-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
efekt leczenia postaci off
Oxyvia odpowiedział(a) na Rafal Bielan Wierzbicki utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"Postać off" to wyłączona, nieaktywna postać strony internetowej, toteż metaforę rozumiem jako człowieka pozbawionego wnętrza, efekciarza, "wyświetlacza" iluzji, pozera, udającego, że w głębi kryje niezmierzone treści i tajemnice. Dobry wiersz, jak to Twój. Ale nie mogę się nie czepnąć, jak to ja. :-) "poprzez chwilę widać że nie troglodyta jak słucha radia" Zmieniłabym tak: "przez momencik widać że nie troglodyta gdy słucha radia" "Poprzez chwilę" jest nieprawidłowo, zaś "przez chwilę" zaburza rytm wiersza, dlatego lepszy jest chyba "momencik", zwłaszcza, że dodaje trochę groteskowości w moim odczuciu; czyż nie? :-) Potocznie mawia się: mlaska jak je, podskakuje jak chodzi, pluje jak mówi - ale to też nie jest prawidłowe w języku pisanym. Powinno się pisać (i elegancko mówić): mlaszcze gdy je, podskakuje kiedy chodzi, pluje gdy mówi. Przysłówek "jak" występuje w porównaniach, np.: chłop jak dąb, dziewczyna jak malina, pisze jak Mickiewicz, mądrzy się jak telewizor. ;-) Pozdrawiam. :-) -
Lecterze, w moim odbiorze pierwszy niewierzący mógł być już wiele wieków temu, bo czas przyszły - "narodzi się" - ma tu odniesienie do czasów Mojżesza, a nie do współczesności; podobnie jak określenie kierunku - "na zachód" - odnosi się do Ziemi Świętej, a nie do naszego kraju czy miasta. Poza tym zarówno czas, jak i miejsce, są tu metaforyczne. "Narodzi się zbyt późno" - bo przywódcy wielkich kościołów już zdążyli w toku dziejów sporo narozrabiać i nie starczy tu miejsca na wyliczenie ich zbrodni; "na zachód od świętej ziemi" - bo otrzeźwienie z naiwnej wiary w kościół i księży zaczęło się w Europie Zachodniej, tam nastąpiła reformacja i wszelkie ruchy rewolucjonistyczne, wyzwalające kościoły tamtych krajów spod władzy Watykanu; tam też obecnie społeczeństwa wyzwalają się spod władzy kleru w ogóle. Tak odbieram sens wiersza. Bardzo mi się on podoba.
-
części rowerowe
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na topie teraz to jest dyskryminowanie "pedałów" i każdej innej inności. Chyba przestałam Cię lubić. Ale oczywiście nie przejmuj się taką baranicą, co kupi każdego złotego cielca. I życzę sukcesów w pisaniu wierszyków o tym, iż należy dbać o części swoich rowerków. Masz tu aż jednego zwolennika i entuzjastę. Na faszyzujących forach zrobisz pewnikiem karierę, a jest ich obecnie niemało. -
Nato, jak miło Cię widzieć u mnie! Strasznie dawno nie gadałyśmy! Bardzo serdecznie dziękuję Ci za zrozumienie i poparcie mojego manifestu. Wiersz jest trochę wygłupiasty, właśnie dlatego, że wiem, iż poważne pisanie na temat tragedii żab wzbudziłoby politowanie i zdziwienie, nic poza tym. Ale żab i innych małych stworzeń, zabijanych przez ludzi z powodu naszego egoizmu i bezmyślności, naprawdę mi żal, i naprawdę jestem przerażona rozmiarami tego zjawiska. Pozdrawiam zieloniaście. :-)
-
Tak, to pretensje. Chodziło mi o to, że napisałeś, że w wierszu brak emocji, natomiast bulwersacja - to silne rozemocjonowanie. :-) Ty mi się nie podlizuj! ;-DDD Wiem dobrze, że jestem choleryczką! Acha, kadzisz mi, bo się zląkłeś mojej zemsty! Hyhyhy! Emilu, Twój komplement jest taki jakby trochę przewrotny: zarzucasz mi politykierstwo i wyrachowanie?... Ej!... ;-) Ja też Cię pozdrawiam serdecznie. I życzę Ci samych świetnych utworów. Zwłaszcza wierszy, bo moim zdaniem jesteś w nich lepszy niż w opowiadaniach (ale masz prawo mieć inną opinię o sobie). :-)
-
części rowerowe
