-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Gratuluję wszystkim Zwycięzcom! Poproszę od Was na Priva adresy, na które będę miała zaszczyt wysłać nagrody.
-
He he! Ale ręczę, że gdyby taki wierszyk pojawił się sam z siebie na forum, to jasny szlag by Cię trafił. Jetem pewna. I nie tylko Ciebie. No właśnie. ;-)))
-
Alunko, świetny wiersz. Bardzo mi się podoba. Życie jak wstążka - to dość oryginalne, natomiast próba wyliczenia sumienia za pomocą wzoru matematycznego - to jest świetny kontrast, prawie oksymoron - bo wiadomo, że sumienie jest niemierzalne i Ty to doskonale pogłębiasz.
-
Dokładnie tak: ŻADNEJ GRUPY SPOŁECZNEJ NIE WOLNO OBRAŻAĆ, także prostytutek za sam fakt, że są prostytutkami. Co do wulgaryzmów, które nie dotyczą nikogo (nie są inwektywami) - osobiście uważam, że w literaturze tylko wtedy mają sens i usprawiedliwienie, kiedy wiążą się z treścią dzieła i wnoszą coś ważnego do utworu. Jeśli natomiast są tylko "ozdobnikami", "efektami" - wtedy niszczą utwór i powodują, że staje się on po prostu odrażający dla wielu ludzi. Co do prawa zaś, to nawet takie "bezprzedmiotowe" używanie wulgaryzmów bywa karane mandatem, jeśli jest ono czynione publicznie. Natomiast obrażanie kogokolwiek - pojedynczych ludzi oraz całych grup społecznych - jest karane dużo poważniejszymi konsekwencjami, od wysokich grzywien po więzienie nawet - w zalezności od tego, jaką krzywdę wyrządzono poszkodowanym słowami. I nie jest to straszenie Michała. :) A teraz popatrzcie - gdyby ten wierszyk wyglądał na przykład tak: "Na rogu Ballindamm i Jungfernstieg no fakt nigdy w życiu nie widziałem tylu katoli naraz w tym tak wielu starych moherów tańczyli gibali się modlili amen amen Hamburg miałem płaszcz niekrzyżowy krzyż rozpostarli przed Ratuszem miasto zapłaciło i nikt do niego nie przybił genitaliów" Jak by się Wam podobało? Dobry wiersz, Michał?
-
Budując przystań słowu
Oxyvia odpowiedział(a) na Kaliope_X. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kingo, bardzo dobre, pomysłowe i wiele znaczące neologizmy - podobają mi się, a wiesz, że przykładam dużą wagę do tego środka wyrazu poetyckiego! Niestety umyka mi znaczenie całości, głównej myśli wiersza - ona mi niknie w natłoku różności, w kaskadzie obrazów - przepraszam, nie chcę Ci robić przykrości, ale to wszystko nie składa mi się w całość. A przy dużej ilości neologizmów literackich trzeba wyjątkowo precyzyjnie i jasno wyrazić zasadniczą myśl wiersza, bo inaczej zginie w różnościach właśnie. Na przykład rozumiem, że dwie pierwsze strofy są opisem Sukiennic? Ale dlaczego "całoczernie wszystkich części pierwszej myśli"? I dlaczego "na pół słone grzęzną w ziemi?" Nie rozumiem tych sformułowań, nie kojarzą mi się z niczym, ani z wyglądem Sukiennic, ani z niczym innym. Jest jeszcze kilka takich fragmentów w wierszu. Nie mniej wiersz przyciąga swoją melodią, ma styl, jest liryczny i nastrojowy nawet wtedy, kiedy się go nie rozumie - a to już świadczy o dużym talencie Autorki. :) -
Nowy konkurs na naszym forum!!!
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Gratuluję wszystkim Zwycięzcom! Poproszę od Was na Priva adresy, na które będę miała zaszczyt wysłać nagrody. -
Nowy konkurs na naszym forum!!!
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Emanuelu, wszystko możliwe, bo każdy z Żurantów podał całkowicie innych kandydatów, więc może być tak, jak z wyborem Papieża Polaka - ostatecznie wszyscy zgodzą się na wybór kogoś, kogo wcześniej nikt nie lansował na to miejsce... ;-))) -
Nowy konkurs na naszym forum!!!
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
PS. Miała pomóc Kaliope, uosobienie łagodności i spokoju. Może jej się uda jakoś okiełznać wszystkich Żurantów? -
Nowy konkurs na naszym forum!!!
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
No i co będzie? Rozgrywka Żury na oczach widzów? Wszystko jawne? No to szykuje się niezłe widowisko... ;-))) -
Witaj, Nato. :) Dzięki za odniesienie wiersza do rzeczywistości. Tak, nasze wytwory (np. budowle) przezywają nas, ludzi, z reguły sa mocniejsze od nas. Ale wiersz można też chyba rozumieć jako utratę wiary religijnej i każdej innej? Nowy pomysł na formę - tak, próbuję różnych form i tematów, ale wiersze wolne i nieregularne piszę od dawna, tyle że rzadziej niż regularne. Ten pisałam kilka lat temu. Pozdrawiam ciepło. :)
-
Ha ha ha ha ha!!! Świetne!
