Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. woda - chwały brak rymu miniaturka, którą możesz dopieścić Pozdrawiam
  2. i bardzo dobrze, że pasują bingo Waldku:) Pozdrawiam
  3. Waldek rozwiązał :)))))) Pozdrawiam Alu
  4. powiadasz rzemiosło ok :) Pozdrawiam
  5. stale podszepty:) pozdrawiam
  6. mój strach ma ogromniaste rogi oraz nad tyłkiem długi ogon co noc z nim walczę pełen trwogi a w dzień go nie ma sypiam błogo pozdrawiam
  7. nie inwestuje w swoje przyszłe nie ma pewności że doczekam dziś wolę przeżyć trochę szybciej na jutro jak na razie krecha i tu nie idzie o pieniądze lecz o stracone dzisiaj chwile myśleć o jutrze to jest mądre lecz dla mnie bardzo jest zawiłe ja lubię pewne interesy ryzyko dla mnie nie wskazane czasem pomyślę aby zgrzeszyć o czym myślałem - zapomniałem :) pozdrawiam
  8. A życie po nich samo chodzi, czy tego chcemy, czy też nie i nieistotne starzy młodzi, ono po prostu na nich jest. Tu się nie liczy: splendor, kasa, wszelkie tytuły biorą w łeb. Gdy osobowość ubogacasz, wtedy do góry sam się pniesz. Zaś wszystkie draństwa i podłości, natychmiast ostro, ściągną w dół. Na jakimś stopniu każdy gościem, nieważne sługa czy też król. Łączą, choć zawsze niewidoczne, niebiańskie bramy - piekieł drzwi. Wciąż po nich krążysz zanim spoczniesz, kierunek sam obierasz ty.
  9. pozwolisz, że zobaczę po swojemu: Pytasz jak poznać dobry los; czy miłość, przyjażń, młodość może? Czy napełniony wreszcie trzos, rodzina, dom, podróże, zdrowie? Spójrz dookoła ile łez, choć brak spełnienia, tylko zazdrość, a malusieńki grosik - wiesz? Potrafi komuś przynieść radość. Jak dobre słowo, wspólny trud, cichutki znak porozumienia, jak szczery uśmiech topi lód, a radość sama świat odmienia. :) Pozdrawiam
  10. staram się mówić obrazem - dzięki :) Pozdrawiam Jacek
  11. dzięki za wgląd - prośbę spełniłem Pozdrawiam Jacek
  12. Stefan, ja to już widzę inaczej: podróżujemy po sobie delikatnie trochę się wstydzisz jak zwykle ja rozpalony rozpinam odważnie rozluźniam wszystko co ścisłe językiem szukam drogi do przeznaczenia aż nasze szlaki się zeszły wieczność wbijam by gwiazdy zamieniać spadam z niebios w czas przeszły wspierasz uroczo rozkoszne wędrowanie lecz wygramolić się muszę w intymność powracasz kochanie oczy pragną wciąż uciech :)) Pozdrawiam
  13. To jest raczej kazanie do wnuka wsadź to w formę i dosyp sporo przypraw (metafor) jako wiersz wolny winien być lapidarny Pozdrawiam :))
  14. stosujesz fajną metaforykę - pomysły super ale braki warsztatowe zachęcam do uczęszczania na warsztaty Pozdrawiam :))
  15. Joasiu jeszcze raz serdeczne dzięki za wszystko Było super - Ty i Cobus wypadliście wspaniale :)) Pozdrawiam
  16. No właśnie łazi mi po łbie aby rozwinąć tę zadumę :)) dzięki Pozdrawiam :)))
  17. Stefciu uwielbiam jak kadzisz - mów mi tak jeszcze:)))) Pozdrawiam ps mam kilka pomysłów przeróbki na lepiej bo uważam, że jest dobrze tylko czy lepiej jak jest dobrze czy jak lepiej:))
  18. jeśli piją ludzie biedni to zazwyczaj patologia i o tym nie mówmy ja opisuję przypadki osobników wykształconych, którzy swoją nieraz ciężką pracą doszli do domków - rezydencji fury za pół koła mających żony dzieci i wnuki i nagle w wieku 50+ im odbija zostawiają to wszystko dla 30-letniej d.... i wpadają w nałóg kończąc na ulicy sukces zabija słabych pozdrawiam
  19. ach te rymy - spróbuj bez nich Pozdrawiam
  20. znam paru facetów, którym gdy doszli do pewnej kasy przewróciło się we łbie (dwóch już po odwykach) dzięki Pozdrawiam
  21. bingo masz racje :))) sukces Pozdrawiam
  22. są drogi przednie i drogi tylne te pierwsze życiem malowane poznane drugie miejskie gminne życiowe naznaczają pamięć pozdrawiam
  23. zazwyczaj kilku miewa ojców splendor przyniesie oraz sławę pozwoli błyszczeć niczym słońce w mig oczarować swym powabem i zaraz wokół ma wianuszek z samych przyjaciół nie da rady pragnących uszczknąć chociaż ciutek kasy splendoru oraz sławy czasami bywa przyjdzie nagle świeci nad człekiem niczym aura co gorsza nie jest ością w gardle wtedy najłatwiej siąść na laurach z nim trzeba zawsze bardzo krótko pracę podwoić tę nad sobą nieokiełznany może wódką zniszczyć największą osobowość
  24. ciekawie pozdrawiam
  25. i ja też się zatrzymałem na Krakowskim z wysoka król Zygmunt na Krakowskie łypie i w zdumieniu gały na ludzi wywala jak pędzą przed siebie czyniąc szum ambaras jakby im coś padło po przebytej grypie :)) pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...