Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. pierwsza strofa i owszem a co do łat bezład mam mieszane uczucia - pewnie każdy jakieś łaty ma - pojęcie szerokie u mnie wywołuje dysonans w nastroju wiersza pozdrawiam Jacek
  2. Ach te chabry szczęściem,że nie z poligonu. Wspomnienia z dojrzewającego zboża - fantastyczne, a na koniec jak chłop z kłonicą pogonił że mu się zborze wygniata i kombajn nie weźmie. młodzieńcza chwilo trwaj pozdrawiam Jacek
  3. Judyt i bezsenna81 miło dzięki za wizytę pozdrawiam Jacek
  4. od połowy trzeciej strofy do końca - kupuję tamto przegadane pozdrawiam Jacek
  5. A ja z Oxywią się nie zgadzam. Wiersz tragiczny w treści. Pierwsza strofa o chwilach szczęścia i uniesienia uparcie aż po dreszcz a reszta o słów kamienie pod wiatr z bukłakiem łez zgodnie ze sobą czy tylko łóżko pozostało że przyśpieszasz aby wypełnić swój byt? pozdrawiam Jacek
  6. Dziś 8 marca - znów przypomnę słowa wielkiego poety J. Przybory: "Kobieta jest największym przyjacielem człowieka" Panowie pochylmy czoła przed kobietami pozdrawiam Jacek
  7. dzięki za przypomnienie: na starych dębach rzadko ćwierkają ptaszki to inne zwierzaki hasają po starych dębach pozdrawiam Jacek
  8. mam dość problemów - lekki relaks pozdrawiam Jacek
  9. Biogram - co ja mogę o sobie napisać - tak niewiele w poniedziałek się zdzwonimy Dzięki Michale pozdrawiam Jacek
  10. przepraszam że wierszem nie chcę zamieniać słów w motyle one nie żyją ponad czasem i nie zostaną braćmi iskier po nich pożaru nikt nie gasi ja właśnie słowa w iskry zmienię i goreć będą ciała dusze a z kwiatów zgliszcza ziemne czernie nad motylami się nie wzruszę róży nie żałuj gdy płonie las namiętność drzew zabiera dym słowa zamazał pamięcią czas a serca żyją wspomnieniem chwil pozdrawiam Jacek
  11. typowywierszsatyrycznyzgłębszympodtekstem tazamierzonanieregularnabudowatotakierozłażeniesięwersóworazrymygramatycznezokolicznanegomiastajużsąprotestemprzeciwprzyjętymregułom pozdrawiamjacek
  12. Ptaszkiem zdenerwowano peela ot i co pozdrawiam Jacek
  13. Dzięki taki filuterny lekki humorek to nie na czasie pozdrawiam Jacek
  14. Witku dzięki ale sam jeszcze widzę drobne korekty pozdrawiam Jacek
  15. Staram się mówić między wersami, chociaż na pozór są takie proste. Gdy opisuję że śnieg i zamieć, to mam na myśli fiolety rozstań. Albo na przykład wichura z deszczem zacinająca - przenika duszę. Symbolem tęsknot i czułych westchnień dopadających łzą szczerych wzruszeń. Piękna pogoda jaskrawe słońce, las i jezioro lub morze ciepłe, już nie pamiętam, co o tym sądzić. To pewno o tym... ech, nic nie rzeknę. Jeszcze przyjaciel potrącił w rękę z nieco figlarnym uśmiechem w oczach "Napisz o ptaszku... na starym dębie..." Chyba zwariował - koniec i kropa!
  16. jeśli popijesz gorzką to natychmiast strawisz a i smaczek poczujesz na rekolekcje wielkopostne to się nawet nadaję i już widzę jak jakiś nobliwy miejscowy prałat recytuje ten obrazek a wierni zasłuchani i tacy kumaci :)) Pozdrawiam Jacek
  17. zapowiada się fajnie proszę sobie samemu głośno przeczytać i wprzódy wyrównać ilość sylab zachowując np układ 5/5 w każdym wersie np; Dostałam kartkę białą od ciebie Bez żadnych linii, czy choćby ozdób Bym mogła pisać słowa dręczące Tak bez ogródek, tak prosto z mostu pozdrawiam Jacek
  18. pamiętam jak towarzysze nakradli to składali samokrytykę i partia dawała rozgrzeszenie ja rozumiem, że musiałeś to napisać i usprawiedliwiam. - wręcz tragiczne pozdrawiam Jacek
  19. po korekcie i owszem wszystko gra jeszcze ja bym ciut okroił ale to mój gust przynajmniej trzyma klimat + pozdrawiam Jacek ps. wynurzenia analne proszę sobie darować do niczego nie prowadzą
  20. w tej sytuacji należy zawołać "O Marianno czemu nas prześladujesz" i narzucić limit 3 wierszy Do środy jury się wypowie pozdrawiam Jacek
  21. czy musiałeś postawić kropkę nad i :)))) Jacek
  22. radzę stosować espumisan pozdrawiam Jacek
  23. Imienniku tutaj jest nawiązanie do starej anegdoty: idą plemniki ciemnym tunelem i powoli ogarnia je niepokój i nagle w tunelu zakręt po krótkiej naradzie wysłały jednego na zwiady - wraca po dłuższej chwili cały blady i zdenerwowany oznajmiając: Panowie zdrada - jesteśmy w dupie" ten wiersz to niedopracowany żart pozdrawiam Jacek
  24. Babo - znakomity a i jeszcze rodzynki można znaleźć (chmury w kolorach chusty kwiecistej) a może wszystko idzie inaczej nic nie wpisuje trwaniem w wieczystość czytając gwiazdy odkrywasz nagle że zawierają przeszłość i przyszłość pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...