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, tak, oczywiście, wierszyk Jacka jest tylko o rowerkach, on nie zauważył, że to tak seksualnie wyszło, jest jeszcze dzidziusiem i nie odpowiada za to. Kasiu, zgadzam się niemal ze wszystkim, co piszesz - oczywiście jakiekolwiek dyskryminowanie homoseksualistów jest bezprawne, zacofane i okrutne, a przede wszystkim jest pozbawionym podstaw lękiem, czyli fobią. Różnimy się poglądami tylko w kilku punkcikach: 1. Uważam, że każdy człowiek powinien mieć prawo do adoptowania i wychowywania dzieci, bez względu na jakąkolwiek inność: seksualną, wyznaniową, rasową, narodowościową czy inną. 2. Moim zdaniem homoseksualizm nie jest ani trochę wadą mózgu czy pomyłką biologiczną; istnieje od zarania ludzkości, a także pojawia się wśród zwierząt naczelnych - jest więc nam przypisany genetycznie od wielu setek tysięcy lat. Od tylu samo lat, co heteroseksualizm. I chyba nie dotyczy mniejszości ludzi nawet - podobno znakomita większość rzekomych "heteroseksualistów" wierzy, że można przerzucić się na homoseksualizm - a więc jest do tego zdolna, czyli naprawdę są to biseksualiści. Tylko że nie chcą sobie tego uświadomić. Seks istnieje nie tylko po to, żeby się rozmnażać. Od starożytności ludzie wiedzą, że pieszczota (zwłaszcza erotyczna) ma uzdrawiające działanie, szczególnie, kiedy jest połączona z miłością i wszelkimi innymi dobrymi uczuciami. Seks uprawiają także ludzie bezpłodni - ta dolegliwość nie powoduje wygaśnięcia potrzeby erotyzmu. Nie należy więc sądzić, że natura "wymyśliła" seks w celu prokreacji. To tylko jeden z celów, nie dla każdego najważniejszy. 3. Nie zależy mi na tym, żeby broń Boże nie wzięto mnie za homoseksualistkę. Mogę być także Murzynką cz Żydówką, Indianką albo Cyganką, mogę być prawosławna, anglikańska, ewangelicka, a nawet mogę sobie być hermafrodytą, jeżeli komuś to w czymś ulży. :-) Poza tym - jak napisałam - zgadzam się z Tobą we wszystkim. Znam wielu homoseksualistów obydwu płci i wiem, że znakomita ich większość jest szalenie sympatyczna, a nade wszystko zdolna artystycznie; są też bardzo dobrymi wychowawcami małych dzieci (ze względu na swą dużą wrażliwość i delikatność). Nie wszyscy, rzecz jasna, ale większość. To tyle moich refleksji w dyskusji pod wierszem Jacusia o niewinnym rowerku. :-) Pozdrawiam wszystkich Dyskutantów serdecznie. PS. Acha, Almare: dogadzanie wyłącznie większościom społecznym - kosztem gorszych praw mniejszości - nie jest wcale demokratyczne. -
Zanim spłonął żyrandol...
Oxyvia odpowiedział(a) na Kamertonka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Kamertonko, opowiadanie bardzo ciekawe, wciągnęło mnie, czytałam z przejęciem. I to nawiązanie do "Dziecka Rosemary" - ten film odebrałam jako horrorystyczną opowieść o urodzeniu "potworka" przez kobietę, którą zapłodniono po zatruciu jej narkotykami. W Twoim opowiadaniu jest podobnie. Tyle, że ona ćpa świadomie, jak wiele naiwnych panienek, żeby nie stracić chłopaka. Bardzo dobrze to pokazałaś. Ale przyczepię sie do błędzików, jak to ja - i nie obraź się o to, proszę. :-) Co oznacza wyraz, który wyboldowałam? W dodatku rozumienie zdania psuje brak interpunkcji czy jakiegokolwiek rozdzielnika między zdaniem o meblach a zdaniem o dywanie - to się zlewa. Błąd ortograficzny - powinno być: "chichrać" (bo wyraz pochodzi od "chichotać"). Pozdrawiam i życzę dobrych snów. :-) -
części rowerowe
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O jakiej więc dewiacji mowa? w moich wierszach nawet bramy gadają a za skojarzenia nie odpowiadam dbajmy o nasze rowery pozdrawiam Jacek No więc o jakiejże dewiacji tu mowa w związku z pedałami i paradą równości??? Wyjaśnisz mi, z czym Tobie się to kojarzy? Naprawdę z dbaniem o rowerek?! Wiesz co? Wkurza mnie teraz to, że usiłujesz zrobić z nas obu wariatki! -
Moniko, świetne - scenki rodzajowe "z życia literatów polskich". :-) Doskonały język. Tylko masz drobny błąd: "będzie wpatrywał się ekran sanatoryjnego telewizora" - powinno być: "w ekran". I jeszcze gdzieś tam jest "ciele", zamiast "cielę". Czekam na więcej prozy!
