Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Skojarzyło mi się to z wierszem Czesława Miłosza: KTÓRY SKRZYWDZIŁEŚ Który skrzywdziłeś człowieka prostego, Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, Gromadę błaznów koło siebie mając Na pomieszanie dobrego i złego, Choćby przed tobą wszyscy się skłonili, Cnotę i mądrość tobie przypisując, Złote medale na twoją cześć kując, Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli, Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta. Możesz go zabić - narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta. Niestety los nie jest sprawiedliwy i nie za wszystko się płaci, i nie każdy płaci rachunki, często inni płacą za niektórych. Najczęściej płacą najsłabsi.
  2. Dzięki za czytanie i poświęcony czas. W Twojej wersji załamuje się rytm wiersza. A po co chciałbyś "odchudzić" te strofy?
  3. Poprosiłeś mnie wierszem o wspólne przedświty, o to, żebym o wschodzie podała Ci rękę, dałeś pąki swych wersów, liryczne zachwyty i nadzieję, co rośnie w kwietniową jutrzenkę. Wiosna mnie upoiła, Ty i Twoje wiersze, Twoja prośba o rękę w poranka spokoju, tak, że teraz mi w głowie szemrzą głupie świerszcze, roje Twoich motyli miłości mi roją. Wonnościami, trelami jasno odurzona, senna majem i światłem, mruczę się i mrużę, pragnę płynąć tańczona przez Twoje ramiona, chociaż nie znam Cię jeszcze, choć Cię tylko wróżę. Warszawa, 11 maja 2012 r.
  4. Piękny tryptyk. Wzruszył mnie. Nic więcej nie umiem napisać.
  5. Anno, to są dokładnie moje myśli, moje częste "refleksy", migawkowe pragnienia. Piszesz moimi słowami!
  6. I ja Ci dziękuję za miłe słowa. I całuję z przytupem! :-)))
  7. Strasznie smutne i ponure. Śmierć za życia. Ilu ja znam takich ludzi?!!! Mnóstwo ich poznałam, a to znaczy, że żyjemy w bardzo chorych czasach! Ja też zresztą mam wiersz o jednym z nich, bo zrobił na mnie straszne wrażenie (mój kolega z podstawówki, spotkany po latach - wrak człowieka!): Beznamiętność Tyle razy już byłeś kimś najdalszym dla bliskich, przezroczystym, bezgłośnym, bezcielesnym dla ciał, tyle razy zmiażdżono cię w gorącym uścisku, poparzono, roztarto na miał. Więc uciekłeś do swojej beznamiętnej samotni, eremita śródludzki, półpustelnik - w półcień, i półniebu wyrywasz surogaty, półśrodki, by w półpiekle śnić blady półsen. Oby zabić uczucia, bo zbyt straszą i ranią, ubezskrzydlić się, zamknąć w bezmiłość, bezból, w bezpieczeństwo śmiertelne i ciężkie jak kamień, w beznadzieję bezludzia bez ról. Oby tylko nijakość, nicowość, niktowość, oby nie być człowiekiem, bo być ludzkim - to wstyd! Bo to słabość i miękkość, giętkość, cienkość, nitkowość, to potrzeba oparcia, zależność i łzy! Więc już lepsza nieczułość samotności niewiernej i ta duma niedumna, samobójstwo bez krwi, granitowość grobowa, niepełne nieszczęście w tłocznej pustce bez okien i drzwi. Już jest melodia do tego i już jeden z naszych bardów ją śpiewa. Piosenka przepiękna, Darek naprawdę przeżył ten tekst - widocznie jest on zrozumiały dla ludzi i nie tylko mnie takie rzeczy przygnębiają. W niedzielę w audycji Terry Poetiki o 22.00 będzie można tej piosenki posłuchać w Radio Liryka: http://liryczneradio.wordpress.com/radio-oline/ Bardzo mnie poruszył Twój wiersz, Stasiu, stąd tyle piszę do niego. Temat bardzo mi bliski, a przy tym świetnie wyrażony - w takiej formie, jaka do mnie najbardziej trafia. Buziaki. Oxy.
