Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 640
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. dzięki WAldemarze - poczęty przez przypadek:)) pozdrawiam
  2. gorące myśli ubierasz w słowa podkreśla klimat subtelny rytm jak metafory dyskretny powab ozłoci ciepłem jesienny liść zostawisz pisząc tycią cząsteczkę rozterek smutków własnego ja przepleciesz wstążką marzeń i westchnień spakujesz w wersy by innym dać tu cię pogłaszczą gdzie indziej zganią wywołasz burzę z rynsztoka słów poezjo moja bądźże mi panią subtelnym szeptem i myślą mów
  3. myślę, że na to pytanie sam sobie odpowiesz poczytaj np Pawlikowską - Jasnorzewską, Baczyńskiego i zwróć uwagę na rymy
  4. masz pomysł teraz popracuj i napisz jeszcze raz bez rymów gramatycznych - spróbuj zastapić innymi pozdrawiam
  5. i tak nie dotrze choćby w łeb dostał a ponoć chce być poetą na nic riposta reakcja ostra nie do zarąbania - beton
  6. i tu Heniu rozsmuciłeś bo ja piwa już nie piję nie wiem czemu mogłem ulec że mi piwo nie smakuje jak pamiętam w zeszłym wieku kiedy szedłem do bufetu zamawiając niemal zawsze czy królewskie lub warszawskie lub gdy bona* zdybał człowiek no to żywca kupił sobie delektował się do woli pianką smakiem i kolorem dziś przeżywa wielki dramat szklanka piwa w gardle tama i posępnie patrzy w ziemie polskie piwo pieprzy Niemiec jest światełko w tym tunelu o czym myślę już wie wielu gdy w Ustroniu w zeszłym roku będąc latem na wyskoku zamówiłem małe jasne a produkcji było własnej drogi Heniu to nie lipa takie piwo to rarytas pianka i smak tak jak dawniej i goryczka co jest ważne więc omijam dziś z daleka promocyjne te w marketach jak już bardzo pali zgaga to czasami zloty bażant i dość często mi się marzy by samemu piwo warzyć gdy zostanę emerytem to dochody będą liche wtedy piwa ciut uwarzę znajdę wenę pośród marzeń :)) bon* - bilet płatniczy w PRL- u zastępujący dolara USA
  7. tu się mylisz drogi Heniu mądrość ludu chowasz w cieniu nowoczesnej medycyny której owszem dobry wynik jest w terapii za sto złotych bo stosuje antybiotyk osłaniacze witaminy i w żołądku szkody czyni a tu grypę można grzańcem lub na plecach stawiać bańce i z cytryny szklanką soku każdy tutaj ma swój sposób rzekłeś grzańcem ja się zgodzę miodzik trójniak nie zaszkodzi bo czwórniaka tutaj szkoda on sam w sobie zdrowia doda więc do grzańca na trójniaku bukiet przypraw szybko pakuj i podgrzewaj nie gotując by z witamin nic nie ująć wal przed spaniem ze trzy szklanki zdrowie wróci o poranku stary sposób jest bezpieczny i z przyjemnym pożyteczny
  8. potem się budzą słodką mrzonką witając ranek swym wigorem aby do pracy szybko pomknąć ze wszystkim zdążyć w samą porę :))
  9. serdeczne dzięki Krysiu za wiersz i jeszcze tyko możesz do łapy wziąć leniucha oglądasz jeszcze gorzej zasypiasz i nie słuchasz jak dzieci złapą w gębie do połowy zapadamy w sen zimowy pozdrawiam Jacek
  10. w taką smętną zimę to tylko psychoterapia przy dobrym grzańcu na termometrze dwa na plusie za oknem pejzaż zbielił śnieg zaś w gęstej ciszy ugrzązł uśmiech i na podłogach marazm legł ... :( pozdrawiam
  11. Dzięki i doceniam - jak wiesz też nie znoszę wolnych gdyż uważam je za najtrudniejsze do napisania tam lapidarność, metafory i przekaz muszą stworzyć klimat a z tym mam zawsze problemy pozdrawiam
  12. dlaczego jednym zębem kiedy własny klawesyn w uśmiechu błyszczy pięknie a i oczy wciąż cieszy rozumiem że za mało lecz gdy fantazją ruszysz klaiwszy by nie stało i możesz człeka wzruszyć :)
  13. Styczeń nas pragnął urzec, wdziękiem czarować zima, lecz jakiś melanż w naturze sprawił, że zimy nie ma. Nie ma białej kołderki, mrozu, co na niej skrzy się. W dzień ćwierkają wróbelki a w gawrze nie śpią misie. Słońce nam żółci pejzaż, wisząc nisko nad ziemią, deszcz często pada z nieba, mgły wraz z wiatrem się kłębią. Ludzi ogarnia: niemoc, senność, zobojętnienie. w szarość prysła przyjemność, znika wszelkie pragnienie. Dzień chciałby radość zatrzeć, człek ma chętkę na spanie. Żona patrzy figlarnie: "daj mi spokój - kochanie".
