-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Dziękuję, Nowa. Pewnie, że każdy powinien pisać tak, jak czuje, a nie jak inni czują. Nie mniej istnieją pewne reguły języka i reguły pisania wierszy. Tylko rzecz w tym, że nie można ich traktować jak szablonu, pod który wszyscy i zawsze muszą się kształtować. Są różne wiersze, więc też i różne środki wyrazu, i wszelkie reguły można łamać, byle z sensem i celem dla treści. Pozdrowieństwa. :-)
-
Bo język polski w ogóle jest trudnyi wymaga bardzo dobrej dykcji, w przeciwieństwie do np. angielskiego. :-) Tak, wiersz nieco z przymrużem, to fakt. Dziekuję Ci za wiersz-dopowiedzenie, które zresztą wyraża także intepretację mojego utworka. Bardzo dobra pointa, zresztą smutna mina rozmówcy Peelki nie musi oznaczać, że przestał kochac, a raczej tyle, że się przeraził. ;-) Jest to nader częste w przedstawianej sytuacji. Na szczęście nie zawsze tak jest... :-*
-
Lilko, bardzo dziękuję za pochwalenie wiersza - ale czyjego? Mojego czy Gałczyńskiego? Tak czy siak, dziękuję za wiele mówiący i nobilitujący mnie pnad miarę wyraz "analogia". :-) Serdeczności.
-
Witam z radością nowego Czytelnika. :-) Bardzo się cieszę, że podoba Ci się mój wiersz. Ten kombinezon... mnie też zastanawia, mówiąc szczerze. Ale też na razie nie wiem, czym mgłabym go zastąpić. :-) Czasami dobre pomysły przychodzą do głowy dopiero po kilku miesiącach albo nawet kilku latach od napisania wiersza.
-
I nie tylko dla zwycięzców, bo i dla wszystkich Autorów fajnych wierszy, Alicjo. :-)
-
Jasne, że nie od tego. ;-) Mario, w wierszach miłosnych celowo i świadomie używam wielu zaimków osobowych, wskazujących na Adresata. Wielu wielkich poetów czyniło tak samo. O, na przykład taki Gałczyński: Ty jesteś najpiękniejsze zwierzęta, twoje włosy o świcie są modre, tyś wysoko jak światła na okrętach, do oddechu twojego się modlę. Tobiem [u]wszystkie[/u] zbudował instrumenty, [u]wszystkie[/u] owoce zniósł, [u]wszystkie[/u] kwiaty, ciebie ścigam przez [u]wszystkie[/u] firmamenty, [u]wszystkie[/u] światy, [u]wszystkie[/u] klimaty. Dzięki Ci za wizytę, przeczytanie i ślad, Mario.
-
Johny, dziękuję za wizytę i komentarz. Cieszę sie, że podoba Ci sie forma wiersza. Co od treści, tutaj już jest sprawa gustu i poglądów, i osobistego odbioru wiersza. Dla mnie tu nie ma uszczęśliwiania na siłę, przeciwnie, jest nieśmiało postawione pytanie Peelki, czy aby nie jest zbyt "mała" wobec swojego "księcia" - czy jest w stanie go uszczęśliwić na zawsze i czy on tego na pewno chce. Odpowiedzialność za cudze uczucia - to tak, oczywiście. Jeśli pragniemy czyjejś miłości, to musimy zaoferować mu swoją. Inaczej nie mamy prawa tego oczekiwać.
-
Bardzo dobrze poprowadzona myśl, świetna metafora, strasznie mi się podoba wiersz.
-
Fajny i miły wierszyk. Ale... miłość i szaleństwo "łóżkowe" nie jest zarezerowwane wyłącznie dla młodych. Wierz mi, Nowa. ;-)
-
Listopadowe popołudnie
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładnie namalowana jesień. -
Piękny i wieloznaczny wiersz. Bardzo mi się podoba ten szum muszli, który pisze nasze wiersze - to cisza i poczucie bezpieczeństwa, niezbędne do napisania utworu literackiego. Jedna tylko uwaga, jeśli można: wg mnie zbędne jest sformułowanie: "pozbawiające swobody" - jeśli zbyt ciasne, to tym samym pozbawiające swobody - nie trzeba tego pisać.
-
W objęciach Morfeusza
Oxyvia odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, to u mnie się tak bardzo często zdarza! ;-) -
Przyłączam się do gratulacji. I dodać muszę, że nie są to wszystkie dobre wiesze w tym konkursie, jest ich znacznie więcej. Dlatego ja z pewnością bawiłam się dobrze.
