Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 021
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. Marlett, zastanowię się, ale jedno tam zasadniczo zmieniłaś w wielu państwach afrykańskich dziewczętom wycina się nie tylko łechtaczkę ale i wargi mniejsze a ja zrobiłem taka małą przerzutnię w tym miejscu. Ty mi to zmieniłaś warga mniejsza o to tradycja zabiega Ale dziekuję Ci bardzo Pozdrawiam
  2. Stasiu, trudno, ale do tej wersji ja ręki nie przyłożyłem:) wynika z niej, że każde życie tak głupio pełznie bez odpowiedzi a to po prostu nieprawda. Bo np. ja absolutnie tego nie mogę powiedzieć moje życie ma sens od samego początku i widzę w nim głęboki sens. Czy są w nim pytania ? oczywista, że są ale podczas wędrówki pojawiają się odpowiedzi. Powiesz Stasiu - ale bierzesz to tak dosłownie do siebie - Ano biorę :) gdyby było czasem przemija tak głupio bez odpowiedzi a to wtedy co innego:)
  3. bo i nie możesz Piotrze pić, gdyż rzeczywiście takich komentarzy nie daję. Nie mój styl. Ale a propos pod jednym moim wierszem na samym początku po zarejestrowaniu się, napisano nawet pozytywne komentarze, a pewien uczestnik forum napisał coś mniej więcej takiego: - czym wy się tu zachwycacie takie wypociny to się pisze na kolanie w ciągu 15 minut - Gdy chciałem po jakiejs chwili ustosunkować się z uśmiechem do tego komentarza, autor tej wypowiedzi usunął ją. Nie wiem tylko dlaczego, czyżby ta opinia była wyssana z palucha?:)) To tyle :)
  4. czekam na najmądrzejsze w tem :) temacie czyli .......kobiece główki:) Twojej też Porządnicko Jedna:)
  5. Stasiu, no dobrze, cieszę się, ale ..... może jednak w czymś by mi tu zamieszać ku chwale i na pożytek Twojej płci ? Ta tematyka mi leży od dawna kamieniem już kiedyś zabierałem głos w tej sprawie na forum Twojego Stylu gdzie było o ustanowieniu na 14 lutego V-Dnia czy coś w tym stylu dokładnie nie pamiętam. Chodziło o to, aby w dniu zakochanych przypomnieć światu o wielkiej niedoli kobiet trzeciego świata- dla mnie to czwarty świat. Żeby kobiety wszędzie żyły na poziomie choćby europejskim - czyli w pierwszym świecie pozdrawiam serdecznie
  6. Beenie, bardzo się cieszę z Twojego komentarza ale jednak czuję nadal jakiś niedosyt, bo osobiście mam pewne obiekcje odnośnie do końcówki. Może by jakaś podpowiedź, chciałbym temat trochę wyostrzyć Dziękuję Ci
  7. Piotrze, gdyby kropka tutaj oznaczała koniec zdania, to wtedy zapewne nastepne zdanie zaczynałoby sie z dużej litery. A zwróć uwagę, że nigdzie nie ma duzej litery z wyjątkiem imienia Gretkowskiej:) Pozdrawiam również
  8. też podzielam zdanie Leny czasem przemija tak głupio bez odpowiedzi by zasnąć na twardym pacierzu to dopiero będzie zagadka poetycka :) Pozdrówka ślę do Szczecina
  9. jasne, że radośniej tylko żeby nie tak jak ja musiał.... bo wtedy zamiast :) może być :( :))
