-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Chłop i bieda-nędza
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Miło mnie ogromnie - imieniem moim mów do mnie, a jakem rogate Oksywie - nie mówię Ci nic obraźliwie, a jakem zadziorna Joanna - nie myślę urażać Waćpannę, a jakem po prostu Jołaśka - lubię ludzi, lubię dyskurs - i basta. ;-))) Tak mi się zrymowało na ludowo. ;-) Ściskam również serdecznie, Kamertonko! -
Witaj, Beato, miło Cię gościć w mych skromnych progach. :-) Dziękuję za sympatyczny koment. Tak, eksperyment, bo rzadko piszę "na biało". Pozdra serdeczna. :-)
-
No właśnie - trafnie powiedziane, dokładnie tak. Widzę, że w wielu kwestiach mamy bardzo podobne odczucia. Pozdrówki serdeczne, Sylwestrze, i dzięki za zrozumienie i poparcie. :-)
-
He he he! Jeszcze czarniejszy humor, niż mój wiersz. Brrr!... Michale, ja też jestem mięsożerna i niestety bez mięsa nie wytrzymuję długo, a obawiam się, że gdybym się uparła na wegetarianizm, to doigrałabym się w końcu anemii czy innej awitaminozy. Niestety, i bardzo nad tym boleję. Natura jest tyleż piękna, co straszna i okrutna. Ale tym bardziej właśnie jestem cała duszą przeciwna bezmyślnemu, niepotrzebnemu zabijaniu zwierząt. Bo co innego, kiedy różne drapieżne istoty pożerają się wzajemnie z konieczności - bo taka ich natura i nie mogą inaczej - a co innego, gdy zabijają się z powodu ignorancji, bezmyślności, niedbalstwa lub - co gorsza - bezinteresownego okrucieństwa. (Nawiasem, to akurat żaby często padają ofiarą chuliganów - niewyżytych sadystów i morderców z natury). Oczywiście rozumiem, że wszyscy tu żartujecie. ;-))) Pozdrówka.
-
Mała Su i Wielki Manitou
Oxyvia odpowiedział(a) na emil_grabicz utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Sprawnie opisana scenka erotyczna. Ale jeśli mam być szczera - dla mnie nic poza tym, czyli opowiadanie nie robi na mnie większego wrażenia. Nie gniewaj się, Emil, ale tego typu scenki i dialogi są we wszystkich romansidłach typu Harlequin. Pozdrawiam. Jędza Oxy. :-) -
Adolfie, teraz jest super! Zabieram do prywatnej kolekcji! (Mam już tam kilka Twoich wierszy). :-)
-
kawalątek duszy
Oxyvia odpowiedział(a) na emil_grabicz utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
W takim razie powinno być: "strzępy kartek", a nie "kartki strzępów"! Czyż nie? Dobrze, że Ty się nie martwisz naszą krytyką. :-) No to zagniataj, zagniataj, a wreszcie coś na pewno wyrośnie z zakalcu! Powodzenia! :-) -
Więc właśnie tutaj mam inne zdanie. jeszcze raz powtórzę: jeżeli komuś obojętne jest życie zwierząt, znaczy, że w ogóle obojętne mu jest życie jako takie. Po prostu go nie ceni. Świadectwem rozwoju wewnętrznego człowieka oraz poziomu kultury narodu jest jego stosunek do zwierząt właśnie.