  14. Alu - my już winniśmy być przynajmniej oczko wyżej Warsztat składni zaliczony -teraz metaforyka, oceniay jej trafność i kompozycje z całością (czyli tworzenie klimatu) oraz tzw prowadzenie tematu Pozdrawiam :)))
  15. Ala - dzięki czasem wydaje mi się że portal umiera więc trzeba jakoś sprowowkować :))))))))))) ps . makarios tyle z tego zrozumiał że przysłał mi przedruk źródłowy a tu idzie o wiersze aby coś sam napisał
  16. dzięki czytelnika trzeba ruszyć poirytować a może nawet podenerwować zachowując klimat i oto idzie dzięki pozdrawiam
  17. wiem znam Twoje możliwości ale tu jest portal poetycki więc istotę miałeś ująć dziesaiątka 5/5 w kilku strofach pozdrawiam
  18. wiem Cezary bywałem tam na niezapomnianych letnich koncertach a przy okazji zwiedzałem i czytałem na temat kościoła mariackiego w Gdańsku to co napisałeś to wierszem proszę teologia jak każdy inny temat może słuzyć do ostrzenia pazurków (warsztat literacki) a przy okazji musimy powoływać się na źródła i to rozwija tzn może być fajna zabawa aby precyzyjne myśli zawrzeć w wierszu klasycznym ;-))
  19. masz rację nich trenują! :))
  20. makariosie ! zamiast mi tu walić odnośniki to podejmij rękawicę - i dziesiątką 5/5 czekam na pełną odpowiedź :))
  21. i słowa rymowane się nie powtarzają super fajne pozdrawiam
  22. czasami trzeba podcinać skrzydła czarnym motylom i ważnym ważkom zaś w tataraku zostawić chwilę aby pokumać z zieloną żabką na pewno w pyszczek nie pocałować bo nie przemieni się w królewicza a swej wybranej czar rzucić w słowach że jest jak róża pięknem zachwyca i oddać Bogu co mu należne jest naszym Stwórcą Najwyższym Królem niech nam zapomni uczynki grzeszne nasze słabości niechaj zrozumie gdyż On jest Jahwe a nie Jehowa "JA JESTEM" Panem całego świata przed wybranymi spiął fale morza bliźniego kazał kochać jak brata
  23. czasami trzeba podcinać skrzydła czarnym motylom i ważnym ważkom zaś w tataraku zostawić chwilę aby pokumać z zieloną żabką dalej w oddzielnym poście pozdrawiam
  24. ładnie i prawdziwie o młodych pozdrawiam ps makariosie przedstawiłeś karkołomny wywód zapominając o wielu wydarzeniach ( podejrzewam, że z wytycznych ) właśnie nawracam parę Twoich braci. Czytamy dokładnie Pismo Święte a nie wyrywkowo, jak cytują wasze pomocnicze zeszyciki
  25. pierwsza super a potem czegoś zabrakło - pewno rymów wybrałem się na łąkę koło Częstochowy bo mi ostatnio rymów brakuje;) pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...