawdzie w oczy, żeby to była tylko monotonia nie jakieś piekło, ja staram się codziennie wysupływać siebie z piekielnych myśli, różnie to bywa wystarczy przeczytać
tak to naukowo o kochaniu
co nas scala
nie siła
a jednak
mieszanka ewolucji
tajny eliksir
sama receptura to zbyt mało by żyć
dla każdego co innego
a wszystko to samo
bez czerwieni byle
prostactwo kusi