Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. nie gniewaj się, ale przeczytało mi się: 'z wyrazami szacunku marek miros' :))) wydaje mi się, że niepotrzebnie powtórzyło Ci się 'nie jestem', poza tym, moim zdaniem, wszystko ok. pozdrawiam i do poczytania :)
  2. no, muszę przyznać, że momenty nawet mnie ubawiły :))) pozdrawiam i do poczytania :)
  3. to jeszcze jedna ciekawostka. ostatnio przeżyłem mały szok, gdy dowiedziałem się, że trzech na czterech członków zarządu naszego powiatu ma esbeckie epizody w kartotekach IPN-u. można to sprawdzić na stronach tej instytucji. sprawdziłem - prawda. o Żydach chcących współpracować w 42 z Hitlerem nie słyszałem, ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby taka grupa istniała. w końcu to naród interesu. później to sprawdzę, bo teraz też mnie czas goni. co do chęci odwetu na Niemcach, czytałem o spisku grupy Żydów chcących zatruć chleb i wodę pitną w Niemczech. udało im się przeniknąć do piekarni, ale efektem ich działań była jedynie biegunka, chyba niespecjalnie dużej liczby Niemców, bodajże wojskowych. o ile się nie mylę, to zatrucie wody w ogóle się nie powiodło i zamach został udaremniony. w tej chwili nie kojarzę tych działań z żadną opcją bądź grupą społeczną, ale myślę, że takie informacje powinno się znaleźć w sieci. później poszukam, teraz muszę uciekać. do poczytania :)
  4. Michał, siedzę już trochę na tym forum, no, może trochę krócej od Ciebie, ale wystarczająco długo (tak mniej więcej od 'pestek w zębach', albo 'Chucka Norrisa' jeśli wiesz o czym piszę), żeby zaobserwować pewne metamorfozy Twojej twórczości i, chyba, idącą wraz z nimi, transformację poglądów Autora. tak mi się chociaż wydaje. W moim odczuciu, to jest bardzo dobry wiersz. i, jak to czasami piszesz, powinien być w innym dziale ;). pamiętam jak około roku osiemdziesiątego piątego ub.w. odważniejsi ode mnie zaczęli w szkole wieszać krzyże (sam wiesz, że znak wówczas zakazany w instytucjach publicznych) - działo się to wówczas chyba na terenie całego kraju. taki rodzaj cichego buntu młodzieży przeciwko ówczesnej rzeczywistości. bałem się strasznie, że profesor, który nakazywał przypadkowym uczniom je zdejmować, każe mi to zrobić. na szczęście padło na kogoś innego, bo do dziś nie wiem jak bym się zachował. chyba mniejsze emocje przeżywali ci, którzy je wieszali, niż ja w sytuacji, w której mogłem być zmuszony do ich zdejmowania. a teraz czuję jakby historia zatoczyła krąg i znów jesteśmy w bardzo podobnym miejscu, lub raczej czasie. co do faszyzmu, to ciekawe jak wielu ludzi błędnie utożsamia go z ideologią prawicową, co moim zdaniem wynika z celowych przekłamań i indoktrynacji społeczeństwa, podczas gdy, tak jak napisałeś, był on, a może trzeba napisać, jest nurtem jak najbardziej lewicowym, bo tzw. skrajny socjalizm narodowy ciągle tli się w poglądach niektórych grup społecznych. w 1939 zostaliśmy rozszarpani przez dwa totalitarne systemy lewicowe! jeden antychrześcijański, ateistyczny, drugi antychrześcijański, okultystyczny. pomiędzy nimi leżała demokratyczna, prawicowa, bo katolicka Polska, przeszkadzająca w bratnim połączeniu. napisałeś świetny wiersz i świetny komentarz pod nim. to co się teraz dzieje doprowadza mnie po prostu do szału, a biorąc pod uwagę rosnące poczucie bezsilności, powoduje frustrację. czasami, rozmawiając z ludźmi, zastanawiam się, czy jest możliwy bunt w krainie lemingów. myślę, że gdy nastąpi przekroczenie pewnej granicy, to tak. a ta granica chyba jest już dość blisko. tylko, że ani sobie, ani nikomu nie życzyłbym powtórek z historii, które w podobnych okolicznościach zwykły się wydarzać... ech. no nic. pozdrawiam i do poczytania :)