  10. Lady moje "wiersze" Twoim wierszom do pięt nie sięgają, ale też miałem/mam aspiracje poetyckie i ..... od czasu do czasu podsuwałem tak, od niechcenia moje wówczas rymowanki autentycznemu krytykowi literackiemu /taki u mnie tkwi w rodzinie:) Pierwsze jego reakcje były dla mnie żenujące; przeczytał i bez słowa mi oddał. Na moje i co ? odpowiadał:- pisz jeśli sprawia ci to przyjemność. Dopiero tu na orgu, gdy "częstowano" mnie komentami w stylu: - wywal tę częstochowę - zrozumiałem, że nie mam pojęcia o poezji, że złą obrałem drogę. Aha, krytyk dał mi lekturę do przeczytania - Przybosia, Wierzyńskiego i trzytomowe dzieło - "Poezja polska - Antologia Tysiąclecia". Upłynęło sporo czasu i gdy na orgu kilka osób wpisało mi pod kilku wierszami pozytywne opinie, ponownie podsunąłem krytykowi to wierszoklectwo. I o dziwo, mile mnie zaskoczył, bo czytał, czytał aż w końcu coś bąknął pod nosem, że może w naszym regionalnym kwartalniku społeczno-kulturalnym zrobić mi mały debiut ....:) Myślę - Lady, że jak we wszystkim, pokora, czeladnicze "frycowe" - trzeba zaliczyć. A jeśli znawca tematu powie wprost - że coś do dupy- za przeproszeniem - to trza to odpowiednio odczytać i wprowadzić stosowną korektę. Bo przecież autorytet:) może powiedzieć to oględnie:- no wiesz, jest dobrze, ale trzeba trochę popracować, zmienić etc. Ale to już tak nie zadziała mobilizująco, raczej może uśpić twoją wrażliwość, możliwości, ambicje. I tak na zakończenie - żadnej filologii nie studiowałem, tylko całki potrójne, macierze, krakowiany tudzież trójkąty sferyczne i wiem, że moja "poezja" poza nikiforyzm wyżej nie podskoczy. Ale piszę :)))) Pozdrawiam serdecznie
  11. oczywiście, i będą jeszcze setki tysięcy i co z tego ...? wiersz bardzo ładnie ubrany z tym, że jak prawie zawsze malutkie ale z mojej strony; dwie pierwsze zwrotki wprowadzają nas w sielski obraz natomiast w trzeciej pojawia się "wykastrowany kot" :( który gdyby nie był wykastrowany też by pasował :) i ten kastrat psuje mi obraz, choć zdaję sobie sprawę, że wprowadziłaś go tam być może celowo. Ja leniwy czas porównałbym - idąc tą kolorystyką - np.do lejącego się miodu ...i miłosiernie się ciągnął - No i ostatni wers, wiem o co Ci idzie, bo i ja wspomnienia cenię sobie super wysoko. Dlatego może by tak: z pierwszego wersu usunąć "wspomnienia" a wstawić np. beztroskość - lub beztroskę zatem: Odnaleźć najstarszą, letnią beztroskę a na końcu wstawić te "wspomnienia" Prawdziwa sztuka, to sztuka ożywiania wspomnień. Bardzo ładny wiersz retrospekcyjny Pozdrawiam Autorkę
  12. no to Tobie Marlettko i Judycie - wielkie THANKS :) Ps. Już jest
  13. Marlett, zaskoczony jestem całkowicie (nie wiem jaki do tego emotikon by pasował) W takim razie dziekuje jeszcze raz i skromne mam zapytanko czy ten wiersz mogę umieścic na mojej stronce? z podpisem Marlett ? proszę
  14. Panie Michale, tytuł raczej tymczasowy - miało być "Alienacja" ale jest taki - powiedzmy roboczy - w zamyśle ero ty kanalio :)) - dla kobiet trzeciego swiata dziekuję pozdrawiam
  15. czwarty świecie – czy to normalne kruczowłosą Nahedę zabija brat ośmieliła się studiować. honor usatysfakcjonowany oczy nic nie widziały usta milczały czy to normalne wyrasta z dziecka i nie wie. może wie co ją czeka gdy obyczaj weźmie nóż. gardło albo warga mniejsza o to tradycja zabiega a ty pierwszy – czy to normalne matka z dzieckiem. na schodach pijane epitety zagłuszony płacz wicher postępu ją poniża gwałtem spycha pod siebie im bardziej los przygniata do ziemi tym wznioślejsze pragnienia wysoko szybują nad czarczafem nad mini Opatrzności prowadź tu i tam w końcu pomóż wznieść rodzicielkę ponad urodzonego
