Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Ha ha ha! Świetne!!! Boskie!!! Baaardzo mi się podoba! Żal mi tego wiersza, że jego "mamą" rozpacz i że tak się rozczarował, kiedy wyszedł do ludzi... Smutna rzeczywistość. Ale podana w humorystyczny sposób.
  2. A czy męskie ramiona muszą być koniecznie twarde? Mój facet ma miękkie i ciepłe, i wierz mi, że jest to stuprocentowy Mężczyzna. :) Pozdrawiam, Kredensie.
  3. A ja to z czym robię niby??? Takie białe gęste z cukrem - to jak to się nazywa??? Nie możesz się doprosić, a jak zrobiłam naleśniki ostatnio, to tyle czasu jadłeś, że ser skwaśniał i musiałam wymienić nadzienie! A Ty miałeś zrobić rybę po swojemu - no i co?...
  4. Dzięki, Bernadetto. Fajnie, że wpadasz czasami. :) Pozdrawiam.
  5. No pewnie! :) Dzięki za wizytę i ciepłe słowo, Grażyno. I życzę wszystkiego najsmaczniejszego. :)
  6. Jasne. Temat rzeka, napisano o tym mnóstwo książek, nakręcono wiele filmów. Tak sobie tylko tu przy okazji opowiedziałam zdarzenie, które mną wstrząsnęło. I ni ez powodu zachowania dziecka, bynajmniej. (Sama jako dziecko wyłaziłam w piżamie na balkon, żeby zachorować i nie iść do szkoły). :) A tu możesz sobie poczytać o placówkach, o których pisałam wyżej: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7495716,Pakuj_sie__dziecko__jedziemy_na_tydzien_do_przedszkola.html http://www.archiwum.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-66357.html http://szkolapodstawowaspecjalnazinternate.szkolnictwa.pl/ http://www.polskieradio.pl/7/15/Artykul/728317,Jedrus-miejsce-dla-trudnych-dzieci-
  7. A dlatego, że "ot" jest partykułą, która nie należy do zdania, tylko występuje jako wtrącenie przed zdaniem, natomiast w tym wypadku "i" nie spaja żadnych zdań ani wyrazów - nie pełni tu funkcji spójnika, tylko drugiej partykuły. Całe wyrażenie: "ot, i" jest tutaj zlepkiem partykuł, między którymi stawia się przecinek. No widzisz, trochę to skomplikowane. ;) Ale można w końcu nabrać wyczucia. Tylko trzeba pamiętać o tych przecinkach i starać się je stawiać, gdzie trzeba. Naprawdę można się tego nauczyć, wierz mi. :)
  8. Miło, że się czasem przydam, ale słuchać mnie nie musisz, bo marudzę i wybrzydzam, a to Twój wiersz jest, Hanusiu. :) Serdeczności. :)
  9. Ha ha ha ha ha! Dobre! Wykorzystam! Nie byłabym sobą, gdybym nie spożytkowała Twojego przepisu! ;))))) Dzięki za "przepis" i za miły komentarz. Ja także pozdrawiam Cię z uśmiechem, Alu. :)
  10. Ja właściwie też lubię, ale i sama lubię być dopuszczana do garów, i miło mi jest, kiedy coś, co z sercem przyrządzę, inni spożywają i smakuje im. Dzięki za miły koment i pochwalenie wierszyka. :)
  11. No to bardzo mi miło, Izo! Cieszę się i dziękuję za "świetny"! :) Serdeczeństwa.
  12. Makariosie miły, sprawa to nie prosta, bowiem każdy pragnie już przy garach zostać, a w dodatku każdy swoją kuchnię lubi, więc gdy go częstują, okrutnie marudzi. :)
  13. No tak powiadają, a tutaj - nic z tego, tylko kłótnie i swary w kuchni, bo każde chce gotować! :((( Ale chyba już sobie poradziliśmy z tym problemem. W każdym razie mediacje są na dobrej drodze. :) Pozdrawiam.
  14. Haniu, dziękuję za Twój serdeczny i ciepły entuzjazm i za zabranie wierszyka. Baaardzo mi miło. :))) I dziękuję za serdeczności dla nas. To samo ślę Tobie. :) Buziaki!
