Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 073
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Dokładnie. Trzymanie na krótkim łańcuchu zawsze prowadzi do wypaczenia osobowości.
  2. Wiem. Ok, teraz widzę nieco inną możliwość interpretacji, ale ciągle z tymi światełkami :)
  3. Trafiony, zatopiony :) Pozdrawiam :)
  4. To nie jest limeryk i też to nie ten dział dla niego. Proza się kłania, myślę. Pozdrowienia :) Edit: Ok, wycofuję, to co powyżej (z wyjątkiem pozdrowień :)), trochę wierszowate toto jest, ale poprzez te rozwlekłe wersy, jakoś ciężko mi się czyta, stąd moje rozterki.
  5. Dobry sonet. Odczytuje go metaforycznie. Wielu dziś żeglarzy, którzy marzą o powrocie do domu. Problem w tym, że dość często świata, z którego wypłynęli po prostu już nie ma. Gratuluję ujęcia tematu i pozdrawiam :)
  6. Hau, hau :) Pozdrawiam :)
  7. Trochę to chaotycznie poskładane, ale w sumie niezłe :) Pozdrawiam serdecznie :)
  8. Łoł, aż się boję komentować, tyle mi się podtekstów wyświetla :) :) :) Dobry tekst, opisujący w dość wyszukany sposób stan emocjonalny osobowości wyciągniętej wprost z naszego singlo-samotniczego społeczeństwa. To tyle ode mnie, bez wnikania w szczegóły :). Pozdrawiam serdecznie :)
  9. A ten mi się podoba :)
  10. Czuję się trochę zagubiony :). W sumie nic dziwnego, przecież nie jestem czarodziejem :). Pozdrawiam serdecznie :)
  11. Trochę archaiczny, ale dobry tekst. Zauważyłem, też jakieś błędy. Wolność, upragniona do określenia - w powiązaniu z następnym wersem wychodzi, że 'wolność jest do określenia złudna'. Trochę to niezgrabne, może na końcu wersu powinien znajdować się przecinek(?) złudna, pozornie pozwala trwać nam na swej pastwie. Pytam się gdzie jest ta dziewka - archaizm. Dlaczego nie może być 'dziewczyna'? obłąkana radością; - raczej przecinek niż średnik co rozbija się po zmysłach, niesie się po horyzontach utajonych... - w powiązaniu z poprzednim wersem mamy inwersję.  Widziano ją; w szacie - myślę, że ten średnik nie jest tu w ogóle potrzebny. tkanej z Krwi przelanej w jej sprawie. W łuniejacym zagajniku; - ą zgubiło ogonek, przecinek zamiast średnika. mechanice godziny czwartej, mezaliansie sztuk... W dusznym głodzie tajemnic algorytmów świętych pieśni - kropka.  Stawiam kroki niepewnie na wydeptanej ścieżce, za to... lekko frunąc poza szlakiem. Ze mną kilka przykazań, wysupłanych algorytmów tautologii; - powtarza się algorytmów, średnik(?) mniemania gęstwin najgłębszych -inwersja wszeptane w nocne powietrze.  Tutaj raczej nie zdaję egzaminu z poczytalności. To tyle moich uwag, ale powtórzę, to co napisałem na wstępie, ogólnie to jest dobry wiersz. Pozdrawiam serdecznie :)
  12. No, ale o czym Wy tutaj debatujecie? Przecież kurczaki, to małe kury :) :) :) :) :) :) :) :) ...jajko -> kurczak -> kura -> jajko... Z całego serca Panów pozdrawiam :) :) :)