-
Chłop i bieda-nędza
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, wiem, że są jeszcze uboższe grupy zawodowe, np. sprzątaczki w szkołach i szpitalach. Są też osoby, którym nie wystarcza na podstawowe potrzeby życiowe i muszą korzystać z różnych zapomóg, z pomocy rodziny i tzw. "dobrych ludzi". Są bezrobotni i bezdomni, którzy nie mają nic, ale to też nie oznacza ich bierności - najczęściej pracują, kiedy tylko mogą i gdzie mogą, najczęściej szukają pracy dorywczej codziennie, o ile tylko są zdrowi fizycznie i psychicznie. (Zresztą o inwalidach bez środków do życia też trudno mówić, że tak wylądowali z powodu bierności). Zgadzam się z Tobą we wszystkim. Chodziło mi tylko o to właśnie, że to wcale nie bierność jest najczęstszą przyczyną nędzy. Kamertonko, ja się nie zamierzałam kłócić. Odbierz mój wykrzyknik jako silne natężenie emocji z powodu przejmowania się nędzą niewinnych ludzi, a nie jako złość skierowaną w Ciebie. Ja już taka jestem: porywcza, raptuska, paliwoda - taka już moja uroda ;-). Ale to naprawdę nie było wymierzone w Ciebie. Ja także pozdrawiam świeżo i uśmiechnięcie. ;-))) -
HAYQ, Sylwestrze - poprawiłam. Dzięki za wskazówkę. :-)
-
Sylwestrze, dziękuję - otóż to! Odebrałeś treść wiersza zgodnie z moim założeniem! Jeśli obojętne jest nam życie zwierząt, znaczy, że po prostu nie szanujemy życia jako takiego. Kiedy wytępimy przyrodę, sami zginiemy, bo życie na Ziemi jest jedno i wspólne. Wszędzie w cywilizowanym świecie ludzie budują coraz więcej barier przy szosach, żeby chronić życie zwierząt. A Czesi kopią także tuneliki pod drogami w miejscach, gdzie żaby, ślimaki i inne małe istotki przemieszczają się w czasie godów (i nie tylko). Z tym "trzy do piątym" - pomyślę. Miało być niepoprawnie, tak, jak pisze często policja. ;-) Ale być może przeholowałam.
-
HAYQ, dziękuję za sympatyczny wpis. :-) Wiesz, ja chciałam właśnie, żeby to zabrzmiało groteskowo, jak cała reszta - język jest przesadnie stylizowany na raport policyjny. A jak są pisane raporty, wiedzą wszyscy, którzy kiedykolwiek składali jakiekolwiek zeznania na policji. ;-))) Ale być może masz rację - być może to razi, zamiast wywoływać wrażenie zamierzonej groteskowości. Przemyślę. Pozdrówko.
-
Winnetou, jesteś ironiczny i przekorny. ;-))) Ale czy nie za ostro? - "zmartwił się gdzieś głupek" - no, nie jest to najsympatyczniejsze, co?... Natomiast co do treści Twojego wiersza, wiesz, ja naprawdę zawsze bardziej żałuję istot słabszych i bezsilnych wobec potęgi i głupoty (nieczułości) dorosłych ludzi. Kiedy na wojnie giną ludzie i zwierzęta, bardziej mi żal zwierząt, bo to nie one prowadzą wojnę i nic od nas nie chcą, nie wkraczają w nasze życie. Kiedy na szosach giną ludzie i zwierzęta, to na tej samej zasadzie bardziej mi żal zwierząt, bo to nie one jeżdżą samochodami i nie one budują szosy na naszym wspólnym terenie. Kiedy ktoś zaprószy pożar lasu i zginą ludzie oraz zwierzęta, bardziej mi żal zwierząt, bo to nie one rozniecają ogień w lesie i nie one palą papierochy. Kiedy wybuchnie reaktor w Czarnobylu na przykład... itd., itp. Na równi ze zwierzętami żal mi tylko dzieci. Bo one tak samo są niewinne, bezradne i nikomu krzywdy nie czynią, tak samo cierpią i giną z powodu głupoty i bezduszności dorosłych.
-
Bardzo dziękuję. Tak, tragikomedia, bo nie chciałam pisać hiper-tragicznie o znieczulicy wobec zwierząt - problem jest chyba oczywisty i poruszany ciągle przez ekologów tudzież zwykłych zjadaczy, przerażonych ginięciem przyrody. Pozdrawiam również.
