Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. dziś łódź bez takielunku szaleje bez frasunku w żyłach burząc krew o bom głowę rozbijam ty wzrok rzęsami zwijasz i wspinać się chcesz kołyszesz jak na fali już płynę z tobą cały bo przecież szczyt tuż tuż spadamy w ciemną otchłań uniesień drgawka mocna ze snu wyrywa już :)) Pozdrawiam
  2. Gdy mnie ukoi szafir smutku i melancholii skryje beż, spłyną zegary powolutku na drodze ciebie spotkam gdzieś. A wtedy ujmiesz mnie pod rękę, nim się spostrzegę ruszysz w dal. Powspominamy życie piękne minionych chwil nie będzie żal. Jeszcze z dystansem okiem rzucę na swe kolejne …dziesiąt plus. Szepniesz do ucha: zostaw smutek, bo nowe życie jest tuż, tuż. Wpadniemy w jakiś ciemny tunel. Czasoprzestrzeni wchłonie wir, by inny wymiar lekko unieść, w światłości strzepać ziemski pył. „Dopiero teraz zaczniesz życie” Tak na odchodne rzucisz mi: „Poznasz co piękne i co liche, więc twórz i działaj – w miłości tkwij!!
  3. mruczankę w uszko mi tylko znaną czasem przerywa słodkie miau, miau jak każdy kocur mam swoją panią i tylko taką, którą bym chciał z sensem u pani jest trudna sprawa ma mnóstwo marzeń ze złudzeń świat czasem mnie prosi lub coś wymaga łebkiem pokiwam grzecznie tak, tak jestem układny miękki jak wełna a prośby pani dzielę na pół te racjonalne – natychmiast spełniam a inne ciapnę w kąt lub pod stół czasem to tylko nastroszę futro że kaktus u mnie lub jestem jeż zmyślenia pani – zamilcz i ustąp znam swoje miejsce - puchaty zwierz pozdrawiam :))
  4. dlaczego kształt kulisty? - chyba, że kula symbolizuje tu ograniczającą horyzontem doskonałość. dopisałem do Twojej wypowiedzi dwa słowa: Pozdrawiam:)
  5. Nie mów: Ja sobie rady nie dam. Przez chaszcze życia nie umiem iść, pod mostem skończę, jak jakiś biedak, naznaczą piętnem burzliwe dni. Nie wiesz jaki talent przyniesie ranek abyś mógł przebyć ścieżki nieznane Pozdrawiam:)
  6. poeci to inteligentne stworzenia - sami wiedzą o kogo idzie:)) Pozdrawiam
  7. a jak kilka trąb fałszuje i jeszcze Ci mówią że to piękne to co zrobisz? depresja - widocznie słoń Ci na ucho nadepnął:)) Dzięki pozdrawiam Jacek ps dzięki wszystkim za serducha
  8. E tam pusta we łbie - codzienność przygniata Dzięki serdeczne Pozdrawiam
  9. dzięki, najważniejsze, że żwawo:)) Pozdrawiam Jacek
  10. o sensie lepiej mi nie mów - o to idzie:)) Pozdrawiam dzięki Jacek
  11. Ja to już nawet nie sprzątam :)) pozdrawiam Jacek
  12. czasem mnie cóś nachodzi i muszę ...:))) pozdrawiam serdecznie Jacek
  13. „Wiersze” ja wstawiam co godzinę. Z pomysłów zaraz zrobię tort. Nieważne kropka czy przecinek, mała litera albo ort. Orta poprawi sam komputer. Mała litera – mały błąd. Trzeba mi pisać, w wersy uciec, poeta ze mnie – bądź co bądź. Już się rozpędzam leję słowa, co za cholera, zgubiłem rytm. Poprawiać, składać wers od nowa, co to za bzdura mi się śni. W kolejnych strofach giną rymy, wylewam z siebie potok słów. Ważne, że wyraz każdy inny, o sensie lepiej mi nie mów. Akcenty znów się rozsypały, w treściwych zdaniach wrzeszczy szyk. Może asonans wyjdzie mały, ale nie wyszedł – chyba znikł. Podziwiam jeszcze swoje dzieło: stwierdziłem, że metafor brak. „… że wierszoklectwo” – was pogięło Najlepsze jakie widział świat!
  14. Podoba się bardzo - intymne wyznania doskonały finał. ja jak zwykle widzę po swojemu (pewno zboczenie - wybacz)- wolno mi jeśli coś się spodoba wykorzystaj. Lato wybucha nagle i niespodziewanie. Rzadko zauważamy, że odchodząc wiosna przebiera seledyny w dojrzalsze ubranie, lecz jest ciągle zielona i mało dorosła. Początkowo nieśmiało powie: starsze jestem, sporo się nauczyłem, życia się nie boję a jesieni rozkaże przyjdź później i gestem kciuk ku górze kierując, prze do przodu - po swoje! Lato nigdy nie się boi nocy zziębniętych. Duszę rozpiera pewność: jakoś się ułoży. Przeciwności - nie straszne. Optymizmu pędy zaczynają ścieżki gładzić i sukcesy mnożyć Nie jest łatwo dojrzewać i młodość zachować, chociaż można próbować zasuszyć ją w duszy. Babie lato przychodząc próbuje czarować; że się jeszcze nie kończy, że jeszcze coś kusi. Pozdrawiam
  15. bez słowa wcale Twoje osobiste wyznanie Pozdrawiam :))
  16. dzięki wszystkim za serducha :) Bożenko napisz coś dawno nic Twojego nie czytałem :))
  17. przewinienie żadne lecz brak zrozumienia słów co autorce gdzieś utkwiły w oku najważniejsza chęć szczera co dobrem świat zmienia reguły pisowni - dajmy sobie spokój :))
  18. ot właśnie zacząłem ujarzmiać swe mysli już nie uciekają na pola niczyje chociaż atakują różne coraz liczniej nad nimi panuję - lepiej mi się żyje :))
  19. tu lepiej nie mieszać do spraw Najwyższego Kyrie piszesz z małej - znaczy przecież Panie licencja poetica czy służy do czegoś niech lepiej zostanie same słowo amen :))
  20. ależ pstryczek w nosek z ochotą przyjmuję ale wybacz proszę bez żadnej urazy wiersz jak kadr filmowy ot ma kilka ujęć z różnej perspektywy ukazuje sprawy :)))
  21. czy samotność zaraz zabójcza być musi prowadzić do stanu głębokiej depresji powracać z natręctwem wywołać szum ucisk jak ciężkie ramiona jakiejś ciemnej bestii a przecież wystarczy opanować myśli w lejce wyposażyć swój koncept niesforny aby bukiet marzeń ot przypadkiem wyśnić i być względem innych czułym i pokornym pozdrawiam :))
  22. Dobrze, że przynajmniej pachnie dzięki:))
  23. i masz okazję po ćwiczyć wierszem - o to idzie tak trzymać !! Pozdrawiam :)
  24. dzięki Alu. Jak widzisz przypadek - postanowiłem zrobić długą przerwę w pisaniu - nie wyszło człek jest zarażony poezją i musi - choroba:)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...