Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Ależ to wiara wiar - słowiańskiej nawet nie śniło się jeszcze, że będzie na świecie. Poza tym tęcza to dobry znak dla miłości, także u Freuda. Jeśli we śnie widzicie bardzo wyraźną tęczę na niebie, to będzie oznaczać szczęście w miłości. http://bit.ly/NXhXwj Dla kochanków sen, w którym widzą tęczę, jest dobrą wróżbą dla ich związku. http://bit.ly/NXhYQF Dla zakochanych - trwały i szczęśliwy związek lub rychłe małżeństwo. http://bit.ly/NXicaD Teraz rozumiesz, dlaczego ta tęcza w mms`ie? Ja nie piszę od rzeczy ;) Tym bardziej, jeśli mam do dyspozycji tylko 11 sylab na wyrażenie czegoś ważnego. Nawet bardzo. Dobranoc :) Pewnie, że nie piszesz od rzeczy. Nigdy bym taknie pomyślała. :-) Ciekawie się z Tobą rozmawia, jak zwykle. Dobranoc. :-)
  2. No tak, to zależy, kto w co wierzy. ;-)
  3. Bardzo ładna piosenka "ludowa"! Lubię takie. Z pewnym podtekstem co do ślicznotek z drewna. ;-)
  4. Podobnie jak ja. :-) Nie lubię konkursów, denerwują mnie programowo i z założenia.
  5. Janusz, bardzo Ci dziękuję za wyrazy przyjaźni i życzliwości, i za tak ważne dla mnie życzenia. Ja Tobie także życzę, żebyś był szczęśliwy i znalazł swoje miejsce przy kimś najbliższym bezwarunkowo i na zawsze. Serdeczności.
  6. :-) Dzięki, że wpadłeś tu tylko dla mnie (chyba). Całuję.
  7. Bardzo dziękuję za pochwałę, Sylwestrze, cieszę się. Pozdrawiam. :-)
  8. Dzięki sympatyczne za wizytę, Elko. :-) Jasne, że nie jest to wiersz nowatorski ani filozoficzny. Nie to miało być jego wartością. Jest on na wskroś tradycyjny, romantyczny - to sonet o miłości i tęsknocie. Jest dedykowany, a więc wyraża prawdziwe uczucie do Kogoś - i to jest jego celem. Nawiasem - rozejrzyj się: ile wokół jest nowatorskich wierszy, rozsadzającyh już zastane konwencje i style, zawierajcych niespotykane w swym charakterze środki wyrazu, filozofie, rymy, metafory? Dużo takich widzisz? A ile z nich jest zrozumiała i w ogóle da się czytać? ;-) Co do nagromadzenia zaimków osobowych, odpowiedziałam na tę uwagę już Sokratexowi, więc nie będę tu powtarzać. Cieszę się, że mimo uszczypliwości lubisz też czasem zwyczajnie i ckliwie. ;-)
  9. Tak, tęcza jest znakiem pomyślności, ale raczej w bogactwie, bo wg dawnych wierzeń słowiańskich jest to most do wielkiego garnca ze złotem, pilnowany przez płanetnika (lub planetnika), czyli bożka od interesów i wszelkich poborów (podatków). Od tego bożka zależy powodzenie lub fiasko wszelkich interesów, toteż jeśli komus, kto właśnie ubił interes lub przymierza się do niego, pokaże się tęcza - może się spodziewać pomyślnego obrotu spraw. :-) Niestety mms nie został przewidziany w tych wierzeniach... Ale mms to nie to samo co prawdziwe góry czy tęcza, tak jak słowa nie oddają głębi miłości i tęsknoty, a tylko są jej bladym znakiem. Dzięki za ciekawy i oryginalny wpis, Marek, a także za uwagi co do zaimków (które jednak są mi tu potrzebne, i to właśnie w dużym nagromadzeniu, bo coś podkreślają i uwypuklają). Pozdrówka. :-)
  10. Czy poezja nie powinna właśnie pokazywać coś od innej strony, niż większości wydaje się, że jest inaczej? Dopiero potem można dzielić ją na rymowaną, białą, sonety, villanell, haiku, itp. Pozdrawiam już po urlopie, jak widzę :) Zgadzam się z Tobą w zupełności. Niestety większość Jury konkursów poetyckich przede wszystkim zwraca uwagę na formę i z góry odrzuca wiersze w tradycyjnych formach. Ale Twoje mimo wszystko wygrywają. :-)
  11. Mnie się podoba ten "raport". Moim zdaniem chodzi o to, że jeśli uważasz, że spotkało Cię jakieś chamstwo lub złamano prawo wobec Ciebie (albo wobec kogoś innego), to taki komentarz zgłaszasz Adminowi wraz z raportem o odnośnej sytuacji. To jest dobre, powinno służyć temu, żeby wreszcie zajęto się stroną moralno-prawną tego portalu. Pozdrawiam. :-)
  12. Poprawiłam, jestem wdzięczna za podpowiedź i za wiersz. Asiu, jak się 'uruchomię' rozkręcę (uwielbiam ten stan) to rymy i frazy budzą mnie w nocy. Muszę wtedy wstać i zapisać, bo jak zasnę nic nie pamiętam. Ale od dłuższego czasu już tego nie mam, no i żal jakiś taki, że nie... No nie zmrużyłam dzisiaj oka, przystojny rym jak Bond, cholera dzisiejszej nocy, powiem jasno, zwyczajnie do mnie się dobierał. Nie było rady, mówię prawdę, jak zmyślnie zaczął się przymilać i wnet się wśliznął w moje łaski, powiedzmy tak to się nazywa. Nie myślcie sobie moi drodzy, że się po ciemku w kołdrach gmatwał, widoczniej pragnąc się wyrazić do ucha szeptał - światła, światła. W ten oto sposób wiersz się zrodził, szczegółów już nie pomnę więcej, ach, jakie szczęście, że nie oddał gdzieś pierwszej lepszej się panience. Świetne! ;-))) No widzisz? I po co zaraz rozpaczać? Za zdolna jesteś, żeby przystojne rymy dobierały się do innych pierwszych lepszych panienek! Masz głowę jak antena! ;-)))))
