Duilla
Użytkownicy-
Postów
1 379 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Duilla
-
Szyn więc kupił zapas spory życie swe na dobre tory pokierował, gips spróbował popił piwa łyczek spory.
-
A cóż złego tam, się stało że dwa razy się wpisało? Może Ziobro mnie nie ścignie nim sekunda jedna mignie? Już się boję o swe ciało.
-
Wybabrany, wyświechtany zmienił swe na dzisiaj plany gówno oddał do kopalni udał póżniej się do pralni wyszedł stamtąd ciut spłukany.
-
Dnia pewnego to się stało ktoś obesrał kumpla ciało gówno było odlotowe wpadło wprost na kumpla głowę z chmur wysokich przyleciało. Może to nie z samolotu tylko z Aniołecków zlotu jeden Anioł dostał sraczki i chowając sie za krzaczki zrobił kupkę w strugach potu.
-
Nie był to Lis-ek z przygłupią miną lecz bardzo mądry konik Karino i choć niemowa, lecz bardzo lubi oglądać film, Ed - koń, który mówi.
-
Choć nie masz szopa może masz szopę a w niej beczułkę w beczułce ropę oraz posiadasz łóżeczko czyste zaproś niezwłocznie tam pokerzyste niech wymasuje Ci lewą stopę.
-
Może zrobić coś innego i nasikać tam kolego i w przeczystej tej dolinie mocz- nie woda tam popłynie.
-
Więc chyba gracze mu nie wybaczyli i buźkę sztachetą z płotu obili dla pokerzysty problem to wielki powinien teraz zacząć grać w bierki no bo tam gracze są bardziej mili.
-
Urządziły konkurs w trzcinie śpiewać będą Szczebrzeszynie świnie, konie i owady o tym, że nie dają rady grać w "C" mol na mandolinie.
-
A któż śmiałkiem tym być może kto ludzkości dopomoże kto z Kostuchą się zabawi i na drugi świat wyprawi
-
Pewna kelnerka z miasta Konina wlała do żłoba koniowi wina lecz konik wiedział, że tak się nie robi i że go babka w butelkę robi i już się wkurzać na nią zaczyna.
-
Ten cyklista, powiem szczerze kapcia w swoim miał rowerze i gdy śmigał tak po ścianie to wywołał zamieszanie choć to robił w dobrej wierze.
-
Ten cyklista, powiem szczerze kapcia w swoim miał rowerze i gdy śmigał tak po ścianie to wywołał zamieszanie choć to robił w dobrej wierze.
-
Żuczek tak się napiął cały, że napuchły mu migdały oraz całe przyrodzenie a u Żuczka to jest w cenie 2.50 i wat cały.
-
Hydraulika wszystko boli pewnie ma zarazki coli bo gdy wypił dwa literki to zniszczyło jego nerki nie spełniają już swej roli.
-
Więc wyciągnął kombinerki przygotował mokre ścierki drzazgi ma powyciągane z członka ranki pościerane ale coś go bolą nerki.
-
W dokumentach u Kostuchy w czasie wielkiej zawieruchy coś się pomieszało i poprzestawiało Już Kostucha nie pamięta kogo miała wziąć na święta a kogo w niedziele w domu czy w kościele Bierze wszystkich tak jak leci starych młodych oraz dzieci czy to dzień czy nocna pełnia błędy wciąż popełnia.
-
Góral pobiegł do bacówki, łyknął bimbru z półlitrówki, a prącie do mleka, włożył, no i czeka jakie będą tego skutki.
-
Odpowiadam na pytanie co ta baba ma na stanie, wszystko, to co wymieniłem, sam na tyłek jej włożyłem, baba problem ma z odbytem więc go chciała zatkać nitem, no bo w tyłku ma robaki, hemoroidy i czyraki.
-
Odwiedziła mnie sąsiadka, mówi tak- sąsiedzie gratka dziś mi się trafiła, tuję ja kupiła, w środku były zwłoki ptaszka. Cóż poradzić mogę pani sztywny ptaszek jest do bani, niech mu pogrzeb pani sprawi ksiądz niech modły tam odprawi może przyjdą ptaszka fani.
-
Choć Anglicy ją zjadają "hamem" szynkę nazywają, szynka,wyrób wartościowy, do Anglików tymi słowy rzecze, mnie się piecze, a nie smaży jak schabowy.
-
Poszedł szybko do szlifiera -niech pan kości mi pościera, zęby też spiłuje, żeby jakieś ch.je się mnie nie czepiały potworem nie zwały. A ja pana wynagrodzę, funtem kłaków, co na drodze dziś rano znalazłem, gdy do pana lazłem, by się ze mną pan pobawił no i wygląd mój poprawił.
-
Przyłapali go górnicy gdy je wnosił do piwnicy zaraz pyska mu obili gówno na nim rozpłaszczyli chociaż sztygar jest obity to ma humor znakomity bowiem dzisiaj miał ochotę z gównem stracić swoją cnotę.
-
On hoduje czarne wrony nimi jest zauroczony.
-
Też o dziewce tej słyszałem ale wiary nie dawałem bowiem mistrza nie poznałem, choć tak bardzo tego chciałem aby wstrząsły dreszcze ciałem