-
Być jak słodka pomarańcza, być jak napój Twój i jadło, ale czy mnie Tobie starczy, byś był syty, wciąż mnie pragnąc? Chcę miłością Cię otoczyć, by oddzielać Cię od złego, ale czy mnie będzie dosyć na ochronny kombinezon? Niczym tego nie wypowiem, jak chcę szczęściem Cię zadziwić, ale czy mnie starczy Tobie, byś na zawsze był szczęśliwy? Chcę Cię zmieścić w moim niebie, chcę w mój świat Cię poprowadzić, lecz czy starczy mnie dla Ciebie, byś miał siłę się odważyć? Gródek nad Dunajcem, 25.07.2012.
-
Kochani, konkurs ogłaszam za zamknięty. Dziękujemy Wszystkim serdecznie. Niebawem ogłoszenie wyników. :-)
-
Oczywiście, że się nie gniewam, bo niby za co? Nie ma problemu. :-)
-
Nasze wiersze są wrzucone poza konkursem, tak tylko dla zabawy i dla reklamy, dla zachęty innych. :-) Tak, jak np. na festiwalach opolskich zawsze jest grupa ludzi, którzy występują poza konkursem, bo są lub byli w jury.
-
Uff!... To dobrze. :-)
-
Lilko, teraz ten wiersz jest znacznei lepszy niz na początku. Jest jasny i zrozumiały, i wyrazisty. Takie jest moje zdanie.
-
Mucha i komar
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
I komar ma spokój święty muchą nie jest już przejęty, czasami się krwi napije i beztrosko sobie żyje. Dziękuję Oxyvio za miły komentarz z wierszykiem:) Z serdecznym pozdrowieniem:) A morał jest z tego taki (czy miłe to, czy niemiłe - to głoszą wszystkie robaki): nikogo nie kochaj na siłę. -
Oj, to znaczy, że z Peelem jest gorzej niż myślałam... To znaczy, że on już nie jest zdolny do przyjmowania i przeżywania jakiegokolwiek szczęścia, nie sięgnie po żaden sukces, po żadną szansę... Ale to się da leczyć. Dobrej nocy, Roklinie.
-
Och Asieńko, podoba mi się Twoja wnikliwość, ale pozwól mi proszę na te niedopowiedzenia. Nie opisuję zdarzenia, bo zdarzenie jest krótkie. Może nazwała bym to raczej niedokończoną historią. Dopóty człowiek żyje, dopóty inni mogą mieć nadzieję (a także on sam) na zmiany. Tyle mogę. Serdeczności :) Jasne - to Twój wiersz. Serdeczeństwa, Alu. :-)
-
Ładny wiersz, Alu, chociaż miejscami jakby zbyt oszczędny (jak na mój gust) - troche niejasno powiedziane, np. tutaj: "jedna pobiegła na urwisko bo lekko kiedy niosą oczy i zatrzymała krok pozostał na prawo wrócić w lewo skoczyć" - musiałam się zastanowić, jakie zdarzenie jest tu opowiedziane, nie było to automatyczne poruszenie wyobraźni, gbłównie z powodu okrojeni zdania: "i zatrzymala się krok nad przepaścią". W ostatniej strofie natomaist w ogóle nie wiem, co znaczy, że: "noga nawet nie jest nogą jeżeli nie wie nie pamięta" - czego? (pytam bardzo grzecznie, jakby co). ;-) No, ale to moje tam takie. Natomiast sama forma i przesłanie wiersza bardzo mi się podobają.
-
Dziękuje Oxyvio za pochylenie się nad moim pisaniem . Tak myślałam ,że przedobrzyłam dopełniaczowo. A za "]Ładny i nastrojowy wiersz o jesiennej, niespokojnej nocy."- dziękuje ! Serdeczności! Hania Teraz jest dużo lepiej. Cieszę się, że przydałam się na coś. :-) Serdeczności.
-
W pewnym wieku człowiek zaczyna bać się burzliwych uniesień i doceniać spokojne, bardziej stabilne uczucia. Dobry wiersz. Tylko te rymy... W większości sa gramatyczne, co powaznemu wierszowi nie przystoi. Poza tym załamują się w dwóch miejscach: szelest-gest i pragnień-czerwień - te wyrazy sie nie rymują, a powinny, bo są na końcu wersów. Pozdrawiam serdecznie. :-)