-
Ha ha ha! Lubię krowy, to bardzo sympatyczne zwierzęta.
-
któż to może wiedzieć
Oxyvia odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Asiu, rozkładasz wiersza na czynniki pierwsze :) Pisząc, miałam na myśli rodzaj komunikacji, kiedy już wszystkie sposoby zawiodły. Twój trop również nie jest pozbawiony sensu. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję :) W każdym razie Peelka została nabita w butelkę i można to odnieść do bardzo różnych sytuacji w życiu. I dobrze! :) -
Bardzo smutny wiersz, Alunko. Jeśli odzwierciedla Twoje nastroje, to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci dużo pogody ducha i dobrego humoru. Jest takie przysłowie: "Humor ratuje ludziom życie". Wiem, że to prawda. Serdeczności.
-
któż to może wiedzieć
Oxyvia odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo wieloznaczny wiersz. Mnie się skojarzył z alkoholiczką, która po prostu nie dała sobie rady z problemami - z rzeką życia - i uciekła w butelkę. Piękny wiersz, oczywiście, jak to Twoje wiersze, Ala. -
Tak, i to chyba bywa najsmutniejsze. Każdemu życzę, żeby zawsze miał z kim, a wtedy też zwykle jest i dokąd.
-
Myśli zapisane
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładny wiersz. Oj, jak miło mnie nastroił! Będzie mi się dobrze spało, chociaż to nie moja wena mnie dziś poniosła. :) Aczkolwiek...może niezupełnie to prawda. Napisał mi się taki limeryk po wygłupach językowych ze znajomymi poetami na Fejsbuku: Limeryk francuski PewiĘ FrącUZ z Pariżewa tVistem, sVingiem ciągle śpiewa: "Hojna jesień dary niesie, gamĄ beżU gna po lesie, chryzątem barw słącE przyćmiewa". Trudno się go czyta, bo "po francusku". :) Straszne głupoty, bo głupawka nam okrutna odbiła. ;-))) Pozdrawiam, Bolku, i życzę dobrej nocy z weną. ;P -
O, to jest złota myśl, a nawet przezłota! ;-)
-
Ano tak, smutno i jesiennie, bo przemijająco. Listopad nastraja do takich wierszy. Dzięki za przeczytanie i za "fajną" oraz "prawdziwie ujęty". :) Pozdrowienia. :)
-
Roklinie, dawno Cie nie widziałam, fajnie, że jesteś u mnie. :) Tak, to wiersz o starości, nie tylko jednego człowieka i nie tylko człowieka w ogóle. I nie tylko o dosłownej starości. :) Starzeje się wszystko: marzenia, ideały, ideologie, wiary, niezachwiane wartości... Wszystko z czasem wypacza się i brzydnie, jak człowiek. Pewnie, że czas pójść dalej. Ale czasami nie ma sił albo nie wiadomo, w którą stronę. Pozdrawiam. :)
-
Soniu, bardzo ciekawe i dobre interpretacje. W wierszach tego typu sam autor nie zawsze widzi wszystkie możliwe denka. :) Ale to, co piszesz, jest jak najbardziej zgodne z tym, co czułam, tworząc ten wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
-
Za zaszczyty i za zyski, za koryto pełnej miski, czasem bezinteresownie, by zaszkodzić komuś słownie - ludzie wtedy gadać skorzy, cicho, głośno, lepiej, gorzej. Lecz dla dobra ogólnego nie przekażą nic ważnego.
-
PS. Jest tam zresztą i drugie denko jeszcze, a może ktoś znajdzie i dalsze. :)
-
Lilu, bardzo trafnie odczytałaś mój zamysł! Az jestem zdziwiona, bo wiersz - przyznaję - bełkotliwy, z gatunku "maximum treści w minimum słów". Jeśli jednak jest dla Ciebie zrozumiały, to znaczy, że i takie wiersze mogę czasami pisać (?). Bardzo mnie ucieszyłaś! I dziękuję Ci za podobanie, okrutnie mnie to cieszy! :-))) Serdeczeństwa. :)
-
Dziękuję za zatrzymanie i czas, Haniu. Przyznaję, że wiersz jest z gatunku tych "nowoczesnych", które bardzo niejasno i bełkotliwie wyrażają to, "co poeta miał na myśli". Dlatego uprawniają do wielu różnych interpretacji. Na ogół nie piszę tego typu wierszy, raczej z nimi walczę, ale tutaj zrobiłam eksperyment i widzę, że mi się udał. ;-))) W każdym razie nie niepokój się, nic złego się nie dzieje, Kochana. Serdeczności.