-
Postów
9 796 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Marlett
-
Marlet, po pierwszych trzech wersach miałam wrażenie, że będzie rymowany. Wpadło mi też w oko, to "się" na początku wersu, w III- ciej. Nie wiem, może to dopuszczalne, ale czy mu trochę nieswojo bez czasownika.? Popatrzyłam dłużej na Twój wiersz, bo zaciekawił, ale wg mnie, kamienny mostek nie pasuje, skoro jest próchno, bo szczeliny i w kamiennym by znalazł. Z innych uwag, może szybciej będzie, jak dołączę moją, niezobowiązującą, propozycję zapisu.. przeniosłam głębiny w ostatni wers, ponieważ listki ledwo oderwane nie toną. Jeżeli coś zaburzyłam, bardzo przepraszam za ingerencję. Serdecznie pozdrawiam... :) drewniany mostek omszały z północnej strony w starych szczelinach wiatrem zgarnięte wilgotne próchno rzeka przybiera w korycie jak dawniej zabierając ze sobą znużone brzegi obmywa konary drzew chyli gałęzie olszyny listek z witraża chce się oderwać ślizgiem od witki rozpiąć wiewem gładzony wachlarz na wodzie w głębinach zaczynają się sny Natko, przyznam ,że nieco wygładziłaś :) Ukryłam ''się ''i już mniej przeszkadza. Co do ''pruchna''- nie jest to pruchno mostka, lecz to co nawiał wiatr w szczeliny. zszarzały listek z witraża chce - to jedynie namiastka listka którą prędzej czy później pochłonie głębina. Dzięki za trud i poświęcony czas mojemu wierszowi. Twoja wersja bardzo mi się podoba. PozdrawiaM. P.S. Mostek istnieje naprawdę:)
-
Thank you very much. PozdrawiaM.
-
Andrzeju , dziękuję. PozdrawiaM.
-
Ech , ta wyobraźnia...:) PozdrawiaM.
-
Ukojenie we wspomnieniach dzieciństwa. Te lata już nie wrócą ,ale Autorka nie da mi zginąć .. po to przecież jest poezja. Serdeczności :)
-
omszały kamienny mostek porosty z północnej strony w starych szczelinach wiatrem zgarnięte wilgotne próchno rzeka przybiera w korycie jak dawniej zbierając ze sobą znużone brzegi odchyla i myje konary drzewa z wysiłku chyli gałęzie olszyny zszarzały listek z witraża chce się oderwać ślizgiem od witki rozpiąć wiewem gładzony wachlarz na wodzie i utonąć w głębinie tu się zaczynają sny
-
tytułowe kawałki
Marlett odpowiedział(a) na Lady_Supay utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bez obrazy ,ale wyszła z tego sieczka. -
Kwadrans miłości
Marlett odpowiedział(a) na Waldemar Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Talarku, odwołujesz się do wieczności oraz do chwil. Taki kwadrans jest kroplą w naszym życiu, ale niezapomniany .. bo szczęśliwe są tylko chwile. Uczucia mogą być wieczne jak miłość Abelarda i Heloizy lub Romea i Julii . Wzruszyłeś :) PozdrawiaM. -
O miłości
Marlett odpowiedział(a) na Maciej_Satkiewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na pierwszy rzut oka, teologia z matematyką nie ma współrzędnych. Ścisłością matematyczną można korygować błędy w tej materii. Przekaz werbalny, którym posługuje się tradycyjna teologia, zatraca stopniowo swój walor powszechności. W związku z tym, wprowadzenie do teologii przedstawień "graficzno-geometrycznych" wydaje się być konieczna na dzien dzisiejszy. -
O miłości
Marlett odpowiedział(a) na Maciej_Satkiewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Są różne rodzaje miłości więc dlaczego by nie do matematyki ? Wiersz jest kanwą, pointa - paralelą. PozdrawiaM. -
"eterycznie"
Marlett odpowiedział(a) na pchła_szachrajka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Słowem można sprawić radość , uszczęśliwić , zabić , dobić i .... ''Daj mi właściwe słowo i odpowiedni akcent, a poruszę świat.'' - Joseph Conrad -
W poprzedniej wersji Forum była opcja ''szukaj'' . Czy jest szansa by przywrócić tę funkcję?
-
Dziękuję za sierpniowe pozdrowienia- również pozdrawiam serdecznie. To takie moje małe spostrzeżenie- podróż nie kończąca się- tak jakoś samo przez się. Przecież podróżuje razem z nami, choć czasem trudno ubrać w słowa to co przykuwa serce i wzrok. J.(: wakacyjnie pozdrawiam i bardzo dziękuję za czytanie i Twoją obecność Poranne mgły podziwiam na zdjęciach, choć wstać rano by ją dogonić byłoby pięknie Wcześnie rano gonię mgłę by sfotogafować. Dobrze byłoby czasem zniknąć w niej :) http://www.poezja.org/poeci/17366/
-
Judyt, można nie czytać poezji ,a raczej wierszy. Poezja sama nam się narzuca tylko czy zechcemy ją zauważyć? Sierpniowe pozdrowienia z dozą porannej mgły :)
-
Po pierwsze wyrzuciła bym ''twe'' i ''swą'' :)
-
Umiejętnie wplatasz metaforykę w realistyczne obrazy. Czytelnik ma tu interpretacyjne pole do popisu. Lubię takie pisanie. PozdrawiaM.
-
Jad jest bardzo subiektywny i można wnioskować , że w jadzie jest dużo jadu.
-
Można by nieco zminimalizować tekst. Podoba się pointa :)) PozdrawiaM.
-
Scenki z życia - Różnica
Marlett odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dwa odbicia, ale każde pod innym kątem padania światła. Wzruszająco i realistycznie . PozdrawiaM. -
sekstant - złapać słońce
Marlett odpowiedział(a) na Marlett utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nabieram wiatru w żagle ;) PozdrawiaM. -
sekstant - złapać słońce
Marlett odpowiedział(a) na Marlett utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zapraszam Bajadero. Dziękuję. PozdrawiaM. -
sekstant - złapać słońce
Marlett odpowiedział(a) na Marlett utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Urzekła mnie ta "relacja" ,bo wolna od przesadzonej opisowości ,a dramatyzm w każdym jednym wersie i "pytajnik" w poincie.Dobre.pozdr Mariuszu , dziękuję za czytanie . PozdrawiaM. -
sekstant - złapać słońce
Marlett odpowiedział(a) na Marlett utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lepsze to niż przegadanie :) Dzięki . PozdrawiaM. -
sekstant - złapać słońce
Marlett odpowiedział(a) na Marlett utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
wybitych siedem szklanek rumu po wachcie kręciło się w głowie chwiejny nie upadł na pokład wolny od węzłów brzeg nie istniał tylko plusk spadajacych cum w wodę odmienił szczura zatrzymał reling złączeni aby płynąć lub tonąć razem -
choć jest wcześnie rano otwórz oczęta zaspane uchyl okno wpuść powietrza mucha chce do koleżanek