-
Jacku, dziękuję za wiersz. Zgadzam się co do manifestu. Ale ja piszę o tym samym - nigdy nie będzie w pełni człowiekiem ten, kto nie ma współczucia dla zwierząt, ani ten, kto uważa, że świat (pełen szos) jest tylko dla niego. Poziom rozwoju wewnętrznego człowieka, a także poziom kultury narodu, przejawia się głównie w jego podejściu do zwierząt i w ogóle do istot słabszych, mniejszych, innych (w tym także do: dzieci, kobiet, homoseksualistów, mniejszości narodowych, rasowych, wyznaniowych, ludzi chorych psychicznie i fizycznie...) Ja akurat nazwałam nas wszystkich "żabami". Równie dobrze mogłam nazwać "dziećmi", ale to byłoby zbyt wyraźne i oczywiste, więc chyba nie robiłoby wrażenia na Czytelnikach? Chcesz cało przejść pomiędzy światowym rozruchem? Bądź dla zwierząt człowiekiem, a dla ludzi - duchem. Adam Mickiewicz
-
(dzień / miesiąc / rok / godzina) późną wiosną na szosie (numer / skąd i dokąd) na (trzecim / piątym) kilometrze od mazurskiej wioski (pełna nazwa) miał miejsce wypadek (opis): samochód czterokołowy (marka) jadący (z prędkością na godzinę) przejechał pieszą, młodą żabę niedoszłą matkę (ilu tysięcy) kijanek ofiara zginęła na miejscu dotąd nie udało się zidentyfikować okropnie zmasakrowanego ciała kierowca zbiegł z miejsca wypadku nieświadomy powagi zdarzenia rozmiarów żabiej tragedii był to (ilotysięczny) wypadek tego typu w bieżącym sezonie albowiem ludzie (homo sapiens) nie budują pod szosami tuneli dla spieszących na gody żab nie stawiają przydrożnych barier oddzielających silniki od życia braci mniejszych (gatunki wciąż niewymarłe) i nie przeszkadza im żadna śmierć
-
Dobre! Rech rech rech! ;-D Pozdrówka! Oxy.
-
Podoba mi się wiersz. Lubię rymy, jak wiesz. Lubię muzykę mowy, jej melodyjność. I to liryczne "ubłogostannienie". ;-) Przy tym wiersz nie jest kalką romantyczną, ale jest nowoczesny z powodu sposobu obrazowania (migawkowość, niedorysowanie) i niedokładności rymów. Masz warsztat. Co do Adolfa zaś, to jego wiersz także mi się podoba, ale: 1. muszlę jak [color=#FF0000]pionka wiatr przesunie[/color] bacznie - mówi się: "jak pionek", bo to jest rzeczownik nieżywotny; 2. [color=#FF0000]ją tylko ujrzy,[/color] ten co będąc na dnie - inwersja: "ujrzy ją tylko ten..."; 3. ją tylko ujrzy [color=#FF0000], ten co[/color] będąc na dnie - przecinek powinien być po słowie: "ten", a przed: "co", pełniącym tu rolę zaimka: "który"; nie zaś przed wyrazem: "ten"; 4. pod wraki statków i stanie się [color=#FF0000]paskiem[/color] - czy nie powinno być: "piaskiem"? 5. uśpieni brzmieniem podwodnych chorałów i [color=#FF0000]pomniejszonych[/color] do wielkości palca - czy nie powinno być: "pomniejszeni"? 6. mam wątpliwości co do tego: teraz z [color=#FF0000]marmuru[/color] są wielkim pałacem - czy marmur jest skałą wapienną - z kości i muszli? - zdaje mi się, że nie, że marmur to skała wulkaniczna, toteż powinno tu być: "teraz z wapienia są wielkim pałacem". Pozdrawiam oboje Autorów. Oxy.
