Duilla
Użytkownicy-
Postów
1 379 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Duilla
-
Batuta mu z ręki wypada twarz staje się zielono-blada i z każdą minutą w ustach bardziej sucho i także cisnienie krwi spada.
-
Pewna babinka z Warszawy nie unikała zabawy dużo tańczyła niemało też piła mówiąc, że nie ma sprawy.
-
Gdybym to ja wiedział to bym Ci powiedział.
-
Cos mi się wydaje, że tu błąd się wkradł bo to był lesniczy, który grzyby jadł a, że one były halucynogenne to teraz lesniczy przeżywa gehennę i żadnego ninji wcale tam nie było chyba sie Johny'emu cos tam pomyliło a lesniczy spodnie musiał prać w strumyku no bo po tych grzybach często robił siku i przy tej czynnosci dziewka go nakryła później dwie godziny się nad tym głowiła.
-
Czy nie zadługo w pokoju przebywa i czy się z ciała smród nie wydobywa?
-
Limeryk nr 288 - o premierze na premierze
Duilla odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Limeryki
Żona mera tak odrzekła: idź że dziadu Ty do piekła nie odpowiem na pytanie bo to trudne niesłychanie godność moją to narusza teraz cierpi moja dusza cóż chcesz wiedzieć o Premierze czy jest tak jak dzikie zwierze czy potulny jak baranek jaki z niego jest kochanek? nerwy babie już puściły jak nie rąbnie z całej siły hakiem reportera w szczękę aż zwichnęła sobie rękę dziennikarza krew zalała zębów garść też wyleciała jeszcze z kopa w głowę dostał i sie ze swym życiem rozstał żona mera niewzruszona rzecze - niech ten dziad tu skona bo mnie chroni immunitet żaden sąd oraz komitet nie oskarżą mnie i basta jestem tu najwyższa kasta -
Panny tyłki odmroziły lecz policjant był tak miły że zdjął swe ubranie i okrył nim panie żeby z zimna się nie wiły.
-
Dziś rano ten kupiec się zwierzał że kupić fabrykę zamierzał miał profil być inny bo ocet chciał winny w butelki po piwie rozlewać.
-
Limeryk nr 288 - o premierze na premierze
Duilla odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Limeryki
Ledwo zdążył na premierę a z nim jego przyjaciele: minister cholera oraz żona mera w niej się premier kocha szczerze. -
Czy ten rybak z nad Bałtyku to był wredny taki i sprzedawał do tequili te wstrętne robaki?
-
Myśli on - w jeziorze chyba fląder wcale nie ubywa nałowiłem je tonami teraz się podzielę z wami A gdy wszystko już rozdziele moi mili przyjaciele zacznę łowić śledzie, szproty bo to jest interes złoty Więc zarzucił wędkę śmiało w wodzie coś zawirowało ukazała się chimera ryba o twarzy Leppera.
-
No i cóz Teodor nas wartko z bólu zgiął sie w pas jak swe owce zadowoli kiedy bzusek bardzo boli pójdą więc owiecki w las.
-
Olaf niezdecydowany może zmieni swoje plany nie opuści swej parafii tutaj tylko żyć potrafi i przez wszystkich jest kochany.
-
Męczycie Obaj niewinną niewiastę a ja będę dobry, podam jej pastę i za tę pomoc wnet oczekuję że i me buty wypoleruje.
-
Może być łysy nawet garbaty trochę kulawy oraz szczerbaty może impotent również być z niego lecz ma coś, czego nie mamy, kolego To konto w banku siedmiocyfrowe w garażu porsze nówka, czadowe ze wszystkich dobrych cech jest wyzuty wszak polityka to są atrybuty A więc dziewczyny, piękne i młode posiadające prześliczną urodę cóż w politykacch takiego ich nęci? że zakochują się w nich bez pamięci?
-
Nie masz większego alchemika nad Ojca Dyrektora co to bez ryzyka wydaje pieniądze, co emeryt stary przesłał mu na konto na zbożne ofiary.
-
Przewrotny alchemik, gdy przewrót wykonał nazbyt się przekręcił i w tym czasie skonał morał i nauka jest dla alchemika niechaj już robienia przekrętów unika
-
A więc dobra rada dla dzielnego woja żeby ciut luźniejsza była jego zbroja nawet jeśli z pupy co nieco poleci szeroką nogawką na zawnątrz wyleci Jeszcze tak nieśmiało podam drugą radę niech rycerz przed walką pije oranżadę produkt działa szybko bezboleśnie prawie z buzi wylatują bardzo barwne pawie Więc alternatywa w dziedzinie szeroka jak przed walką rzekła wróżka jednooka zardzewiałą zbroję, zsikaną z wieczora ona polewała płynem Coca Cola.
-
Stary Chinczyk z Okinawy bardzo świata był ciekawy wiersze różne czytał oraz ludzi pytał czy wygląd ma chuderlawy.
-
Stara tancerka tańczyła "kankana" i na dodatek ciut była zalana gdy na ziemię spadła to bardzo pobladła na kołek została nadziana.
-
A więc już ratunku nie ma człek z Poznania w głos rozpacza cóż zostało? - bajki Lema jeśli nie, to może praca.
-
Tancerz imieniem Baptista zatańczył raz jedyny twista przy kostce coś mu chrupnęło w kolanie się nie tak wygięło a teraz to słynny golfista.
-
Tębacz płuco ma wyplute wargi są obrzmiałe gra na kacu gubiąc nutę dźwięki są niedoskonałe a na chleb zarobić trzeba szefa udobruchać w gardło wdała się ameba trąbacz nie ma siły dmuchać.