  13. Kipściutki ten tekst, koleżanko. A w drugim wersie chyba 'z' uciekło z przez.
  14. :) Dzięki za ponowną wizytę :)
  15. Mówiąc szczerze, nie jestem fanem. Dziś to jest raczej Wecome to Romania, niż Wecome to Poland. Wszystko się zmienia. Czy na lepsze? Nie wiem. Co do Twojego skeczu, to jeszcze jedna anegdota. Podszedł kiedyś do mnie na lotnisku jakiś mężczyzna i zapytał, czy jestem Grekiem. Trochę zaskoczony, trochę rozbawiony tym pytaniem, odpowiedziałem, że nie, że jestem Polakiem. Mężczyzna przeprosił i odszedł. Po powrocie opowiedziałem znajomemu Grekowi o całym zdarzeniu i zapytałem go "Czy ja wyglądam jak Grek", a on bez chwili wachania odpowiedział "Tak". Szczerze tym zdumiony, zapytałem "Ale dlaczego", "Bo Polacy, to mają jasne bląd włosy i niebieskie oczy", odpowidział. Powiedziałem, że to nieprawda, bo zdecydowana większoś Polaków nie jest blondynami, a on na to: "Ale większoś Greków tak myśli". No cóż, żyjemy w świecie, w którym rządzą stereotypy :) Miłej niedzieli :)
  16. Tak jak napisałem w powyższym komentarzu. Dziękuję i pozdrawiam :)
  17. To 'i' na końcu przedostatniego wersu nie wygląda najlepiej. Pozdrawiam :)
  18. Jesteś bardzo "politycznie poprawny" :), ale dlaczego to akurat dziecko o ciemniejszym kolorze skóry miałoby przeklinać. hę? :) :) :) Jeden z moich kolegów pochodzi z Zambii. Mówiąc szczerze, gdy z nim przebywam, to po prostu nie dostrzegam, że mamy innego koloru skórę. Widzę osobę, a nie w co ta osoba jest ubrana, jakiego jest wzrostu, jakiego ma koloru skórę itd., ale gdy muszę osobę opisać używam przymiotników, które tę osobę opiszą w jak najlepszy sposób. Jeśli ktoś jest niski, to nie będę opowiadał, że jego wzrost jest poniżej średniej, tylko po prostu, że jest niski etc. Jeśli chodzi o imiona, a szczególnie nazwiska, to uważam, że nie ma, powiedzmy (bo przez chwilę zawahałem się jakiego słowa użyć) brzydkich imion czy też nazwisk. Zdarzyła mi się kiedyś taka przygoda. Jeden z pracowników firmy, w której pracuję zapytał mnie skąd jestem. Odpowiedziałem, że z Polski, wtedy on powiedział mi, że jest Portugalczykiem i zapytał, czy wiem jak ma na imię. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie wiem, na co on powiedział: "Mam na imię Chuj". Odpowiedziałem: "Miło mi cię poznać Chuj, ja mam na imię Sylwek" i zapytałem czy pisownia jego imienia jest taka sama jak w Polskim brzmieniu tego słowa. Odpowiedział, że nie. Dalej rozmowa toczyła się już normalnie. Wcześniej pracował z Polakami, którzy wytłumaczyli mu polskie znaczenie brzmienia jego imienia, ale dla mnie, to jest po prostu jego imię i tyle. W tym kontekście nic więcej dla mnie znaczy.
  19. Dziwny jest ten świat. Nie prawda?
  20. To są właśnie różnice językowe i kulturowe. Myślę, że barmanka nie ma z tym problemu, tak jak nie ma sekretarz :). Wmawianie komuś, że jego pojmowanie świata, bez próby zagłębienia się w podstawy, bez sięgania do korzeni, zakładanie z góry złych intencji, jest z gruntu złe, jest zubożaniem świata, jest próbą narzucenia jego jedynej słusznej wizji. Myślę, że może się, niestety udać, i zginie wiele kolejnych światów, jak wiele już zginęło wcześniej, bo były inne, słabsze, niedostosowane. Słusznie napisałeś: "Klucz to "empatia" — wczuwanie się w uczucia innych", ale tutaj, myślę, że jest podobnie jak z tolerancją, ma ona, głęboki sens tylko wtedy, jeśli działa w obie strony. Jeśli tak jednak nie działa, to w ostatecznym rozrachunku, to ta tolerancyjna, bądź empatyczna strona zostaje pokrzywdzona. Poza tym, obawiam się, że Marek ma rację, istnieje imię Bambo i jest nadawane dzieciom płci męskiej statystycznie ze średnią częstotliwością. https://www.gpeters.com/names/baby-names.php?name=Bambo Myślę, że w wierszu Tuwima większy problem dla jego krytyków stanowi nazwanie chłopca Murzynkiem niż jego imię, ale, moim i nie tylko moim zdaniem, to słowo, z kolei nie jest obraźliwe. Murzyn ≠ nigger. https://pl.wikipedia.org/wiki/Murzyn
  21. Bardzo dobry dokument. Niestety tylko w języku angielskim. Nie mogę znaleźć wersji z polskim tłumaczdniem. Uwaga! Drastyczne sceny!
  22. Wiem Janko. Te dwie linijki, to tylko takie ogromne, logiczne uproszczenie. Szumu nie zamierzałem nimi robić, a los współczesnych zwierząt hodowlanych, to temat również dla mnie bolesny. Pozdrawiam.
  23. gdy przybywa wegetarian ubywa kurczaków
  24. @Marek.zak1, zmień Bambo na Bartek. Był niedźwiedź Wojtek (mam nadzieję, że wszystkie Wojtek są dumne a nie obrażone :)), to może i może też być czarnoskóry Bartek. Niestety z Murzynkiem ciągle będziesz miał problem :), ale zachciało Ci się poprawiać klasyka, to teraz kombinuj :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...