Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 072
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Ok, zapytałem Podmiota :), odpowiedział, że jednym z jej imion jest Nasza Rzeczywistość. Reszty szukajcie. Pozdrawiam :)
  2. Też się zgadzam, ale jest jak jest, może z czasem mnie oświeci i coś się zmieni :) Do kogo się zwraca? Jak się dowiem to odpowiem :) :) :) Dziękuję i pozdrawiam :)
  3. Dzięki za czytanie i uwagi, w większości słuszne :) Co do buty, to chyba tak zostanie, podobnie jak poganianie krokiem :), ale niektóre rzeczy chyba jeszcze przemyślę... jak znajdę chwilę :). Serdecznie pozdrawiam :)
  4. W drugim wersie coś z interpunkcją, poza tym to... bardzo smutny wiersz. Pozdrawiam
  5. Może to się wydawać dziwne, ale ja swój pierwszy wiersz dla mamy napisałem po tym, jak mama zmarła i o jej śmierci opowiadał. Miał tytuł właśnie "Pierwszy wiersz dla mamy". Trochę to przerażające, że niektóre rzeczy wydają się tak oczywiste, że przechodzimy obok nich niemal z obojętnością, dopiero gdy jesteśmy ich pozbawieni, zauważamy, że mogły być prawdziwym darem lub nawet cudem. Tobie udało się zauważyć to dużo wcześniej niż mi i za to masz już dużego plusa. Tak jak powyżej, mam nadzieję, że mama będzie zadowolona z wiersza. Pozdrawiam serdecznie.
  6. jak ciebie nazwać chociaż się znamy masz imion tyle niezapisanych każde fałszywą twarz twą ukrywa gdy tylko jedna bywa prawdziwa to najważniejsze co wieczność tworzy życiu odbierasz metamorforzysz kolory kradniesz i z nich obdzierasz dziś nawet w tęczy ginie nadzieja której zobaczyć zamglonym wzrokiem już się nie uda goniąc za krokiem twoja ostroga buta przykuta nasz bok kaleczy do biegu zmusza w pędzie popędzie szalonym wietrze wybaczyć można błędy odwieczne darować można najcięższe winy niezmiernie wiele choć bez przyczyny Dzień Narodzenia Przenajczystszego kiedy zabijesz śmiejąc się z tego wtedy nie będzie w całej wieczności już przebaczenia ani litości Koniec się stanie ten ostateczny bez Narodzenia nikt nie jest wieczny nie ma nadziei na Zmartwychwstanie wśród żywych trupów jest umieranie czemu idziemy jak oślepieni za kłamstwem którym nas stale karmisz w czeluść ponurą otchłani brzegiem pytam wciąż siebie i nadal nie wiem
  7. to w drugim wersie jest zupełnie zbędne i, tak jak napisałem powyżej, dla mnie mógłby się ten tekst skończyć na "nieważności", która jest najlepszym w nim momentem, moim zdaniem :)
  8. Są piękniejsze rzeczy, moim zdaniem, ale tym razem dam Ci serducho. Ta gołosłowność na końcu nieco zniszczyła klimat, ale co tam :) Pozdrawiam :)
  9. Komentarze mają to do siebie, że czasami lubią znikać. Nie wiem, może to kosmici zaglądają na orga :) :) :). Słońce, jako nazwa własna naszej gwiazdy, powinno być napisane z wielkej litery. Nie najgorsza fantastyka, aczkolwiek, rzeczywiście jeszcze do dopracowania. Pozdrawiam :)
  10. https://m.smaker.pl/przepis-syrop-z-kwiatow-mniszka-lekarskiego,125953,kramsmakowitosci.html Mama sporządzała go w sposób zbliżony do tego powyżej. Standardem był też syrop z czubków (kwiatów) sosny, jako domowy środek na przeziębienia. Znikał nawet, jeśli nie byliśmy chorzy :)
  11. każdy kij ma dwa końce :)
  12. Bez tytułu się nie liczy :) :) :)... w tym przypadku ;)
  13. Uważania nigdy za dużo ;) Również pozdrawiam :)
  14. O przymusie mowy nie było i być nie może :) :), tylko potencjał :) :) :)
  15. Jeszcze cudzą :) :) :)
  16. Czytasz w moich myślach? Już się boję :) :) ;)
  17. prawda :D, ale jak to mówi prosty lud: Jest ryzyko, jest zabawa :) :) ;) Dzięki :)
  18. uważaj na kobiety każda może być żoną
  19. Nie tylko psy miałem na myśli.
  20. Brałem taką opcję pod uwagę, jednak nie rozumiem takiego zabiegu.
  21. Też :) i krów i baranów, ale nie chciałem zbytnio rozbudowywać. Muszę jednak przyznać, że dobrze to sobie wykombinowałeś :)
  22. Dokładnie. Trzymanie na krótkim łańcuchu zawsze prowadzi do wypaczenia osobowości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...