-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Coś w tym wierszu jest, jakiś dreszczyk niesamowitości, na pewno lepszy niż w oklepanych horrorach. I forma rzeczywiście bez zarzutu. Pozdrawiam.
-
Dlaczego ta refleksja (w wierszu) powinna być obiektywna? Poezja z założenia jest wyrazem najbardziej subiektywnych i osobistych odczuć. Zresztą żadna literatura nie jest obiektywna, bo nie może być. A już poezja - wręcz nie powinna. Pozdrawiam serdecznie.
-
Miło mi. Wiersz jest neutralny. To, że akurat ja odczuwam tu wyostrzoną śmieszność pompatycznych zachowań XIX-wiecznych cierpiętników, to nie znaczy, że tak jest napisane w wierszu. To jest moja interpretacja wraz z odczuwaniem. Fakt, że w obecnych czasach z kolei zbyt mało czujemy - nie tylko wobec przyrody, która wszakże jest istotą naszego życia (bez względu na to, na ile kto zdaje sobie z tego sprawę), ale w ogóle - za mało odczuwamy świat dookoła. Myślę, że szczególnie słabo czujemy rzeczy dobre - nie tylko dlatego, że za mało ich jest. Pozdrówko.
-
majtki są do dupy
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał Kowalski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki!... -
majtki są do dupy
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał Kowalski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dla mnie cały wiersz jest mocno pozerski - pełen wulgarności - lącznie z tytułem i z esencją. Treść wiersza nie odbiega w niczym od śmieszności tytułu. -
Ależ jasne, jasne, Jacku Sojanie. Żartowałam przecie. Mam nadzieję, że wiesz o tym? Nigdy nie podpisywałam się pod zabranianiem czytania czegokolwiek przez młodzież, nigdy, jakem matka i wychowawczyni. :-))
-
Ulotność sennych skojarzeń
Oxyvia odpowiedział(a) na Joanna_Soroka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. Mam wrażenie, że Twój wiersz i mój pt. "Majaki" są o tym samym, na ten sam temat. A przynajmniej bardzo blisko siebie. Pozdrawiam. -
Podróż po starej komodzie
Oxyvia odpowiedział(a) na Przemysław Walczak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Makagigi lub makagiga to takie ciastko z maku, miodu, migdałów i orzechów (patrzcie: Słownik Wyrazów Obcych PWN W-wa 1980). Makagigi w starej komodzie ma prawo być z dziurką, no bo jeśli tam leży od czasu starożytnej wojny z Niemcami, to może być nadgryzione zębem czasu czy innego zwierza... Ja natomiast nie bardzo rozumiem, jak w komodzie może leżeć geszeft dziadka, i to zmyślony? Czy dziadek marzył skrycie o nieuczciwych interesach, ale nie udało mu się doprowadzić ich do skutku? Toteż schował marzenia do komody? I - szczerze mówiąc - nie wiem, co znaczy słowo Ordnung? Ale klimat tego wiersza mnie też się bardzo podoba. Lubię czasem grzebać w takich starych komodach. A babcię i dziadka strasznie kochałam. Dlatego przy tym wierszu zrobiło mi się tak cieplutko... Dzięki. Pozdrawiam. -
uśmiech w promocji
Oxyvia odpowiedział(a) na atlantyda utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładny wiersz. O próbie niezatracania tożsamości, czy tak? Człowiek się uczy przez całe życie być sobą. Pozdrowienia. -
A mnie się podoba. Ciekawy. Niecodzienny. To kołysanie, kołysanie się w środku - to choroba z rodzaju sierocych? Dużo jest ludzi z takimi chorobami w cywilizowanym świecie efektów, dużo więcej niż by można było przypuszczać na pierwszy rzut oka. Efekt cieplarniany powoduje w efekcie prażenie kukurydzy słońcem - czyli właśnie efekt efektu. Niszczenie świata jest łańcuchem efektów efektów, a wciąż za mało mówi się o pierwotnych, zasadniczych przyczynach tych łańcuchów. Bo kiedy się coś wytknie bogaczom zarabiającym na zabijaniu świata, to można dostać po łapach i zostać wygnanym z raju - czy też nie wpuszczonym do nieba. Można stać się wycieraczką czy podnóżkiem. Dobre. Podoba mi się.
-
Podoba mi się. Nie jest zły. Nadaje się na przemówienie w dniu otwarcia jakiegoś naukowego sympozjum.
-
Ciekawy wiersz. Można go różnie interpretować. Obejrzałam obraz, oczywiście, i moja interpretacja wiersza pod obraz jest następująca: najpierw dłuuugi, XIX-wieczny lament romantycznej, tragicznej duszy, która cierpi, bo tak wypada, bo tylko dusze cierpiące były wówczas coś warte, bo kto nie cierpiał, ten był postrzegany jako płytki idiota; potem efektowne samobójstwo - samonadzianie się na kij i z tym kijem w brzuchu skok w przepaść. A na końcu - wiek XX lub później - i pogodni, zadowoleni ze zdobycia kolejnego szczytu, niemieccy turyści. To wyostrza tragikomiczność XIX-wiecznej dekadenckiej mentalności.
