Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 270
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, też zrobiliśmy operację misiowi. nigdy już nie wrócił do poprzedniej kondycji. co do wiersza, to mam wrażenie, że porusza on trudny problem dojrzałości emocjonalnej peela. mówiąc szczerze, w moim odczuciu, ktoś, kto zabija w sobie dziecko, nie będzie w stanie osiągnąć stabilności emocjonalnej, ponieważ w znacznej mierze jesteśmy ukształtowani przez to, co się w naszym dzieciństwie wydarzyło. myślę, że żeby wyjść na prostą, trzeba poukładać wszystkie trudne sprawy z tego okresu. choćby miało to być pogodzenie się z misiem, który nie chciał się przytulać, bo jego wydłubane oczy mogą się wlec za peelem aż do końca dni jego :). oczywiście mogę się mylić, bo w końcu żadnym psychologiem nie jestem :). pozdrawiam i do poczytania :)
  2. przeglądając stare wiersze na orgu znalazłem coś takiego pod jednym z nich: o czym może marzyć autor wiersza (poeta?)? o milionach? nie wierzę! o sławie? byłby naiwny jak dziecko o szacunku? wątpię ale pewnie chce zaszczepiać wizje poruszać wyobraźnią wzruszać, drażnić, bawić, na pewno jednak najbardziej ze wszystkich rzeczy na świecie pragnie żeby jego słowa jak najdłużej chodziły po głowie chociaż jednej :) zaskoczyło mnie, to był mój wpis.
  3. dziękuję Błażeju :). cała przyjemność po mojej stronie :) pozdrawiam i do poczytania :)
  4. dzięki za odwiedziny i komentarz. cieszę się, że czasem ktoś zagląda do tych starszych wierszy, chociaż trudno odpowiadać na pozostawione pod nimi komentarze, ponieważ w tej chwili mechanizm forum o nich nie informuje. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  5. ciekawy. pogody peelowi pożyczam ;) do poczytania :)
  6. niczym lotnisko w smoleńsku. pozdrawiam i do poczytania :)
  7. trochę pusto w środku, druga strofka nieco zaoścista, ale rozumiem zabieg. zdrobnienia wydają się nieco zbędne, poza tym może być. nawet uśmiechnąłem się po przeczytaniu ;) pozdrawiam i do poczytania :)
  8. dziękuję Sebastianie :) pozdrawiam i do poczytania :)
  9. prawda, Nato. zastanawiam się, ale Twoja propozycja wydaje mi się dość trafna. chyba skorzystam. dzięki serdeczne :)
  10. nie wiem czy trudny, na pewno niedoskonały. o zmuszaniu do czegokolwiek nie ma mowy, ale jeśli zachęca do przemyśleń, to dobrze ;). pozdrawiam i do poczytania :)
  11. smutna prawda. pozdrawiam słonecznie, chociaż za oknem pochmurno :)
  12. Waldku :))), ostro pojechałeś :), ale jeśli o tekst chodzi, to nawet niezły :) pozdrawiam i do poczytania :)
  13. 'z światem' bardzo źle się czyta :) a poza tym mamy już maj przecież ;) pozdrawiam i do poczytania :)
  14. Jacku, wnioski wyciągnąłem takie: radzisz wyrównać do dziesięciu sylab, ze średniówką po piątej (wtedy gładko się czyta), pozbyć się wypełniaczy, które tu i ówdzie robią nieco na siłę wers jedynastozgłoskowy i, co dla mnie najciekawsze, wskazałeś, że przeniesienie uwagi czytelnika z asfaltu na boczną, gruntową drogę, może być za dużym obciążeniem dla jego percepcji :))). dziękuję za trud i poświęcony czas. uwagi przemyślę :) pozdrawiam i do poczytania :)
  15. a to najstraszniejsze ze strasznego. zgroza :) pozdrawiam i do poczytania :)
  16. no i na pewno nie mam się do czego przyczepić :)))
  17. wiem Jacku, ale ostatnio jakiś leń mnie dopadł i wkleiłem jeden ze swoich komentarzy wzbogacony o pierwszą strofkę. no cóż, nawet w moim odczuciu był niedoskonały :). jeśli masz chęć i nie szkoda Ci czasu, to gmeraj, nie mam nic przeciw temu. nie wiem czy zauważyłeś, ale ostatnio większe zainteresowanie wierszem na tym forum, to niezmierna rzadkość. trzy komentarze, to już duży sukces, a jeśli ktoś jeszcze zechce coś konstruktywnego napisać, to szczęście :). a ja lubię jak pod wierszami coś się dzieje :). w tym dobrym sensie, oczywiście. pozdrawiam :)
  18. ostatnimi czasy sporo tych szlachetnych kamieni ląduję pośród śmieci. znam jeszcze jeden taki - pokora. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :) p.s.: a babcia mówiła: 'rób swoje, patrz końca, a koniec jakiś zawsze musi być' :)
  19. prawdopodobnie tak jest :) pozdrawiam i do poczytania :)
  20. dobre :) dziękuję i pozdrawiam :)
  21. jest nieco lepiej :)
  22. Kalisto, Agnieszko, dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i czytanie. Teraz trudno jest znaleźć wpisy pod starszymi wierszami, kiedyś komentowany wiersz wyrzucało na początek tabeli - było łatwiej, więc przepraszam, że odpowiadam z takim opóźnieniem :). cieszę się, że wierszyk Wam się podoba :) pozdrawiam z całego serca i do poczytania :)
  23. całkiem niezły tekścik :) pozdrawiam i do poczytania :)
  24. ładna piosenka :) pozdrawiam i do poczytania :)
  25. kiedy porzucasz zbyt ludną pustynię i zniechęcony na ten kraj się wściekasz wstęgę asfaltu na licznik nawijasz a obok pejzaż jak pamięć ucieka droga co nie zna ciężaru betonu przez pola jeszcze rodzące przebiega wolno się snuje przez łąki zielone w cichej zadumie gdzieś wiedzie człowieka a w jego głowie zakwitły już wiśnie kwitnie tarnina i żółte kaczeńce jabłoń jeżyna i grusza już kwitnie maki pięciornik i coś tam jeszcze to coś jest myślą życzliwą dla Ciebie więc gdy Cię zmorzą absurdy i waśnie spróbuj ją znaleźć w gubiącym się świecie bo to jest przecież także Polska właśnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...