-
części rowerowe
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czyżby, Jacku? Myślałeś o częściach rowerowych bez żadnych skojarzeń? W tych fragmentach także? O jakiej więc dewiacji mowa? Sorki, ale zarzucasz Kasi, że to ona ma jakieś złe skojarzenia. Ja mam zupełnie takie same - i już o tym pisałam. I mnie się też takie dowcipkowanie nie bardzo podoba. Natomiast wyśmiewanie się z ludzi o innej orientacji seksualnej to jeszcze nie "hitlerka" - Kaśkoballou droga, my też nie przesadzajmy! Pozdrówki dla Was obojga. -
Emilu, nie musi Ci się podobać każdy wiersz. Tego akurat nie poczułeś - OK. Ale sam zaprzeczasz sobie: Hi hi! No to jak jest wreszcie? Oczywiście. Bo wiersz nie jest o tym samym, o czym komentarze. I nie miał być "groźny", tylko groteskowy. Ale powtarzam: nie masz obowiązku rozumieć wszystkich wierszy ani tym bardziej zachwycać się nimi. Twoje wiersze są w zupełnie innym stylu, moje zresztą na ogół też - ten jest pewnego rodzaju "eksperymentem", jak kilka osób zauważyło - więc nic dziwnego, że nie trafia akurat do Ciebie. Rozumiem, dlaczego. Pozdrawiam ciepło w tonacji letniego wieczoru. :-)
-
Emilu, fajnie, że wpadłeś! ;-))) Nie musisz się zachwycać moim wierszem. Sprawa gustu. W każdym razie nie zarzuciłeś mi niczego - poza tym, że nie jest on romantyczny. Ano nie jest. I nie miał być. Pozdrawiam szanownego Don Chichota. :-)
-
Dziękuję, Moniko. Miło mi. :-) Nie wiem, gdzie mogłaś widzieć podobny wiersz, ale wiem, że wielu poetów alarmuje i woła o ratunek dla zwierząt. O przejmowanie się nimi - [u]nimi[/u], nie tym, co będzie z nami, kiedy one wyginą. Pozdrawiam. :-) Oxy.
-
Dziękuję Ci za poparcie. Miło Cię tu gościć. :-)
-
Makabra. Ludziom coraz łatwiej przychodzi mordowanie zwierząt. (Niektórym nie tylko zwierząt zresztą, bo dlaczegóż by). Wiem, że ludzie polują na kaczki i łabędzie w parkach. Wiem, że pełno jest kłusowników w lasach. To jest prawdziwa zgroza.
-
Biedny pająk. To on Wam tępi muchy w mieszkaniu, a Wy go... Nieee!... Moje pająki są co najwyżej łapane w szklankę na ścianie, potem wsuwam między szklankę a ścianę karteczkę (ostrożnie, żeby nie uszkodzić pająka) i tak "nakrytego" delikwenta wyrzucam ze szklanki za okno. Fajnie, że wpadłaś, Rachel. Dawno nie gadałyśmy. :-)
-
Almare, toż ja sama widzę, że Ziemia jest tragicznie przeludniona! Żadni tam terroryści mi tego nie wmawiają! Jest przeludniona, zatłoczona, zanieczyszczona i zagrożona śmiercią z powodu działalności największego w dziejach szkodnika. Żaden inny gatunek ssaków (i nie tylko) nie rozprzestrzenił się tak horendalnie jak człowiek. I żaden tak strasznie nie eksploatuje planety. Nie dyskutuję na temat zmian klimatycznych i Słońca, bo się na tym nie znam, a naukowcy też mówią, że tak naprawdę nie wiedzą, co jest zasadniczą przyczyną zmian. Zawsze na Ziemi zdarzały się okresy totalnego oziębienia i totalnego ocieplenia. Co wszak nie znaczy, że nie spowodowaliśmy jakiejś dziury ozonowej. Nie wiem. A Ty skąd wiesz? ;-) Wiem natomiast, że Ziemia pustynnieje (nie tylko Polska). Planeta wysycha, traci wodę. Nie wiadomo, dlaczego. Jeśli znasz na to radę, to ją ogłoś, gdzie tylko możesz. :-) A co do dróg i samochodów... Wiem, że są już teraz konieczne. Ale nigdy ich nie polubię. Nigdy. Oczywiście to, co napisałam - że wydałabym nakaz izolowania dróg od reszty świata - to trochę żart. Po pierwsze: nie jestem władna tego nikomu nakazać. Po drugie, nie wiem, kto byłby w stanie tego dokonać. Ale wiem, że [u]gdyby to ode mnie zależało[/u], z pewnością odizolowałabym drogi od życia. Może napiszę jakąś baśń na ten temat. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie... Pozdrawiam Cię ekologicznie i zielono. :-) Puszczowo-bagienna Oxanna. PS. Acha, poprawiłam to "tragiczne zmasakrowanie". Teraz jest "okropne". Lepiej?