  5. a co powiesz na taką przeróbkę: Każde słowo jest ważne, Tworzy mnie słowo każe, Każde na nowo pogrąża mnie, Świat zbyt srogi jest. Na nowo, na nowo Brnę w odmęcie fal, Nie tą drogą, nie tą drogą. Z bliskości w nieznaną dal. ... itd., itp. :) naprawdę niewiele zmieniłem :) może popracuj w tym kierunku. pozdrawiam serdecznie ido poczytania :)
  6. po raz kolejny odkrywam w Twoim tekście dość przygnębiający sposób patrzenia na świat. jednak, chyba tak jak poprzednio, w tym przypadku nie mogę mu odmówić sporej sprawności w przekazaniu uczuć i emocji. moim zdaniem sprawnie napisane, aczkolwiek smutne (z powodu nieprawidłowości) ujęcie relacji międzyludzkich. wiem, że to nierzadkie zjawisko, niestety. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  7. dobre. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  8. Haniu, w drugiej strofie masz literówki: nadzei, pdrózy. poza tym, co zauważył już Stanisław, w drugim i w czwartym wersie tej zwrotki masz powtórzenie 'tam', co daje skojarzenie z egzotycznymi bębnami, ale z w wierszu wygląda przypadkowo i niekoniecznie mu służy. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  9. to Ci krzaczki trochę przetrzebię :) jeszcze raz zdrówka życzę :)
  10. dziękuję Nato :) jak się dobrze rozejrzysz, to może nawet u siebie w domu go spotkasz (oczywiście, jeśli nie mieszkasz w sterylnym laboratorium) :) serdeczności :)
  11. dzięki Haniu :) pozdrawiam. no i do poczytania ;)
  12. jasne. dzięki za powtórny wgląd. pod moja 'Rybką' odpisałem Ci trochę więcej. jeśli chcesz, to też jeszcze zajrzyj :)
  13. O! i tutaj też byłeś? ostatnio odnoszę wrażenie, że większość tutaj pisze, a nikt nie czyta. tym większe podziękowania należą Ci się za czytelnictwo :). mówiąc szczerze, to się obijam. ostatnio wklejane tutaj wiersze pochodzą sprzed kilku lat. ostatnio, jak zapewne większość z nas, walczę o przetrwanie i na intelektualne dziwactwa brakuje czasu. nawet jak coś zalęgnie się pod kopułą, to nim znajdę moment, żeby zapisać, przeważnie już gdzieś się ulatnia :). serdeczności i do poczytania :)
  14. nooo :))) dzięki że i tutaj zajrzałeś :) do poczytania :)
  15. dzięki za 'też' :))) do poczytania :)
  16. Emek! to jest wiersz dla dzieci ;) fajnie, że jesteś :) pozdrawiam :)
  17. jeśli o mnie chodzi, to masz odpuszczone :))) dzięki i pozdrawiam :)
  18. tak dobrze i tak dobrze, zastanowię się, bo może rzeczywiście być lepiej :) czytał, czytał i przeczytał bardzo grubych tysiąc ksiąg. ktoś go spytał: czy żeś zmądrzał? odpowiedział: ależ skąd! dzięki za wierszyk i pozdrawiam :)
  19. W pewnej słynnej bibliotece mieszkał mały zaleszczotek, choć przeczytał wszystkie książki, ciągle czytać miał ochotę. Zaczął czytać więc gazety i (czy dacie temu wiarę?) twierdził przy tym, że od nowych dużo bardziej woli stare. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaleszczotek_ksi%C4%85%C5%BCkowy
  20. uff... przepraszam... nie przeczytałem. może później. pozdrawiam i do poczytania :)
  21. :))) dobre. pozdrawiam i do poczytania :)
  22. pożądliwość, chociaż konieczna, nadmiernie rozbuchana może być największą z przywar człowieka i doprowadzać do tragicznych skutków. i nie dotyczy to wyłącznie sfery seksualnej człowieka. trzy odizolowane wersu w środku bardzo naiwne. pozdrawiam i do poczytania :)
  23. zasadniczo nie lubię dawać dobrych rad, ale tym razem zrobię wyjątek - mów za siebie. poza tym, to całkiem niezły tekst :) pozdrawiam i do poczytania :)
  24. o! słoń! :))) mi się podoba, jeśli tak można powiedzieć. w każdym razie przeczytałem ze sporym zainteresowaniem. pozdrawiam i do poczytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...