Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 944
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Mam wewnętrzne 100% kompatybilności z powyższym twierdzeniem :) Ten tekst powstał pod wpływem impulsu, po przeczytaniu jakiejś publikacji na tym forum i prawie sam mi się poskładał w ciągu kilku minut. Uznałem, że jest na tyle dobry, że szkoda byłoby go skazać na porzucenie i zapomnienie, więc wklepałem w przeglądarce na telefonie i wysłałem na forum, ale w rzeczywistości uważam dokładnie tak jak napisałeś. Z drugiej strony, czasami, z niektórymi lubię popracować nad tekstem i bardzo sobie cenię, jeżeli to jest akurat mój tekst :). Na tej podstawie mogę założyć, że może być więcej takich osób, a wtedy przechodząc milcząco nad ich twórczością albo chwaląc nieszczerze, mogłoby się okazać, że postępuję trochę nie fair, więc może już lepiej wytłumaczyć tę własną, pozorną ignorancję takim właśnie zmęczeniem, jak we wierszu, które bywa też de facto faktem. Tak było rzeczywiście w przypadku, który stał się zapłonem tego co na górze :) Dzięki serdeczne Pozdrawiam
  2. może tak, może nie kto to wie? a czas nie czeka, czas ucieka. Dzięki że zaglądasz :) Również pozdrawiam
  3. Ale w tym momencie Zjawiła się Wena I rzekła poecie: U mnie zrywy nie ma. Przychodzę do ciebie W nieco późnej porze, Więc mi tu się nie leń, Póki jeszcze możesz.
  4. Tylko nie leć w kierunku Słońca ;) Pozdrawiam
  5. i kinola tej Eli leje taloniki kara bata ta Ala a tata barak
  6. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale najważniejsze, że jeszcze jakoś chce nam się pchać ten wózek. Może komuś, kiedyś uda się go wepchnąć na jakąś górkę ;) Pozdrawiam :) Dzięki, wzajemnie... ale to już dobrej nocy chyba będzie... no i do jutra :) oby było zawsze lepsze ;)
  7. Właściwie, to bliżej sedna niż marginesu :))) Dzięki i również pozdrawiam z mojego miasteczka ;)
  8. Staram się, ale Forum jest za szybkie. Nie nadążam :)))) Dzięki za wgląd ;)
  9. Oby lapsze :))) Pozdrawiam serdecznie
  10. Jo tyż wzajemnie ;) Pozdro
  11. Nie mam siły dziś się pastwić nad kolejnym Twoim wierszem. Wiem że już bywały lepsze, będą kiedyś jeszcze lepsze, Ale ten, to jakaś lipa, więc o zdanie mnie nie pytaj. Może lepiej weź poczytaj tekst jakiegoś już klasyka. Nie mam siły dziś się pastwić nad kolejnym Twoim wierszem, Przecież Ci go nie poprawię, przecież Ci go nie dopieszczę. Uwag przecież tak nie lubisz, własnym kunsztem wciąż się chlubisz, Sobie raczej teksty skrobiesz, niźli piszesz je dla ludzi. Nie mam siły dziś się pastwić nad kolejnym Twoim wierszem, Co nie znaczy, że mnie nie ma. Widzisz? Jestem!
