Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

Użytkownicy
  • Postów

    9 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Marlett

  1. Henryku! może by na temblak drania niech się zmusi do wstawania może gips założyć twardy i przełożyć do musztardy kiedy już nic nie pomaga i zrobiłeś z planem wszystko idź do lasu wcześnie rano umieść lenia na mrowisku PozdrawiaM.
  2. Wniosek; Wiersz odbieram inaczej niż zamierzenia Autora, więc już się nie wtrącam. Uśmiechu.
  3. Pchełko! Masz rację, zależy mi aby w wierszu był nastrój. Pewnie zostanie tak jak jest teraz, chyba że mnie coś olśni:) PozdrawiaM.
  4. Kasiu! Nie ma co martwić się na zapas:))) Można zażywać konserwanty. Wiersz podoba się.++ PozdrawiaM.
  5. Jimmy! Rozterki poety. hehe! nie tylko Twój peel tak ma. PozdrawiaM.
  6. Tereso! Chcialaś oddać nastrój wyścigów konnych. Zbyt dosłowny opis - przegadane. Może przy zmianie wersyfikaji i kilku wycinkach wiersz wiele zyska. PozdrawiaM.
  7. Mr.Suicide! Dziękuję za interprtację i plusiaka:) PozdrawiaM.
  8. ava mirabell! Brak zpomnienia nie jest tragedią, wręcz przeciwnie. Tragedią jest gdy rozdzielony brat i siostra zapominają o sobie. Dzięki. PozdrawiaM.
  9. Stanko! Deklaracje są po to by deklarować, tramwaje dalej swoimi torami jeżdżą a czasem z nich wypadają. PozdrówkaM.
  10. INko! Ucieszasz mnie. Bardzo dziękujeMy
  11. Stanko! Już skorzystałam nieco z pomocy e-m-e-ema, ale wersja zmienia mi nieco sens. Nie jestem uparta ( jestem), ale muszę pozostać przy pewnej kncepcji. Dziękuję.CmokaM.
  12. Mr.Suicide! Jest intrygujący obraz ,jest wieloznaczność. Takie lubię. Nie zawsze podobają się entery,tu jednak podnoszą adrenalinę. PozdrawiaM.
  13. e-m-e-mie! Dzięki za Twoją wersję. Wykorzystałamm z małymi poprawkami. Mój tekst był jedynie materiał na wiersz. Teraz poprawione:)) PozdrawiaM.
  14. e-m-e -mie! Tak, bardzo współczesny zoned;)) W mi.ości nie ma granic. Pozrywa wszystkie kłódki i zamki;) Wybucha! PozdrawiaM.
  15. Pancusiu! Miło,że czytasz moje wierszydła;) Dziękuję w swoim i dedykanta imieniu:) Serdeczności.
  16. Messa! Z przyjemnością przeczytałam nową bajdę. Żart, humor,ale rownież strach;)) Trzeba by azali, a iści do Ciechanowa się udać i na własnej skórze przekonać co na płońskiej trzeszczy;) PozdrowionkaM.
  17. HAYQ! Nie wycinaj blu esa on mnie bardzo uuuu ciesza niech się bawi Bronislawa wszak uczucie to rzecz krwawa Pozdrówka.
  18. Michał! Podjąłeś się trudnego zadania, i znakomicie je wykonałeś:)) Co do Aniołów hmm..znam kilku, mam nawet osobistego. .... Michał Anioł to mój ulubiony:))) PozdrawiaM.
  19. Michał! Tak, doskonale odcztujesz z obrazu;) ...przyroda w soczystej zieleni i szukając odnleźć można. Dzięki wielkie.PozdrawiaM.
  20. wszyscy pili wodę ze źródła zapomnienia moczyłem tylko włosy ja pamiętam czy zamknę czy otworzę oczy widzę dziewczynkę spoglądającą niedziecinnie stale widzę to ty moja siostra dziecko o bardzo starym spojrzeniu starszym niż drzewa nad źródłem jesteś wodzem gwiazd - nie zapomniałam braciszku
  21. Jimmy! Ach! Gratuluję!!!!!!!!!!!! Wiedziałam;))),że z Ciebie Poeta! Nie ujdzie Ci to na sucho;) Jestem pod wrażenieM.
  22. Adasiowi na horyzoncie zielona kreska las łączy razem niebo i wodę wiatr mocno dmucha gdzie oczy poniosą na krańce naszej wyprawy łódka na brzegu nieco kołysze zapomniano zabrać dwu wioseł siądziemy każdy po swojej stronie a teraz na pełną wodę spychaj granice szybko się rozcieńczają woda przepuszcza zieleń w jezioro niebo chce w lustrze się odbijać i kapie do dna niebieskim złotem znaleziona gwiazdka nocą się zorzy
  23. hmm... ziarno potrzebuje czasu aby dojrzeć do siewu jeśli trafi na podatny grunt - zakiełkuje i może przedtem trzeba je skropić? albo ziemię? ciekawa miniaturka, :))) INko! Dzięki wielkie ,że czasem zaglądasz do mnie, jest mi bardzo miło;) Słońca.
  24. INko! Wiersze dedykowane maja to do siebie, że nie należy w nich nic zmieniać. Biorę w całości jak jest +++. Trzecia i czwarta strofa szczególnie mnie zauroczyły. Radości.
  25. Tereso! Stanka dobrze radzi ,a ja bym tak dwa ostatnie wersy pokroiła; i do utraty tchu w rozwianej koszuli boso biec ku szczęściu Uśmiechu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...