Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Roman Bezet

Użytkownicy
  • Postów

    3 035
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Roman Bezet

  1. No chyba, że tak ;) A umiesz już serwować z wyskoku? ;D pzdr. b PS. Panie Tali, na boga, co za kolor! każdy inny byłby lepszy ;)
  2. Ja rozumiem, że 19 to tradycyjna pora dobranocki w tv, no, ale chyba raz można sobie odpuścić? :D pzdr. b PS. O 19 w Galerii Atelier (ul. Szeroka 16), prawdopodobnie do ok. 20, a potem: szukaj nas Panna na Kazimierzu ;)
  3. Panie Janie! No, niech Pan przestanie ;P Szukanie dziury w całym świadczy... ...o czym to ja chciałem ;) Czulent, proszę Pana, jako podstawka do piwa, o! pzdr. b
  4. W Królewskim mieście nie zachowujemy się jak roboty ("włącz fazę gastro" ;P), a ten stan, o którym Pan raczył wspomnieć, nazywamy po starodawnemu, acz szlachetnie, głodem. Zapraszam do odwiedzenia - polecam kuchnię koszerną. ;) pzdr. b
  5. Całe "Spadanie" (pewnego autora) mówi o ruchu poziomym - więc nie ma tu odkrycia Hameryki ;P pzdr. b
  6. Wymowa wiersza koresponduje z nickiem ;) ale to nie zaleta (w moim mniemaniu). Myśl główna, wyrysowana wprost, jest naiwna, i takoż przedstawiona (oczywiste aż do bólu elementy 'świata przedstawionego', choć zapewne szczere, raczej działają wbrew uwiarygodnieniu przekazu, a na pewno odbierają tekstowi siłę pobudzania wyobraźni czy emocji czytającego). Radzę zacząć jednak w dziale niżej - tam jest więcej komentarzy i można się uczyć; tu skończy się zapewne na milczeniu. pzdr. b
  7. Lekko przegadany ;) ale klasowy! A momenty zachwycające oko: takie już dorosłe szczerbate szczęście - nie może mnie rozgryźć Zabawa ze skojarzeniami jest fajna i b. twórcza, pobudzjąca wyobraźnię czytelnika - byle nie przesadzić, czasem warto wykreślić nawet świetny kawałek (zaoszczędzić do kolejnego dzieła ;) pzdr. b
  8. 24 listopada 2005 r. (czwartek) o godz. 19.00 w Galerii "Atelier" ul. Szeroka 16 (w Krakowie, na Kazimierzu) odbędzie się Wieczór z poezją Grzegorza Wołoszyna promujący jego bardzo ciekawy, debiutancki tomik "Zawsze słowo" Mam przyjemność 'nakręcać' tę imprezę. Skończy się ok. 20, a potem wszystkie knajpki na Kazimierzu stoją otworem (już rezerwuję sobie wieczór ;) ZAPRASZAM Poetki i Poetów (nie tylko z Krakowa). pzdr. b PS. Książniczki - obowiązkowo! ;D
  9. "Kuszenie św. Antoniego" Bosch Hieronymus ;) pzdr. b PS. Poprzednnio "Breughla (raczej starszego)" - napisało mi się... ze sklerozy? ;D
  10. Mhhh - to zależy jak blisko Go Pani znała ;) często ważny jest dystans (ja mam ten luxus - kilkudziesięciu lat) ;D hehehe ;P pzdr. b
  11. Jaś Kapela Mam jego tomik "Reklama" wydany ostatnio przez Ha!art (z osobistą dedykacją autora ;). Bardzo miły i skromny młody człowiek; kiedy wiosną wygrał konkurs, w którym główną nagrodą był 3-miesięczny bilet wolnej jazdy środkami MPK, wcale się nie zmartwił (bo nie korzysta z tramwajów ;). Polecam zapoznanie się z jego wierszami: dobrze napisane, ironicznie świeże, trochę slamowe, trochę blogowe - czyta się dobrze.
  12. No, mógłby w końcu ten kamień przemówić :) Wiem, że bez sensu, że niedawne święto tu bez znaczenia - ale ten wiersz wydał mi się jakoś uroczystym. I wzruszył. "I oczy mu się śmieją mokro". pzdr. b
  13. Andrzeja Turczyńskiego jako poetę kojarzę z dawna (kiedyś wygrał Klucz do swidwińskiego Zamku w konkursie poetyckim) i chyba jakoś był związany z tamtymi, pomorskimi stronami. pzdr. b
  14. :) Jednak rapier zachrzęścił ;D "Oprócz" - chodziło jedynie o wielką literę (nb. to zabawne, że podejrzewał mnie Pan o próbę wymuszenia pisowni przez otwarte ;) pzdr. b