  12. A ja Ci nie odpowiem. No i co? :))))) Albo odpowiem Starym wierszem: Pozdrawiam :)
  13. Gdyby ktoś był zainteresowany, a jeszcze nie czytał :))), to powyższy wierszyk jest, w pewnym sensie, kontynuacją tego tekstu: Miłej niedzieli Wszystkim życzę
  14. Tak, tak to działa. Nie wiem czy znasz taki dowcip: Zmarło się jakiemuś celebrycie, ale że chociaż miał swoje grzechy na sumieniu, to nie sprzeniewierzył się zupełnie ludzkiej godności. Mając to na uwadze, Najwyższa Instancja zezwoliła mu wybrać sobie miejsce gdzie spędzi wieczność. Pierwsze postanowił zwiedzić Piekło. Wchodzi, a tam impreza. Gra muzyka, alkohol leje się strumieniami, wokół suto zastawionych stołów kręcą się roznegliżowane panienki, wszyscy wokół uchachani, grają, śpiewają, tańczą... Potem poszedł zwiedzić Niebo. A tam ciiisza, a tam spoookój, raczej czysto i pusto, tylko od czasu do czasu aniołki zawodzą jakieś smętne melodie. Ogólnie raczej nic się nie dzieje. No to mówi: "Wolę piekło, tam weselej, tutaj będę się całą wieczność nudził". Wraca do Piekła, a tam diabły podsycają ogień piekielny pod kotłami ze smołą, w których smażą się potępieńcy, wszędzie słychać krzyki, lament i zgrzytanie zębów, przeplatane diabelskim chichotem. "A gdzie impreza???", pyta bardzo zdziwiony naczelnego diabła. "Jak impreza???", dziwi się diabeł. "Nooo, muzyka, tańce, dziewczyny...." "A nieeee, to tylko marketing..." odpowiada diabeł :))))) Pozdrawiam :) Dzięki. Nie tak świetny jak chciałbym, ale dzięki :) Pozdrawiam :)
  15. nie sposób wszystkie atrakcje wymienić w tak krótkiej formie, która i tak już mi się zanadto wyciągnęła, moim zdaniem, ale tak, jest ich znacznie więcej :)))))))))))))))) Dzięki za odwiedziny ;)
  16. Bardzo dobry tekst Waldku. Pozdrawiam
  17. A ja widzę drogę na Ostrołękę :))))))))))))) Pozdrawiam
  18. we wioskach wróżą wakacje wędrówki wielkiej wezwanie wykrzykną wszyscy witajcie wy walnie wyczekiwane wieczory wydłużą wdzięki wielu wielorakich wieców większość wychyli wielki wazon winnych wycieków wahadło wielkiej walizki wahają widełki wieku wywozi wolniutko wszystkich we wnętrzu wąskiego wieka wiersze wymyśla wierszopis właśnie wytwarza wydurkę Wu wydymając w wieżowiec wakacyjną wiodąc wędrówkę I dalej się już nie da :))))))))))))))))) Pozdrawiam serdecznie ;)
  19. Co to znaczy "oplocz"? Nie znam takiego słowa. Może "opleć"? Pozdrawiam
  20. To w końcu truchło czy ciałko? Bo to kolosalna różnica jest moim zdaniem. Poza tym, martwych latających i śpiewających do tego skowronków (bo tylko taki scenariusz rysuje mi się do truchła spadającego z nieba i nagle cichnącego ptaszka) w swoim życiu jeszcze nie spotkałem. To taka jedna mała uwaga. Poza tym bardzo dobrze powiedziałbym. Pozdrawiam :)
  21. Pogubiłem się w tym tekście. Pozdrawiam
  22. Ktoś tu kiedyś, na tym forum, napisał, że każdy z nas, cały czas pisze jeden i ten sam własny wiersz. Czasami wydaje mi się, że coś w tym jest. Taki właśnie wiersz wewnętrzny. wiem, że nie o tym traktuje Twój tekst, ale też nie odbiegłem chyba za daleko :) Pozdrawiam
  23. No, fajniusi taki ten wierszyk jest :) Pozdrawiam :)
  24. To ja dzięki :))) i nie ma za co, cieszę się, że zajrzałeś ;) Również pozdrawiam.
  25. do Wesołego Miasteczka szeroka wije się ścieżka gdzieś przy jej krętych zakrętach diabeł i anioł zamieszkał już trudno zgadnąć po której stronie znajduje się który odkąd przewrócił pan Człowiek wszystko nogami do góry do Wesołego Miasteczka zawsze otwarte są bramy biletów zwykle nie trzeba lub nadzwyczajnie są tanie natomiast potem za wszystko trzeba bezwzględnie zapłacić jeśli ktoś chciałby korzystać nie tylko stać i się gapić czasem w Wesołym Miasteczku śpiewają małe diabełki znają o niebie i raju całkiem wesołe piosenki przy karuzeli ze światła kociak w pudełku zmartwiony a czym się bardziej zamartwia tym bardziej jest ożywiony poprzez Wesołe Miasteczko czasu przepływa też rzeka niejeden w wieczność popłynął lub w niej utonął i przepadł są tutaj młyny diabelskie i rollercoaster bez końca lecz nie dla chorych na serce i tych co pragną się rozstać w centrum jest zamek tajemnic w nim aula wielka choć ciemna a w niej wykłada bez przerwy szatan że wcale go nie ma wszystko od wieków otacza las w którym trafia się drzewo rodzące rajskie owoce wiedzy dobrego i złego w lesie nie ujrzysz człowieka nie ma tu żadnej zagadki wszyscy zamknięci w miasteczkach do kociej wciąga ich klatki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...