  13. Bardzo serdecznie dziękuję za podobanie, Lilko, i za miłe określenia mojego wiersza. Serdeczności. :-)
  14. Ewo, a ja Ci dziękuję za przepiękny wiersz w odpowiedzi. Zrobiło mi sie smutno od niego... To znaczy, że jest bardzo dobry i piękny. Dziękuję też za ciepłe słowa dla mojego wiersza. Serdeczności i życzenia szczęścia. :-)
  15. Krysiu, serdecznie dziękuję za "uroczo" - bardzo się cieszę! Ściskam i pozdrawiam. :-)
  16. Cyklopie, nie chciałam Cię strącić w najżadniejszą przepaść! Ale skoro już tam wpadłeś, to dziękuję, że zechciałeś spoglądać z dołu na moje "Góry", chociaz naprawdę nie powinieneś na nie patrzeć z niska. :-)
  17. Alu, dzięki najserdeczniejsze za zrozumienie, piękny komentarz i za powinszowania! Od Ciebie - takiej Poetki! Serdeczności i życzenia szczęścia. :-)
  18. Haniu, jakże miły jest Twój komentarz! Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i za zabranie mojego wiersza dla siebie! Ściskam i życzę wszelakiego szczęścia. :-)
  19. Z Szymborską zgadzam się tutaj w pełni. :-) Dzięki za powrót i miłą, na wpół żartobliwą rozmowę. Nie utożsamiam Cię z nikim i niczym, bo za mało się znamy. :-) Serdeczności.
  20. Miłość jest ulotna u ludzi małego serca, Szaraku. Ale wieczne nic nie jest, nawet Bieszczady. Z radosnym pesymizmo-optymizmem pozdrawiam serdecznie. :-)
  21. Dziękuję Oksywio za czytanie i "bardzo zgrabnie". :) Wróciłam z urlopu na Roztoczu, a tam każdy kamień, obłok i korzeń mówi wierszem. Pozdrawiam serdecznie:) Wiem, wiem, znam Roztocze - kraina cudna jak z baśni, dosłownie. :-) A ja wróciłam z gór i stamtąd tez przywiozłam kilka wierszy. Jeden z nich wrzuciłam tu na górze. :-) Serdeczności.
  22. Jaka gorycz, Oxy? Przecież drwię, a temu zawsze towarzyszy uśmiech. Kwaśny i zołzowaty, ale jednak uśmiech :) Dziękuję, pozdrawiam Drwina z minionej miłości i dawnych, czułych wierszy, i całonocnych marzeń, które już opadły jak suche liście - to nie jest wesoły uśmiech. :-( Ale mam nadzieję, że wrócisz do swoich wesołych wierszy. :-)
  23. Bardzo ładny i ciepły wierszyk dla dzieci na dobranoc, super. :-) Jest tylko mały błąd w tym wersie: "Nikłym wśród nim blaskiem" - powinno być: "wśród niCH", prawda? Pozdrawiam.
  24. Ja rozumiem wiersz następująco: kwadrans miłości - to niewiele czasu dla zakochanych, ale często nie mają go dla siebie więcej. :-) Jednak jest to tylko cząstka tego ogromu miłości, jaki do siebie czują, i nawet w piętnaście minut mogą ten ogrom sobie wzajemnie okazać. Podoba mi się wiersz.
  25. Dla mnie wiersze to także dziwne "głosy", kltóre słyszę gdzieś wokół swojej głowy i wewnątrz niej, na ogół chore i obolałe, ale nie zawsze - czasami raosne, nawet roześmiane. I kiedy one mnie przypilą, że muszę je zapisywać, to też nie wyjdę z domu i nie wezmę się za nic innego, dopóki nie skończę - inaczej nie mogę. :-) Bardzo ładny wiersz, jak zawsze, ale mam pytanie - czy nie lepiej byłoby naisać: "widzę staruszka, dziecko, kalekę"? Bo ten wers w wierszu wydaje mi się jakiś taki kostropaty. Nie gniewaj się. :-) I jeszcze w odpowiedzi mój wierszyk na pdoobny temat: kryzys (prze)twórczy ciągle krążą wokół, czyha głowa słowa, słowa słyszę, słyszę słowa gwary, szeptania, wołania, krzyki łoskoty serc różnych i jakiejś muzyki wychwytuję je, przyciągam, łapię i rzutuję na cierpliwy papier czasem wyławiam gęste chmary przez noc całą, pasjami, przez dzień cały przez tydzień, miesiąc krążą nade mną mózg radarem, magnetycznością tajemną a czasem - nie wiem, dlaczego - zakłócenia odbiornik chwyta blado, od niechcenia strzępy, strzępy słyszę, słyszeć muszę potem cisza w eterze, coś zagłusza brak wołań, gwarów, szeptania i krzyków nie ma poetów, malarzy, klaunów ni muzyków tydzień, miesiąc, rok i więcej mija moja głowa-antena po nic i niczyja czy umilkli, bo już wszystko wyrzekli czy świat porzucili obrażeni, smutni, wściekli czy moja głowa staje się niezdrowa i przestaje chwytać bezcielesne słowa Miłego wieczoru, Alicjo. :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...