Pierre!
lepiej wycofać się obejść na około
nawet nadkładając drogi
niż drążyć skałę
popękana może rozsypać się
z hukiem
nie zepsuć
ale i tak coś zostanie
może nie tylko jak matka dla głupich
....matka jest najlepszym przyjacielem,
nie zdradza:)
PozdrawiaM.
Piotrze!
Żal -tak.
A może pl-ka
sama obwinia się za to czego nie zrobiła
Dziękuję i uśmiechu życzę.
I właśnie dlatego tytuł mi nie pasuje.
Bo jeśli się obwinia to jakaś tam szczątkowa zazdrość (może złe słowo) ale występuje.
Może tytuł "Lepiej bez zazdrości"?
Też słoneczka życzę :)
Piotrze!
Tytuł trochę przekorny..ale nie do końca:))
Serdeczności.
HAYQ!
Biegną dni zamieniane w dmuchawce,
wolny tryb gdzieś się łamie, zahacza…
Wiesz, znów dzisiaj zasnąłem na ławce
- jakiś szkic mi się śnił… Dudy Gracza
Te strofy zabieram dla siebie.
Serdeczności:))
Mimo woli czytam "za siedem wzgórz"... pozostałość z dzieciństwa chyba.
Piękny klif, przypomniałaś mi film "Motylek" (Papillon) ze St. Mc Quinnem i D. Hoffmanem.
Podoba mi się, pozdrawiam.
HAYQ!
Mówisz klif...o tak:)często bywam.
Serdeczności.
chcesz to leć na siedem
wzgórz zostanę w dolinie
kapryśnego morza
nie szukaj skruszonych
skalnych brzegów na dnie
tylko kamienie
wiatr strąca wczorajsze
nuty nie znają dźwięków
poszarpanych dociekliwie
nie zasnę tej nocy
nie zasłużyłam