Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Dzięki - bez przesady Pozdrawiam
  2. ta rosa jeszcze przed zbliżeniem nawilża noc igraszką pieszczot aksamit bzu się w gwiazdach mieni spełnienie płynie wraz z szelestem ... ech te erotyki :) Pozdrawiam
  3. masz rację aż czuje się niesmak jak taki łowca jest nachalny, chce złapać za muszkę i ma nieumyte ręce - grunt to finezja Pozdrawiam
  4. palcami wygodniej :))) Swojska dusza - trudno wymagać Pozdrawiam
  5. a jednak mogło. Osobiście znam ludzi, którzy mieli te obostrzenia w pewnym miejscu, nie są szczepieni i co - ciszą się dobrym zdrowiem. ale oni się też dobrze odkażali Pozdrawiam
  6. czasami słyszysz w ciszy dnia gdy coś ważnego Ci przekaże między wersami daje znać przyszłych uchyla rąbka zdarzeń ... stukają rymy gramatyczne i rytm obija się o strofy serducho wstawiam dla zachęty byś pisząc pamiętała o tym
  7. jak ranna rosa świat ożywia jak słońce w maju miłe ciepłe przyszło nam błagać Panie wybacz niech to nieznane będzie lepsze :)
  8. Wieczorna herbatka szczyt marzeń, nie jakaś tam ulung z papierka, cejlońska w dzbanuszku się parzy. Aromat powala - nie zwlekaj. Z filiżanek gejsze czarują, napełniasz głęboką czerwienią, relaksik - nic dodać nic ująć już płyniesz w fotelu nad ziemią. I nagle spoglądasz zdumiony w czerwieni skrzydełkiem coś macha; zadrgało, eksitus i koniec. Z nieżywą muszeczką herbatka. Pamiętam gdzieś w barze siedziałem, był mleczny w Krakowie przy rynku, tłum ludzi naleśnik szczyt marzeń, maniery jak w samym Wierzynku. Gość z przeciw splądrował kopytka i przyniósł z bufetu herbatkę. W herbatce, czy sprawa niezwykła, muszeczka się pławi przypadkiem. Gość spojrzał, podmuchał ciut przy tym, pomyślał skojarzył i zrobił: paluszkiem od wieków niemytym szarmancko muszeczkę wyłowił. Natychmiast zasłodził czubato. Wymieszał, wyżłopał dokładnie, słoneczko świeciło jak w lato, i czmychnął - gdzie? Nikt nie odgadnie! Sam morał na usta się ciśnie drobiazgi nie mogą zaszkodzić, a w życiu gdy pragniesz zabłysnąć to z gracją naucz się łowić.
  9. Marku! nie gniewaj się na mnie ale odnoszę wrażenie że myślisz tylko męską częścią ciała (ponoć większość z nas samców tak ma) Fakt - w nas samcach już od nastolatków jak to się mówi buzują hormony, ale to ogarniamy. Spotykamy swoją jedyną i dzieci, dom praca. Budujemy dom, urządzamy, wychowujemy dzieci i ta odpowiedzialność na nas ciąży. (pomijam patologię) Pełne zaufanie. Ale życie sprawia psikusy. Impreza: alkohol, tańce , bliskość ciał, rozmowy erotyczne i się zapominamy. Po n-tym toaście żona kolegi to bóstwo. Pod ręką w drugim pokoju wygodna kanapa i ... wpadka. (sytuacja dotyczy także bóstw). Niewyobrażalne jest zostawianie swoich bliskich i zmiana związku. Rozmowa - sztuka wybaczania, zrozumienie i jak najszybsze zapomnienie. Nikt nie jest dokonały!!! Zostawić swoją kobietę swoje dzieci, wnuki - oni na to nie zasługują. Wiem życie wygląda inaczej - " czarna dziura wciąga" . Obserwuje swoich znajomych, kiedy "otrzeźwieją" i nie ma dokąd wracać staczają się (alkohol, narkotyki i bezdomność) Jeden z nich aż cztery razy był żonaty, a na pogrzebie pierwszej żony płakał jak bóbr (tylko ją kochałem) a ponoć my kierujemy się rozumem Pozdrawiam
  10. czy wiara w normalność znów kona po części przyznaję Ci rację pandemia już ponoć skończona demony grasują jak zawsze i nic już jak było nie będzie świat w oczach dosłownie się zmienia pomyślisz że jest na zakręcie a wszystko to lipa i ściema zaś Niemcy Putina rękami podziały wprowadzić chcą nowe holokaust narodów im znany powtórka z historii - co powiesz? nam w sercach wciąż płonie nadzieja choć Szuman przewraca się w grobie że w końcu Najwyższy pozmienia i zacznie z godnością żyć człowiek pozdrawiam
  11. dzięki wszystkim :))) Pozdrawiam
  12. Na portalu poetyckim już od rana wielka heca, bo rym męski choć nieliczny zrobił niepotrzebny nietakt. W jakimś wierszu, już nie pomnę, dziś obwieścił swój upadek. Informował dość nieskromnie: „tylko jedną mam sylabę! Cóż, że twarda oraz krótka, choć ochota jest najszczersza, figlarności drobna nutka zaraz ginie w sensie wiersza. Nas niewiele - krzyczał męski, nikt się z nami już nie liczy. Więc od dzisiaj jestem żeński Chociaż u mnie brak macicy.” Rwetes powstał niesłychany: wrzask, harmider, rękoczyny. Erystyka zapomniana, każdy w każdym szuka winy. „Co tu zrobić, jeszcze trochę i wyginą męskie wszelkie. W kim się my będziemy kochać?” biadoliły rymy żeńskie. Z boku usiadł kompozytor - człek cierpliwy, wykształcony. Gdy emocje zmogło licho, krzyknął: „Dosyć - kłótniom koniec. Solą wierszy - rymy męskie.” Czytam teksty - i już słyszę; z akcentami w każdym wersie układają melodykę.