  15. To w takim razie jeszcze dodam, że przecinki w zdaniu złożonym stawia się między zdaniami składowymi - zamiast kropki, np.: "Ola zbytnio nie lubiła małego Szczoteczki, (koniec zdania składowego bo mamusia nim kazała myć ciągle ząbeczki." W zdaniach pojedynczych natomiast między tymi częściami zdania, które odpowiadają na te same pytania., np. "Pewna szczotka, mała zmiotka, miała ciut syneczka," - (kto/co?) - pewna szczotka, (kto/co?) - mała zmiotka..." Przecinkami oddziela się różne wtrącenia w tok zdania, np. wykrzyknienia, partykuły, zwroty bezpośrednio do rozmówcy i wszelkie inne wtrącenia, o ile nie są w nawiasach lub między myślnikami: "Matuś moja, masz ty rację," także, gdy wtrącenie jest wewnątrz zdania albo na końcu: "masz ty, matuś moja, rację" "masz ty rację, matuś moja" Nie stawia się jednak przecinków przed spójnikami: i, oraz, albo, lub, czy, bądź, ani. Ot, i cała filozofia. :)
  16. No dokładnie - to bardzo prosta, logiczna prawda, a jednak ludzie nie reagują na zło, które widzą.
  17. Dziękuje Oxyvio za wnikliwe czytanie i ...! Zmieniłam ! Kalendarium nie w tej porze- luty zawsze był mroźny , kalendarzowa zima , a tu roztopy. Serdecznie! Hania No tak, ale bez Twojego wyjaśnienia to kalendarium nie w porze jest niezrozumiałe. A może by jakoś tak?: "Kicha; cóż to - rozmrożenie w niekalendarzowej porze?" I może w 1-szej strofie: "Ale z ciepła miotłę traci?" No dobra, już się nie wtrącam, przepraszam. :) Buziaki.
  18. No proszę, to gadając też można dojsć do orgazmu? ;))) Fajne, zabawne.
  19. czyli walka o równouprawnienie w kuchni Andrzejowi Przecież ja z kuchni Cię nie wyganiam, drogi mój Kocie, gotuj do woli, bylebyś Ty mi też nie przyganiał - kocioł garnkowi - bo to mnie boli. Dziwne te nasze kuchenne swary: gdzie indziej wojny o to jedynie, że nikt nie pragnie ślęczeć przy garach, a u nas walka o miejsce przy nich! Jednak z pewnością kuchenka miła pomieści nasze wielkie zapędy i nauczymy się w niej wymijać, gdzie się spotykać, jak i którędy. A dzisiaj, kiedy wrócę do domu, niosąc na plecach mój dzień zmęczony, odgrzej mi danie Twoje i moje, i weź mnie w swoje miękkie ramiona. I Ty też przyznaj: mam dryg do gara, pichcę i smażę nie nadaremno - bo jestem w Tobie tak zakuchana, że chcę w uczuciu tym mieć wzajemność.
  20. Niestety, tak jest nie tylko w mediach. W ogóle łatwo człowieka zniszczyć intrygami i knowaniami, i tzw. mobbingiem. Tak było zawsze, ale dopiero od niedawna prawo zaczęło się tym interesować. I dobrze, że zaczęło.
  21. Wiersz budzi we mnie wiele przemyśleń i skojarzeń, dotyczących mowy i komunikacji. To dobrze, bo chyba o to chodziło? To, co najważniejsze, nie zostało nazwane, czujemy to tylko intuicyjnie i możemy wyrażać tylko symbolami, metaforami i baśniami.
  22. Smutny wiersz o bałwanku, który starzeje się, marszczy i garbi pod wpływem ciepła. Ale nie rozumiem powtórzenia w tym wersie: "Łez nie otrze już łez morza" - po co dwa razy "łez"? Poza tym dalej jest kaskada dopełniaczy: "Ani z pola gór połaci" - za dużo tego, wystarczyłby jeden dopełniacz. I jeszcze niezrozumiała dla mnie fraza: "Kalendarium nie w tej porze?" Ale ogólnie fajny pomysł i nieźle napisane. :)
  23. Po każdej rewolucji wszystko wraca do dawnego porządku, tylko "do góry nogami". Dlatego wieszający stają się wieszanymi. Taki jest mechanizm każdej rewolucji. Wiersz dobrze napisany w moim odczuciu, mimo że nie przepadam za takim stylem i tematyką. :)
  24. Ha ha ha! Fajna bajeczka dla dzieci, żeby używały szczotek zgodnie z ich przeznaczeniem - przez wzgląd na ich "zdrowie". Ale masz za dużo przecinków. Nie w każdej cezurze są potrzebne, czasami dzielą zdanie pojedyncze na pół... Serdeczności.
  25. To w takim razie po co w ogóle cokolwiek pisać? Dla mnie wiersz jest właśnie po to, żeby Czytelnik mógł coś poczuć i zobaczyć, coś, co ja czuję i widzę pisząc. A nie tylko dla suchej informacji, pod którą każdy może sobie podłożyć własne treści i odczucia. Od tego są notatki prasowe. I zdjęcia, np., takie, jakie opisałeś powyżej (tylko po co?).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...