Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Dziękuję Ci Halciu za uroczy komentarz, za wierszyk, za uśmiech i za polne świerszczyki, za wszystkie dla wiersza tak miłe komplementa, co są zachętą by poprawiać wyniki :-). Pozdrawiam i do poczytania.
  2. Kiedyś napewno coś z tego będzie :-). Tutaj najbardziej 'ja' mnie razi. Jest jeszcze kilka innych rzeczy, ale nie będę się czepiał. Pozdrawiam i do poczytania :-).
  3. Jacku, pierwsza zwrotka jest super. W drugiej, w dwuch pierwszych wersach jednak coś mi nie gra. Myślę, że ma to coś wspólnego z trybem, w jakim zwracasz się do odbiorcy i pytaniem wtrąconym do zdania w zasadzie oznajmiającego. Kłaniam się nisko, pozdrawiam i do poczytania.
  4. Świetny klimat :-). Wiersz jednak do końca nie dojrzał, moim zdaniem. Pozdrawiam i do poczytania.
  5. Jakoś nie 'kupuję' tego wiersza. Sam nie wiem czemu, przecież doceniam kunszt Autorki i jakieś przesłanie odbieram. Sam nie wiem. Może jeszcze wrócę później. Kłaniam się nisko i pozdrawiam.
  6. Wyszła litania, w której pojawiają się dobre fragmenty, ale, niestety, większość do wyrzucenia. Pozdrawiam i do poczytania.
  7. Jest dobrze :-). Pozdrawiam
  8. Jak dla mnie, do wódki. Dalej coś nie gra. Pozdrawiam.
  9. Dzięki Franku. Miło mi Cię gościć i czytać Twój komentarz. Właściwie to dobrze określiłeś styl wiersza. Już kilka w podobnej tonacji na forum wysłałem, a po tym będą następne. Mam ich ok. trzydziestu w takiej bajkowo-balladowej serii więc zapraszam do lektury następnych :-). A może się jeszcze coś w między czasie napisze... chociaż teraz obracam się w nieco innych klimatach. Pozdrawiam i do poczytania.
  10. W takim razie sprzedany, Stanisławo :-). Dzięki za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam.
  11. No to już chyba wszystko zostało powiedziane. Życzę kolejnych, co raz to lepszych wierszy, pozdrawiam i do poczytania :-).
  12. Chyba nie jest aż tak źle? Pozdrawiam
  13. Bez kurwików Pozdrawiam i do poczytania
  14. Szukasz w życiu rzeczy ważnych i chcesz o nich pisać, to dobrze, ale może dobrze też byłoby potrenować formę na czymś mniej zobowiązującym. Pozdrawiam i do poczytania.
  15. Lęk bije od wiersza. Chociaż nie powiązałem go z konkretnymi wydarzeniami, takie było moje pierwsze odczucie. Komentarze wyjaśniły wszystko. Pozdrawiam.
  16. Dzięki, Kamertonko, i zapraszam :-). Kłaniam się i pozdrawiam.
  17. Witaj Judyt. Ciekawie bawisz się słowami :-). Właściwie, to więcej czytam z pomiędzy niż z, ale to dobrze :-). Kłaniam się i pozdrawiam.
  18. Zastanawia mnie, Krystyno, to podawanie sobie dłoni. Bo jeśli PL mówi np o pogodzeniu się z partnerem, to pomiędzy powinno być właśnie 'sobie'. Chyba, że w ten sposób zostawiasz otwartą furtkę żeby powiedzieć coś więcej i wprowadzić do wiersza jakieś osoby trzecie. I wtedy 'my' z wiersza mają szansę podać im dłonie. Ale nie jestem przekonany, czy taki był Twój zamiar. W każdym razie wiersz, dla mnie, ciekawy. Pozdrawiam i do poczytania.
  19. Bo to taka proza wierszem napisana, Judyt. Dziękuję za wgląd i serdecznie pozdrawiam.
  20. Dziękuję Ci, Nato :-).
  21. Możesz, tylko proszę, zmień jeszcze na każdego i już będzie dobrze :-).
  22. Prawdziwe aż boli. I w tym przypadku ... to cieszy. Podanie dłoni jest często dużą sztuką, ale jeszcze większą jest niedopuszczanie do sytuacji, po których trzeba sobie dłonie podawać. Pozdrawiam
  23. Myślę, że 'każdego wieczoru' lub 'kiedy wieczorem', a w drugiej 'o tym co minęło' itd. Pozatym, jak dla mnie ok :-). Pozdrawiam i do poczytania.
  24. Dzięki Amelio w całej rozciągłości :-). Pozdrawiam i do poczytania.
  25. Drogi Jacku, dobrze piszesz! Chociaż nie jest wszystko jedno, to ostatnio często słyszę, że w bok prawdy leży sedno. Czy to w szkole, czy w rodzinie, w pracy, w polu, czy na drodze ktoś mam wpaja prawdy krzywe, co najczęściej niosą szkodę. Choć z początku zdają dawać przyjemności co niemiara, później, niczym z drzwi koślawych, zionie od nich jakaś szpara. Żal na końcu jest i bieda, bo co łatwo się nagięło, często się sprostować nie da.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...