się stał - zmieniłabym na jest
Jeśli ''się stał'' - brakuje czasu i przyczyny . dzielnicą kalek
bez serca - jesli wszyscy są kalekami, to kto komu zadaje rany?
PozdrawiaM.
Jeśli ktoś lubi rozczłapane kapcie i niedoprane, za duże portki - jego rzecz.
Ja wręcz nie przepadam i nie znoszę braku estetyki. Zimowe buty w środku lata
poszarpany pasek od spodni
tak widoczny po zdjęciu koszuli
tanie okulary
rozmiar za duże
długie spodnie
trochę niedoprane
lecz
gdzieś pośrodku tli się poezja
być może błaha
zapewne
lecz własna
szczera
wygodniejsza od tych butów
Własna szuflada przyjmie każdy wiersz :))))
chodzę po cienkim drucie
stąpnięcie krwawi
nie szybciej nie wolniej
łzy poją szare komórki
wypalają dyski pamięci
codziennie rano budzą
zdejmują buty idź
nie mówią co trzeba połknąć
trzymają to dla siebie
albo chodzą po cienkim drucie...
To tyle :) PozdrawiaM.
bez sęków miękko lipowo
zrodzona w modlitwie na kolanach
na kredzie i alabastrze
w kontury emanacja prowadzona
reką twórcy farbą i pozłotą
płasko w czystości kolorów
świętość w złocie i chwała
zielone życie ubóstwa brązu
w świetle świec kolory pełnią
blasku wznoszą rozum i ciało
w pokłonie
Wreszcie obraz bez realistycznego opisu.
Ukryte skrawki , niedopowiedzenia ,
metafory pobudzaja wyobraźnię czytacza.
Lekka zwiewna pointa.
Pewnie zawsze znajdzie się coś co naprawienia ,ale wiersz robi wrażenie :)
PozdrawiaM.
Współgramy z wszechświatem. Jakiś ślad w nim pozostawiamy :)
Na swój sposób jesteśmy niezniszczalni - odnawialni.
Popłynęłam lekko przez wiersz - melodię, piosenkę :)
PozdrawiaM.
Wolałabym ''chodzenie po żebrach'', a może Autorka zdecyduje się na większą wieloznaczeniowość :)
PozdrawiaM.
Elea to Autor ;)
Najmocniej przepraszam Autora :)
Mnie też czasem biorą za autora ... taka zmyłka :)
Talarku , utwór odbieram jak pocztówkę - tyle, że z odgłosami natury , które uwydatniają się zwłaszcza po brzasku,
kiedy jeszcze nad wodami unosi się mgła.
Obraz scala się z odgłosami :)
PozdrawiaM.