  16. a wiesz Marlettko - powiem nieskromnie - że jak otworzyłem ten wiersz i zobaczyłem Wiktorowi, to przez moment pomyślałem - dla mnie? Ależ nie, przecież ja to egzegeta. Ale widzisz jaki jestem zarozumiały ? :) A jednemu to Wiktorowi ........ :)- ten w wierszu to jakowyś alpinista, skałkowiec chyba. Akurat ten teraz piszący, to gdzie mu tam wspinaczka, każdy dzień walczy o utrzymanie się na powierzchni życia Jej i swego. No ale koniec zarozumialcze i do rzeczy zatem Marlettko Kochana w imieniu wszystkich Wiktorów i tego peelowego ekwilibrysty górskiego i tego tutaj egzegety, każdego dnia walczącego o utrzymanie się na powierzchni życia D Z I Ę K U J Ę :) a z wiersza usunąłbym chyba ostatni wers, bo całość na plus:) Pozdrowionka
  17. Stasiu, temat bardzo - w mojej tonacji:) a może tak: życie mija wciąż znaki zapytania nim dopełznie zaśnie na twardej poduszce pacierza uzasadniam - nie zawsze mija głupio, nie na wszystko brak odpowiedzi a ten kokon jakiś takiś Pozdrawiam b. serdecznie
  18. nie powiem wymaga zastanowienia ale jedna - wg mnie - korekta jest potrzebna: Tkwiąc w czerwonym sześcianie zapomnienia Przegrywa z nadzieją jej miłości To była tylko chwila zapomnienia o jednym zapomnieniu zapomnij Jest wiele innych słów synonimicznych Pozdrawiam
  19. Judytko, co Ty teraz zaserwowałaś, bo nie wiem jak czytać czy w poziomie ? raczej wychodzi mi że trza słupki czytać Ty chyba jakaś matematyczka jesteś:) Odnośnie do treści nie wypowiadam się, za wcześnie najpierw słupki:))
  20. czyżbyś Katar_zyna była?:) a kokieteryjna jak najbardziej już nieraz łęzka poleciała i facet dał się złapać :)
  21. Marlettko oto druga wersja: mokra smutna szczera bywa kokieteryjna matowa za plecami na niebieskiej trawie trzyma się leciutko nie ukryta zbyt widoczna w majestacie zbratana z płatkiem śniegu skuteczniejsza od potoku słów nie spowoduje lawiny jedna
  22. jak to jest Panie Michale u mnie napisał Pan: "Od razu pisze - jest bardzo dobrze, ciachnął bym tylko trzykropek - to jest herezja poezji współczesnej" a kurcze, tutaj to te wielokropki to co?:))) Ale fajne są, i nie widzę tu żadnej herezji:) Pozdrawiam
  23. Judytko, zgadza się, powiedziałaś za dużo. Marlett za bardzo uprościła - konia z rzędem temu, kto rozszyfruje łzę., chyba, że ? Ja proponuję usunąć tylko ostatni wers, albo zostawić "Jedna". A ta łezka to chyba nie Twoja, taka smutna? Pozdrawiam
  24. Izo, ja cieszę się aż nadto z powodu: - j.w. u Stefana - że w końcu nie tylko Kraków ale i Olsztyn /niezła kontra/ - no i sprawa kapitalna dla mnie niegdysiejszego kortowiaka, że ... część tego festiwalu - w moim ukochanym, jedynym na świecie Kortowie Gratuluję organizatorom bardzo literackiego pomysłu:) i życzę im udanych wydarzeń poetom zawsze czystej weny i tembru czarownego prowadzącym polotu i swady. Pozdrawiam serdecznie
  25. krytyk zawodowy - a to zmienia postać rzeczy. A czy dobry? to już raczej w gestii ZLP, a ten wypowiedział się juz dawno stosownym glejtem jednoznacznie:) niezmienie pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...