  8. Kosy kochane, bardzo dziękuję za tę wysoką pochwałę! :) Ja uważam, że przez całe życie człek jest początkujący - ciągle się uczy i co najwyżej dobrze się zapowiada na przyszłość. Buziaki. :) to chyba Ewa Kołodynska pisała koment, ale sie nie bede sprzeczać, nie mam pewności, jedynie podpisuje sie pod tym, Witaj Joaśko!!!!!!Miło cię czytać!!! Sławo Kochana, chyba masz rację! Pomyliłam dwa nicki! Miłe moje Ewy, bardzo Was obie przepraszam!!! Ewciu Kołodyńska, daw no się nie odzywałaś - bardzo mi miło, że zajrzałaś do mnie, strasznie się cieszę! :) A Tobie, Żaczko, dziękuję najserdeczniej za "podpisanie się" pod komentem Ewy K. oraz za gratulacje. :) Ale najbardziej cieszę się po prostu z tego, że zajrzałaś do mnie po dłuższej niebytności. Jesteś już w Polsce? No to może coś zorganizujemy? Hmmm?...
  9. Przepraszam, coś mi nie wyszło z odpowiedzią. Masz rację w tym, co napisałaś (nie mam na uwadze oceny wiersza)! Dziękuję za przeczytanie i refleksje na ten temat. Serdeczne uściski - Iza Nie domagam się przyznawania mi racji, ale po prostu nie byłam pewna, czy zauważyłaś mój post. :) Serdeczeństwa, Babo kochana. Dziękuję, byłam przekonana, że odpisywałam, cenię sobie bardzo Twoje zdanie, zawsze odpowiadam na każdy komentarz, tym bardziej mi bylo przykro, że wyszło nie tak! Jeszcze raz przeprosinowe buziaki - Iza Ależ no coś Ty, ja się nie gniewuję! Buziaki! :)))
  10. Przepraszam, coś mi nie wyszło z odpowiedzią. Masz rację w tym, co napisałaś (nie mam na uwadze oceny wiersza)! Dziękuję za przeczytanie i refleksje na ten temat. Serdeczne uściski - Iza Nie domagam się przyznawania mi racji, ale po prostu nie byłam pewna, czy zauważyłaś mój post. :) Serdeczeństwa, Babo kochana.
  11. Henryku miły, wiesz, jak ja lubię poczytać Twoje wiersze-gawędy, lecz tutaj sensu słów nie wydłubię, wybacz, nie trafię, nie wiem, którędy?... :-( Pozdrawiam serdecznie, zdezorientowana.
  12. Kaliope, dobrze, że czynisz rozmaite eksperymenty słowne i gatunkowe - to rozwija warsztat. Nie mniej ja wolę zdecydowanie Twoje rymowane, liryczne wiersze z wewnętrzną muzyką i romantycznym obrazowaniem. Serdeczności. :)
  13. Alunko, wydaje mi się, że tu jest błąd: czy to uśmiech ma przepadać bez powrotu? Ładny wiersz, choć powiem szczerze, że czytałam też dużo lepsze Twoje wiersze. :) Serdeczności.
  14. Bardzo smutny wiersz. Ale niezupełnie się z nim zgadam. To nie jest tak, że człowiek nagle bez powodu przestaje być kochany przez bliskich, bo się zrobił stary i brzydki, i niemożliwy (często). Tak łatwo nie przestaje się ludzi kochać. Chyba że... oni nigdy nie kochali nikogo. Tylko wtedy łatwo przychodzi odrzucenie ich na starość. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła kiedykolwiek przestać kochać moja nieżyjąca już Babcię czy Dziadka. Na starość Babcia była ciężko chora i okropnie marudna, jak to chorzy ludzie. Ale kochała mnie bardzo przez całe życie, więc ja Ją tak samo. Podobnie było z Dziadkiem. Ludzie nie są tacy źli, żeby odrzucać prawdziwą miłość. :)
  15. Nikt nie wie, co go spotka choćby za najbliższym zakrętem, a wybory są trudne i muszą być własne, nie za cudzymi "dobrymi radami". Dobry wiersz - o trudności i lęku podejmowania decyzji, jak rozumiem.