  13. szacun! - dobre czy gwiazdki oznaczają tekst napisany poddany cenzurze autora? bo sonet doskonale broni się sam bez wstępu i zakończenia, a te mogą stanowić materiał do kolejnego wiersza (rymy męskie - poezja śpiewana) Pozdrawiam
  14. więc smutki precz bo szkoda łez gna życie swoim torem w mig rozchmurz się dawno wstał dzień radości w sercu spore uśmiech jest już w kącikach ust od zmartwień wolna głowa bo skoro trwam zadanie mam by innych obdarować dać kilka słów i stopić lód samotnych serc zamkniętych wlać ciepła ciut nadziei łut niech pojmą niepojęte ... Pozdrawiam
  15. mówi córcia do tatusia poprawiając wstążki drogi tatku i kochany proszę weź na lączki tatko łapie się za głowę już nie sepleń więcej powiedz wolno i wyraźnie tatku weź na ręce myśli córcia nie odpuszczę tak przyjemnej gratki drogi tatku i kochany proszę weź na łapki
  16. gdy wyciągasz ukorzeniacz możesz zrobisz niezłą minę bo spojrzałeś to nie ściema miast choinki jest choinek rządzi sejmem "marszałkini" w ławie siedzi pan "posłanek" nic już więcej nie uczynisz - widzę Twoje zatroskanie jacyś jurni aktywiści zacierają ręce swoje każdy z każdym to się ziści każda z każdą aż się boję :)))
  17. na wsi u mnie wszystko jurne i siermiężne proszę pana coś niewiasta może unieść ale tyko rozebrana co za słowo ot "dendrofil" kto wymyślił taki melanż dziś za latem tęsknią oczy wtedy wszystko się rozbiera :) Pozdrawiam
  18. @Sylwester_Lasota no właśnie pamiętam: któregoś roku rozbierałem choinkę późno wieczorem i jak zwykle pofrunęła przez balkon na podwórko. Pomyślałem: rano wstanę to ja obrobię bo już kominek był załadowany na noc drewnem. Wstaję rano a tu choinki nie ma - "czyżby ktoś ukradł?" :)))) Pozdrawiam Jacek
  19. @Sylwester_Lasota ja rozbieram dzisiaj swoją nabrudziłem jak cholera igły wprzódy w dłonie kolą potem trzeba je pozbierać grawitację jeszcze sprawdzę i upuszczam ją z balkonu może się unosić zacznie gdzieś da dyla po kryjomu nic z tych rzeczy moi mili durne myśli mnie dopadły wali w ziemię już po chwili wszystkie igły naraz spadły ech sprzątania na godzinkę suchy drapak trzeba pociąć by z kominka ciepła krztynkę uszczknąć zimną długą nocą :) pozdrawiam
  20. dzięki wszystkim za obecność :) Pozdrawiam
  21. dziękuję:) @zyzy52 masz rację - dzięki Pozdrawiam
  22. historia bardzo ciekawa i pozwoliłem sobie dopisać dalszy ciąg: bo przecież wrócić nie możesz pod świerkiem ukryta głowa pod jodłą - jeszcze dopowiem nogi i kawał tułowia resztę pole pochłonie w te święta moja na wieki oblicze twe w sercu płonie a strych zmywam - niestety lecz słyszę łomot na dole do domu policja weszła krew twoja świeci jak fiolet ma wolność była i przeszła już bransoletki z metalu zwieńczyły razem me dłonie na zawsze ze mną zostaniesz zapewne po życia koniec :))
  23. Czasami trzeba odreagować, codzienność szarą z siebie zmyć. Spróbować zacząć coś od nowa, usłyszeć pieśń pędzących dni. Odcedzić to, co niesłyszalne z rynsztoka agresywnych słów. Odświeżyć zaśniedziałą pamięć, zaś hydrę przyzwyczajeń zmóc. Może zanurzyć się w jeziorach, usłyszeć gaworzenie ryb. Żaglówką śmignąć ranną porą, w nieznane z optymizmem iść. Obudzić ziemię garścią myśli, paproci szepnąć w ucho coś, bo gdy zakwitnie, niechaj ziści, choćby najmniejszy dobry los. Słoneczny promień zapleść w warkocz i miłosierdzie w sercu nieść, by rzeczywistość skruszyć twardą - zawierzyć Bogu życie swe.
  24. nie bądź obojętny lecz emocje stonuj staraj się jak umiesz nienachalnie pomóc pozdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...