-
części rowerowe
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ej, Jacku, ładnie to tak śmiać się z... rowerowych pedałów?! ;-) Co prawda mnie też rozśmieszają te parady równości - błazenada, która do niczego nie prowadzi, a już na pewno nie do równouprawnienia. Co do wiersza - znów muszę się przyczepić. ;-) Dowcipne, owszem. Ale pisujesz dużo lepsze wiersze. :-) Pozdrówka. -
pogawędźmy jak starzy przyjaciele
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lepiej by było chyba na: "wieczorne oczarowanie". Tak myślę sobie. -
Dobrze postawione pytanie. Widzę, że się rozumiemy w tym temacie. Gdyby to ode mnie zależało, natychmiast zarządziłabym zatrzymanie wszelkiego ruchu motoryzacyjnego aż do całkowitego zabezpieczenia dróg przed wypadkami z udziałem pieszych i zwierząt (czyli ogrodzenia dróg szczelnymi płotami lub budowania ich wyłącznie na wiaduktach i w tunelach). Zresztą podobnie z pojazdami szynowymi. Pozderek. :-)
-
Pewnie masz rację. Ale "niewyobrażalnie" jest za długie, a dwa następne określenia nie pasują do treści, gdyż żaba nie została zamordowana, tylko zginęła w wypadku. Mogłoby być "straszliwie", ale nie wiem, czy to nie zaleci przesadą i kiczem?... Nie bardzo rozumiem: miotełka przed stopami cofnęłaby nas do jaskiń? Dlaczego? Ja też uważam, że miotełka to przesada, ale nie rozumiem, gdzie tu cofnięcie? A co do równowagi, to już dawno została zaburzona - Ziemia jest [u]straszliwie[/u] przeludniona (to chyba nie zalatuje kiczem? ;-]). I ta dysproporcja zwiększa się w każdej minucie: ciągle giną zwierzęta i rośliny, a ludzi wciąż przybywa. Katastrofa? Hmmm... No ja bym jednak wolała, żebyśmy nabrali rozumu i nauczyli się kontrolować swój gatunek - jego liczebność oraz szkody, jakie czyni. Nie potrafimy ani jednego, ani drugiego, pod tym względem jesteśmy w jaskini, a świat ginie na naszych oczach. I to nie są żarty. Fajnie, że wpadłeś, Almare, i dzięki za skojarzenie mojego wiersza z Koftą - to dla mnie chyba zaszczyt? :-)
-
Acha, tak! ;-))) Dzisiaj to sobie jeszcze raz przeczytałam i potwierdzam! ;>D Bardzo była ciekawa i pouczająca dyskusja, nie sądzisz?
-
kawalątek duszy
Oxyvia odpowiedział(a) na emil_grabicz utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Wiem, ja też kiedyś zaczynałam od Zetki... Ale już awansowałam do Petki. ;-))) -
pogawędźmy jak starzy przyjaciele
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak... Świat światem, podbój podbojem, ale najważniejsze - to rodzina, to najbliższa osoba na całe życie. Przepięknie to wyraziłaś. Tylko - skoro wiersz jest generalnie biały - to niepotrzebnie wdarł się tam jeden rym jak błąd: w starym ogrodzie pod domem samotna ławka dotąd pamięta oczarowanie wieczorem gdy całowałeś jak sztubak Zmień jedno z tych słów i będzie super. Pozdrawiam serdecznie. -
Dobry wiersz, ponieważ prosty, bezpretensjonalny, nieprzekombinowany - wiadomo, o co chodzi i jest to powiedziane ludzkim głosem. A jednak - ludzki, zwykły głos nie do wszystkich dociera (jak widać w wierszu). Smutne... Pozdrawiam. :-)