-
nie ma smrodu na świecie
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał_Bębenek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawy jest ten wiersz. Nie wszystko w nim kapuję, mówiąc szczerze, ale ogólny sens chyba chwytam. Ciekawy, niecodzienny - to na pewno. -
majtki są do dupy
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał Kowalski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ, Michale Kowalski, M. Krzywak robi sobie kpiny z Ciebie! Nie rozumiesz? A jak myślisz, do czego przypiąć to: "he he he he!" ? Niestety mnie się też nie podoba ten wiersz. Nic z niego nie wynika. I kojarzy mi się nieładnie, bo może jestem zboczona, ale widzę po komentach, że nie tylko ja przy tym wierszu... -
To prawda, że powtarzam zaimki osobowe, ale nie da się tego uniknąć w takim wierszu, który jest w całości apostrofą - peel mówi w nim do siebie i do wszystkich - nieokreślonych - ciągle w II osobie, więc nie może nie być zaimków wskazujących osobę II w sporej ilości. Natomiast zgodzę się, że niepotrzebnie powtórzyłam "senny" i "sen". Tak, na przyszłość będę się starała wzbogacać słownictwo. Dzięki.
-
Piąte naczynie bliżej piekła
Oxyvia odpowiedział(a) na Deron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Co znaczy tytuł: "Piąta szklanka bliżej piekła"? Dlaczego piąta? A gdzie cztery poprzednie? Czy peel wypił już cztery setki "marzeń niemożliwych", ubumbał się nimi i stłukł piątą? Czy marzenia niemożliwe prowadzą do piekła - niczym za duże ilości wódy? Skąd strach do życia? Bo marzenia są niemożliwe i jest ich za dużo? Nie klei mi się ten wiersz. Jest w nim jakieś uczucie, jakiś zalążek myśli, ale jeszcze niewykształcony, jeszcze nie udało się go wyartykułować. Takie jest moje odczucie. -
Wiersz jest dobry, zabawny. Nasi z tymi teczkami są żałośni i przypominają dzieci w wieku przedszkolnym. A gdyby zamiast teczek mieli cykutę na siebie i na nas... Oj, wtedy to już trzeba by było wiać z tego demokratycznego kraju! Parę razy już było polowanie na czarownice! A co do Jacka Sojana - rany koguta, gotowe przepisy na trucizny, czuję się jak w laboratorium czarownicy czy jakiego szamana, a przynajmniej alchemika! Powiało mi grozą! Brrr!... Trzeba by zabronić to czytać młodzieży do lat 18-tu!
-
cz.2 - 003 - messkłady słoneczne
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobre. Choć pisywałeś już lepsze na ten sam temat. Pozdrówko. -
Jak to: "nie gustuję w orientalnych gataunkach"? Przecież to właśnie JEST haiku. I nie wiem, o czym by tu można było myśleć. Do jakich refleksji to skłania? Że w lesie nie ma potomstwa dawnych bogów (bo zostało poronione) i nawet echo po nich nie zostało? Można tak, można inaczej. Ale to nie są głębokie refleksje. To tylko... haiku.
-
A ja z tych, co im się wiersz podoba. Rzeczywiście bardzo prawdziwy. To pytanie - takie ludzkie, częste, naprzykrzające się, powracające, ciągle i ciągle, bez odpowiedzi. "Dlaczego" pytamy wtedy, kiedy jest nam źle. I na ogół nie znamy przyczyn, nie wiemy, z czym i jak walczyć. "Dlaczego" - to nasza codzienna, ludzka bezradność. Do mnie przemawia.
-
Żuraw (jadąc kolejką do Orłowa)
Oxyvia odpowiedział(a) na Jaro Sław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No jak to? Byłaś w Warszawie i nie dałaś znać?! Dlaczego?! A na innych to się zżymasz, że Trójmiasto odwiedzają i Tobie znać nie dają!... A fe! -
Żuraw (jadąc kolejką do Orłowa)
Oxyvia odpowiedział(a) na Jaro Sław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W pociągach skm w trójmiescie nie ma toalet. Tzn są, ale zawsze zamknięte :) No tak, bo są zarezerwowane dla Messalina. -
Żuraw (jadąc kolejką do Orłowa)
Oxyvia odpowiedział(a) na Jaro Sław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Według mnie ostatnia strofa jest połamana rytmowo. Jak cienki lód - trzeszczy, trzaska, pęka pod ciężarem. Może po prostu ją wyrzucić? Albo zmienić, wyszlifować. Pozdrawiam. -
Hel, grobla, widok na Gdynię
Oxyvia odpowiedział(a) na Antoni Leszczyc utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jestem polonistką od lat wielu. Jeśli więc można, wypowiem się w spornej kwestii "połówek", że tak powiem. Otóż według mnie rację ma Roman Bezet. W tym wierszu i w tym znaczeniu "pół" powinno być pisane łącznie z przymiotnikami, ponieważ z każdym z nich oznacza jedną osobną cechę, skończoną i zamkniętą (mimo że niewyraźną). Ale ze sprawami języka jest tak, że zawsze można spojrzeć na nie przynajmniej z dwóch różnych punktów widzenia i mieć dwa różne zdania, bo nie jest to nauka ścisła. Tylko że każde zddanie trzeba logicznie uzasadnić i podeprzeć zgodnością z zasadami gamatyki. Może się więc zdarzyć, że ktoś nam dowiedzie, iż pisownia zastosowana w wierszu wcale nie jest nieprawidłowa. Natomiast sam wiersz podoba mi się. A Gdynia... no cóż, na pewno ładniejsza od Warszawy. Za to Gdańsk - to jest miasto na największą miarę artystyczną w Polsce. Tak ja to odczuwam. Pozdrawiam. -
Tak, mnie się też podoba. Ja też na +.