  16. Poeta mógł mieć na myśli Ziemię. Biorąc jednak pod uwagę pisownię wyrazu (z małej litery), bardziej skłaniam się ku interpretacji militarnej: Autor widzi tu kulę armatnią. Co prawda nie widzimy w wierszu silnej dynamiki, nie czujemy ruchu, pędu, huku wybuchów... Moze więc chodzi tu o zwykłą bańkę mydlaną, która wolno płynie przez powietrze i której czar zaraz pryśnie jak marzenie?
  17. Izo, piękny i smutny wiersz. Kiedy dom i bliskich traktuje się jak przelotny port, przystań dla odpoczynku, to w końcu wcale się nie ma domu. Pięknie to wyraziłaś, poruszyło mnie.
  18. [img]http://i48.tinypic.com/2r7bol1.jpg[/img] [color=orange]Ja Ci też gratuluję serdecznie. :)[/color]
  19. Miły Bolku, jak zwykle dziękuję serdecznie za sympatyczny komentarz i wiersz-dopowiedzenie do mojego. :) Słoneczności. :)
  20. Januszu, bardzo dziękuję za zrozumienie i głębokie przeżycie wiersza. Tak, pisałam go z goryczą, z żalem do wszystkich tych, którzy niefrasobliwie depczą i zdradzają uczucia najbliższych, i dlatego potem trudno już uwierzyć w to, że w ogóle można nas pokochać. Na szczęście ja nigdy nie straciłam tej wiary - i opłaciło się. :) Ale moje kompleksy bardzo często przesłaniają mi rzeczywistość i gotowe są mi wiele zniszczyć w życiu. Serdeczności. :)
  21. Kosy kochane, bardzo dziękuję za tę wysoką pochwałę! :) Ja uważam, że przez całe życie człek jest początkujący - ciągle się uczy i co najwyżej dobrze się zapowiada na przyszłość. Buziaki. :)
  22. Johny, nawet nie wiesz, jak miło mi czytać coś takiego. To jest jak balsam na moją steraną duszę. :-))) Dzięki najserdeczniejsze i zapraszam w dalszym ciągu.
  23. Nato Droga, dziękuję za wnikliwą analizę i skrupulatność, a także za podobaśkę i bardzo dobrą interpretację wiersza. Nie będę odpowiadać na wszystkie Twoje propozycje (wybacz), bom nieprzytomna już dzisiaj, ale na jedno odpowiem: w moim wierszu ta "ślepa" miłość wcale nie idealizuje, tylko przeciwnie - widzi same negatywy, jest pełna lęków, podejrzeń, ciągle gotowa do odwrotu - jest zaślepiona lękami, które biorą źródło we wcześniejszej traumie. Tak, jak u Okudżawy w "Trzech miłościach": ...a ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz i walizkę ma spakowaną już... Co do pozostałych Twoich uwag - nie lekceważę ich, przejrzałam wiersz, przemyślałam je wszystkie. Ale po prostu mamy zupełnie inny sposób wysławiania się oraz stosujemy inną poetykę. I tyle. :) Serdeczności, Nato.
  24. Bardzo ładne i smutne. Ileż razy w życiu człowiek przeżywa takie pomyłki interpretacji? Ale jesienią one są najsmutniejsze i trącają czasem beznadziejnością... Jednak jeszcze niejedna wiosna przed nami! Pozdrawiam słonecznie, Janusz. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...