  15. Wital Coolcie ;) widzę tu inną dykcję poetycką, znać, że pracujesz nad tym, o czym rozmawialiśmy. Są ślady 'dawnej poprawności' w konstruykcji niektórych zdań, choćby końcowego z "by nie" - "bo gdy" - wolałbym to czytać w formie mniej dokładnej, może nawet nonszalanckiej, byle lżejszej (jak kolokwialne "No i co możemy popradzić"). Wydaje mi się, że przy tak "poważnych" tematach wierszy (jak zwykle? często) u Ciebie - ważne jest trzymanie "lekkości" tonu, zwyczajności wyrażeń etc. Podoba mi się. pzdr. b PS. Ę (tęsknię) ;); a motto z kogo, czego? ;)
  16. Witam, Zaczynając od końca, podejrzewam, że może chodzić o konkretne słowo, ale wolę wybrać uogólnienie, czyli czynność, dzianie się, a w efekcie "czas" zawarty w słowie 'czasownik'. Na tym tle cały ten kram jawi się jako targowisko próżności; peel sugeruje swoją dominację nad tym chaosem blichtru i zdewaluowanych wartości ("niemodne kapelusze racji / odkurzam ciemną nocą i czuwam za ladą"), ale - jak to bywało dawniej w sklepikach 'szawrc, mydło i powidło' - ta władza jest pozorem, przepływ towaru jest nieunikniony, bo ruch w interesie musi być; zresztą sam peel wyznaje w końcówce swą niemoc w porządkowaniu ("nie mogę niczego dziś zharmonizować"), cóż pozostaje? wziąć kredyt na rymy od demokracji (rymy, czyli współbrzmienia fonetyczne, formalne słów, a nie znaczeniowe, nie współbrzmienia sensów) - to zgoda na istnienie (funkcjonowanie "na rynku"), szkoda, że nie podparta uwidocznieniem spójności, naturalnej dla istnienia treści i formy. :) pzdr. b PS. Tyle mniej więcej o treści, co do formy: można ominąć inwersję "kurii poręczeniem", która w dodatku brzydko się rymuje do "trumien"; chyba jednak "udzieli kredytu" (ale: udzielić kredyt); "nie zapinają" (moim zdaniem) z dopełniaczem (czyli: niczego); przy dwóch "ani" - oba chyba z małej litery. Co do "Oprócz" tak napisanego - nie mam zdania.
  17. Panie Jacku Sojan (?) sygnaturka sygnaturką - ale dlaczego Norwid? ;( Znam jednego Jacka poetyckiego też stąd (z naszego miasta ;), który Tatry i Beskidy był zbiegał, ale on, proszę Pana, na rolkach śmiga z młodzią, mimo siódmego krzyżyka, co nad nim zawieszony ;) Ta 'Baba' - proszę zauważyć - to pojęcie czysto literackie, jak i gwara, która nas Imć Stefan raczy, więc czego miałbym się bać? Braci od księżyca? ;) Pytania o 'raczeniu" nie pojąłem (może zbyt trzeźwo do niego podszedłem?) pzdr. b PS. A z flaszeczek tę preferuję, w której mieszka Dżin ;)))
  18. Panie Stefanie! mam to rozumieć? ;) pzdr. b PS. Z innej beczki: Kozucha Klamczucha, Plastusiowy pamiętnik, Koziołek Matołek, Dwóch takich, co ukradło księżyc oraz np. Stefek Burczymucha ;)
  19. "opłatek" - o! widzisz. Komunikowanie - to jest ważny trop. ;) pzdr. b
  20. "opłatek" - o! widzisz. Komunikowanie - to jest ważny trop. ;) pzdr. b
  21. "opłatek" - o! widzisz. Komunikowanie - to jest ważny trop. ;) pzdr. b
  22. Ty to się znasz na facetach, Fan! :)))) W zasadzie lubię wszystkie osoby mówiące w tych wierszach; zauważ, że każda mówi swoim głosem (nawet czasami narrator), czekam kiedy zaczną w ten sposób przemiawiać inne elementy tego świata, nawet pozornie nieożywione: paprocie, kora, mech. Kiedyś już mi się wydało, że to próba jakiegoś totalitaryzmu (eposu czy epopei) - chyba się utwierdzam. To podkreślone przez Ciebie "z" (i podkreślone przeze mnie poprzednio "jak") świadczy o smaku i klasie piszącego. Szczegóły są ważne - jak cholera! ;) pzdr. b
  23. Robienie na odwrót zawsze nas kusi (na szczęście!). :D Pod barkiem - mówisz? A co to za bar, gdzie takie skisłe jest? jaka kategoria? ;) "kopnięcie" i "zdeptany" - jak dla mnie za blisko skojarzeniowo. Reszta na szczęście "odrębna" (dla licznych apetytów?). pzdr. b
  24. Ja, jako ofiara własnej nadgorliwości (i pomieszania umysłu?) ad. "myśli złote" - oczywiście było, ale dlaczego ta inwersja? Tylko proszę się nie obrażać - mówimy cały czas o wierszach ;) pzdr. b
×
×
  • Dodaj nową pozycję...