-
kawalątek duszy
Oxyvia odpowiedział(a) na emil_grabicz utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Emilu, to jest niestetey sprawnie napisany gniot - wyświechtane zlepki frazeologiczne, jak np.: Reszta też nie jest rewelacyjnie odkrywcza ani oryginalna. E tam! Powiedz, że to parodia romantyzmu, tych wszystkich "pielgrzymów" i "wygnańców"! No powiedz! Szybko! -
Chłop i bieda-nędza
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak sądzisz? Gadanie! No to zostań np. nauczycielką! Albo pielęgniarką! Najlepiej jeszcze do tego samotną matką! -
Zatopiona komórka
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobry, dwuznaczny, bardzo wymowny wiersz. Buziaki. :-) -
dwudziesta pierwsza
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pięknie sobie z tym dałeś radę. Naprawdę! Teraz jest szóstka u mnie! -
Nie czytałam całej dyskusji, bo za późno, ale o tym problemie mężczyzn - to święte słowa. I bardzo Ci dziękuję, Emilu, że dostrzegasz tyle niesprawiedliwości w świecie seksu. :-) Natomiast co do drugiej części zdania... hmmm... No, a jeśli zabraknie mężczyzn faktycznie?!!! (Ba! - już brakuje facetów zdolnych do seksu, a co dopiero mówić o uwielbieniu, że nie wspomnę o jeszcze głębszych uczuciach!... Tragedia jest.). :-((( Pozdrawiam. Oxy.
-
dwudziesta pierwsza
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No to bardzo się cieszę. Wiem, rozumiem, jakie znaczenie ma "zguba" w Twoim wierszu. Chodzi mi tylko o to, że nie ma takiego związku w naszym języku: "zguba [coś] zmiotła". Nie o to chodzi. Inwersje są środkiem stylistycznym i wcale niekoniecznie jest to pójście na łatwiznę, czasem wprost przeciwnie. Ale tutaj inwersja jest błędem, ponieważ śmiesznie zmienia sens zdania. Bo mamy tu następujące okoliczniki: Jakub (gdzie?) na wieży, Jakub (gdzie?) w ręku, w ręku (z czym?) z kosturem ;-D Ponieważ okoliczniki odnoszą się do wyrazu lub wyrażenia, w którego bezpośrednim sąsiedztwie występują. -
dwudziesta pierwsza
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ej, to jest piękne! Naprawdę! Ty wiesz, że jestem szczera do bólu. ;-) Tylko dwie sprawy na początek... (nie gniewaj się): na wieży Jakub [color=#FF0000]w ręku z kosturem[/color] chroni by [color=#FF0000]miasto nie zmiotła[/color] zguba Dwa błędy językowe: 1. inwersja - nieprawidłowy szyk wyrazów; powinno być: "z kosturem w ręku", ale wtedy zniknie rym, więc należy wymyślić inny rym i przekonstruować dwa wersy co najmniej; 2. niezgodność gramatyczna; powinno być: "miasta nie zmiotła" - bo sens jest taki: "by zguba nie zmiotła (kogo? czego?) miasta". Poza tym nie najszczęśliwsze jest takie sformułowanie: "by zguba nie zmiotła". To niezręczność frazeologiczna. Zguba niczego nie zmiata w języku polskim, nie tak się mawia o zgubie. Zagłada może zmieść, kataklizm, katastrofa, śmierć, zniszczenie... i wiele innych bliskoznacznych słów. Ale zguba - nie. Tak się nie mówi po prostu. Poza tym nie widzę, do czego można by się przyczepić, ale może jeszcze zobaczę. ;-))) Buźka, na razie! PS. Acha, a co z Twoim i Fanaberki wieczorem autorskim? Bo to już czas rozsyłać wici! Mam projektować plakat i zaproszenia? Odezwijcie się wreszcie w tej sprawie! Bo żadne z Was nie odpisuje na maile od początku wakacji!!!