Henryku!
może by na temblak drania
niech się zmusi do wstawania
może gips założyć twardy
i przełożyć do musztardy
kiedy już nic nie pomaga
i zrobiłeś z planem wszystko
idź do lasu wcześnie rano
umieść lenia na mrowisku
PozdrawiaM.
Tereso!
Chcialaś oddać nastrój wyścigów konnych.
Zbyt dosłowny opis - przegadane.
Może przy zmianie wersyfikaji i kilku wycinkach
wiersz wiele zyska.
PozdrawiaM.
ava mirabell!
Brak zpomnienia nie jest tragedią, wręcz przeciwnie.
Tragedią jest gdy rozdzielony brat i siostra zapominają o sobie.
Dzięki. PozdrawiaM.
Stanko!
Już skorzystałam nieco z pomocy e-m-e-ema,
ale wersja zmienia mi nieco sens.
Nie jestem uparta ( jestem),
ale muszę pozostać przy pewnej kncepcji.
Dziękuję.CmokaM.
Messa!
Z przyjemnością przeczytałam nową bajdę.
Żart, humor,ale rownież strach;))
Trzeba by azali, a iści do Ciechanowa się udać
i na własnej skórze przekonać co na płońskiej trzeszczy;)
PozdrowionkaM.
Michał!
Podjąłeś się trudnego zadania,
i znakomicie je wykonałeś:))
Co do Aniołów hmm..znam kilku,
mam nawet osobistego.
.... Michał Anioł to mój ulubiony:)))
PozdrawiaM.
wszyscy pili wodę ze źródła
zapomnienia
moczyłem tylko włosy
ja pamiętam
czy zamknę czy otworzę oczy
widzę dziewczynkę spoglądającą
niedziecinnie stale widzę
to ty moja siostra
dziecko o bardzo starym spojrzeniu
starszym niż drzewa nad źródłem
jesteś wodzem gwiazd
- nie zapomniałam braciszku
Adasiowi
na horyzoncie zielona kreska
las łączy razem niebo i wodę
wiatr mocno dmucha gdzie oczy
poniosą na krańce naszej wyprawy
łódka na brzegu nieco kołysze
zapomniano zabrać dwu wioseł
siądziemy każdy po swojej stronie
a teraz na pełną wodę spychaj
granice szybko się rozcieńczają
woda przepuszcza zieleń w jezioro
niebo chce w lustrze się odbijać
i kapie do dna niebieskim złotem
znaleziona gwiazdka nocą się zorzy
hmm... ziarno potrzebuje czasu aby dojrzeć do siewu
jeśli trafi na podatny grunt - zakiełkuje
i może przedtem trzeba je skropić? albo ziemię?
ciekawa miniaturka, :)))
INko!
Dzięki wielkie ,że czasem zaglądasz do mnie,
jest mi bardzo miło;)
Słońca.
INko!
Wiersze dedykowane maja to do siebie,
że nie należy w nich nic zmieniać.
Biorę w całości jak jest +++.
Trzecia i czwarta strofa szczególnie mnie zauroczyły.
Radości.