Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Interpunkcja ciągle do poprawy, ale wiersz nie jest zły. Ciekawe obrazowanie, niezłe rymy, ogólnie równa forma, chociaż rymy miejscami zupełnie zanikają i owocu powtarza się w zbyt bliskim sąsiedztwie. Nawet pomimo tych uwag mi się podoba. Temat przewodni, chociaż w żaden sposób odkrywczy i może nieco już wyeksploatowany, ale podany został w sposób nienachalny. Wyłania się i klaruje w miarę czytania wiersza - to chyba najbardziej na plus, moim zdaniem. Pozdrawiam
  2. Nooo, nie zawsze się z Tobą zgadzam, ale to w niczym nie umniejsza mojego szacunku dla Twojego talentu i tych "luźnych przemyśleń" :)
  3. Wybrał się Węgier raz na węgorze... Łowi i łowi, złowić nie może, A w koszu obok węgierki kuszą nieśmiałe wróbelki. Jeden podfrunął, syci się miąższem. Rumiany Rumun z Bukaresztu Rum pił codziennie bez większych przeszkód, Lecz wysiadła mu wątroba, więc rumianek pija co dnia, Pobladły Rumun z Bukaresztu.
  4. Ale mi mieszasz :))))))))))))) Użyłem go błędnie, ale w zasadzie znów masz racje ;)
  5. To chyba jeden z Twoich najlepszych wierszy, jeśli nie najlepszy, jaki tutaj czytałem. Dużo w nim prawdy i dużo pokory. Pozdrawiam.
  6. Wybrał się Węgier raz na węgorze, Tydzień już siedzi nad polskim morzem. Czeka Węgierka, A on tu zerka Na jakąś słodką, pulchną renklodę. A propos lepieji lepiej (odwrócony) o węgierce. lepiej ciućkać śliwkę z pestką niż łbem walić w zimny beton Pozdrawiam :]
  7. Nie tyle politycznie, co światopoglądowo. Nie zawsze jest to rówznaczne. Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, pozwolę sobie się powtórzyć.
  8. Ale wiesz, że prawa półkula steruje lewą stroną? Wiem, że wiesz. Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, a różowa przyszłość wszystkich nas wciąga. Pozdrawiam. Coś w ten deseń. Dzięki. Również pozdrawiam.
  9. Jeśli chodzi o "mistrza", to sarkazmu żadnego w nim nie było. W tekście tak. Ja jestem miszczem kulejącym i garbatym, spode łba spoglądającym na niejedną Twoją perełkę ;).
  10. Nie wiem. Oby. Wzajemnie :) Mógłbym napisać, że to list z przyszłości i język ewoluował, ale nie będę ściemniał... czasami szybciej piszę niż myślę, to oczywisty błąd językowy. Zaraz postaram się to naprawić. Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi. Pozdrawiam Mistrza Franciszka :) Bardzo ładnie to wytłumaczyłeś Jacku :). Wielkie dzięki.
  11. "Świetlana przyszłość" kryje się w mrokach niewiadomej. Chciałbym napisać, że się cieszę, ale sam nie wiem czy jest tu powód do radości (z powodu wspomnianych powyżej mroków). :) W każdym razie bardzo dziękuję i pozdrawiam :). Dokładnie. Jest taka teoria, że to co jest teraz, jest zależne od tego, co będzie w przyszłości. To właśnie takie odwrócenie "wszystkiego" Pozdrawiam. Jest taka opcja. Ponoć jeśli cały czas istnienia Ziemi porównać do jednej doby, dinozaury żyły przez godzinę, a my jesteśmy tutaj około dwóch minut. Jak już będzie po wszystkim, będziemy mogli sobie (jako ludzkość) powiedzieć, że mieliśmy swoje trzy minuty. Ale może nie będzie tak źle. Dzięki za obecność i pozdrawiam. Poprawiłem. Dzięki. Odpozdrawiam :) Ja praktycznie znam nieśmiertelność energii. Reszta znanego mi świata jest notorycznie śmiertelna - ulega przeistoczeniom - zmienienia formy - formy umierają - rodzą się nowe. Jedynie ogólny poziom energii nie ulega zmianie. Mówimy oczywiście o świecie materialnym, poznawalnym. Pozdrawiam ponownie.
  12. od czasu kiedy ostatni raz kobieta urodziła żywe dziecko jest nam tutaj jak w raju żyjemy tak długo jak chcemy jesteśmy kim zechcemy robimy co nam się podoba umieramy tylko na własne życzenie i choć zdarza się to coraz częściej i wyludnia się planeta przed nami rysuje się świetlana przyszłość nareszcie udało się osiągnąć cel jej zbawienie od człowieka
  13. Ha ha :)
  14. Pamiętam jakie kiedyś wywarł na mnie wrażenie ogromny napis nad fermą drobiu: PRODUKCJA JAJ. Do tamtej pory byłem przekonany, że to kury niosą jaja. Wiem, że wiersz zasadniczo nie o tym. Super bajka na dzisiejsze czasy. Brawo! Pozdrawiam.
  15. Ach, bo to zależy jak bardzo umarli. Dzięki za wgląd :)
  16. Myślę, że dla martwych, to nie ma większego znaczenia. Dla nas może mieć, ale mówiąc szczerze, nie zastanawiałem się nad poprawnością. Jak przyszło, tak złapałem, niemniej dzięki za uwagę. Później ją przemyślę :))).
  17. Odnoszę wrażenie, że urazów do razów w sobie nie nosisz lub je pokornie znosisz, więc nie przeproszę (bo nie ma za co). Proszę, dziękuję. Cześć.
  18. W części tytułowej czy w jej rozwinięciu? W tej drugiej też nie mam, ale mam takie założenie. Również pozdrawiam. W zasadzie, to powinienem tutaj chyba wyjaśnić, że tych kilka słów było odpowiedzią na poniższy tekst: @Radosław, Dzięki za przypomnienie :)
  19. Póki żyją, zdarza się, że żywią.
  20. Umarli nie żywią urazy.
  21. Podobnie jak wyżej. Wzajemnie :)
  22. Pamiętam jak kiedyś zaskoczyłaś mnie wiedzą o wirusach, po czym musiałem edytować swój tekst... to teraz jesteśmy kwita ;) :) :) :)
  23. Też się to zdarza i wydaje mi się, że nie zawsze z mojej winy. Czasami odnoszę wrażenie, że nie zawsze wyświetlają się powiadomienia, szczególnie w przypadku starszych tekstów. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...