Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. Stasiu trudno Tobie wskazać jakąś niedoróbkę niekonsekwencję etc. ale chyba udało mi się jedną malutką literkę wypatrzyć skoro wiersz tkwi w czasie teraźniejszym to proponowałbym usunąć "ł" w "smalić potrafił" /9-ty wers / bo chyba ten wykratkowany to cały czas posiada zdolność smalenia cholewek:) bo i doprowadza furtkę do zgrzytu, a nie doprowadzał Pozdrawiam
  2. Seweryno ta końcówka wg mnie psuje cały wiersz tzn. kocham cię moja miła skoro miałby przyjść z kolorów wiechciem to niech w tym kolorze :) zabrzmi ostatnia strofa zatem proponuję: powiedz - stokrotko ty jedyna i zgłoski też pasują:) Bo ja bym tak właśnie powiedział pozdrawiam
  3. dziękuję :) pozdrawiam słonecznie tzn.jeszcze znośnym słońcem, bo ponoć od maja da nam popalić .... latoś :))
  4. Jezus na pewno wiedział, tylko ten, co tak niefortunnie przetłumaczył Jego słowa całą winę ponosi, a ludzie - za przeproszeniem - nie wiedzą co mówią w modlitwie. Proszę zobaczyć w Ew. Mateusza rozdz. 6 pozdrawiam PS. a proszę przeczytać mój koment wyżej zaczynający się od słów "miłe panie"
  5. a niby dlaczego czekać ...? nie w czekaniu tu sens pozdrawiam
  6. Stasiu a według mnie - za dużo wersów wystarczyłoby chyba tak: może tak bym prosił ciebie niosącego światło - ale proszę potężniejszego pozdrawiam PS. gwoli ścisłości Lucyfer/niosący światło/
  7. miłe Panie z uwagi na to, ze zależy mi na dobrej podpowiedzi muszę niestety odkryć kawę ...otóż wpiekla mnie fatalne tłumaczenie bazowej modlitwy "Ojcze nasz" gdzie mamy - "...i nie wódź nas na pokuszenie" zamiast "nie dopuść abyśmy ulegli pokusie" - jak jest w Piśmie - zupełnie inne znaczenie. Dlatego mówię szatanowi, że prosiłbym go ... ale tak wypada, że proszę mocniejszego... pozdrawiam
  8. Sympatyczne, tylko szkoda, że one więdną:( Nie można jednak przejść obojętnie - te kilka słów zatrzymało i to się liczy:)))) Pozdrawiam serdecznie:)) EK Ewuniu przecie napisałem, że się poprawię bo to moja ewidentna wina pozdrawiam
  9. Piotrze nie przesadzaj, widziałem lepsze pozdr.
  10. proszę księdza Rutkowskiego - a trzeba sprawdzić, obowiązkowo :) pozdr.
  11. zapytałem recepcjonistki czyja to wina że nie mam dobrej lampki i przyniesiono mi lampkę dobrego wina
  12. tak prosiłbym ciebie zwodzicielu świata zadufany pyszny cyniczny - ty ale ja proszę potężniejszego
  13. w małym skrawku zgadzam się z Jimmy Jordanem otóż dlaczego złego początki... Czwarty wers zmieniłbym z jednoznacznego kursu na złe w kierunku na niewiadome - bo nic nigdy nie wiadomo jak się sprawy potoczą; zatem może - miłe czegoś początki bardzo sympatyczna myśl Pozdrawiam
  14. Katko to powiedziane tak - dosłownie- brzmi jak fragment antyfony a może trochę niedopowiedzieć: gdybym potrafiła rozwiązywać wszystkie problemy to po co byłbyś Ty mi potrzebny to Ty napisane z dużej litery już mówi, ze chodzi o Niego i właściwie nie dużo zmienia, ale jednak pozdrawiam
  15. Marlettko Nostradamus specjalnie pomieszał centurie coby go nikt nie rozszyfrował:) tym razem kończę na ... pozdrawiam
  16. kurcze...... czy podlewać .... raczej te "kwiatki" pielęgnować, coby nie więdły :)) pozdrawiam
  17. Kasieńko no nie mów mi, że to takie płytkie bo ten stanik to duża trójka :))) pozdrawiam:)
  18. Marlettko miniaturka, miniaturką ale poprawić się muszę:)
  19. oczywiście Tomaszu będzie Posucha - zdecydowanie lepsze:) bo tu brak czegoś a nie deszczu:) Dziękuję za pomoc pozdrawiam
  20. Kochane Panie to nie moja zasługa po prostu jak się o tych częściach ......tzn. bielizny - pisze, to nie może nie być fajnie:) Dziękuję
  21. kupiłem ci stanik w kwiatki a one więdną obiecuję poprawę
  22. IN pierwsze czytanie - nie powiem da się lubić ale wg mnie -zamiast kropek, wersyfikacjąę poprawić np. migocąc ciemność nasycić muzyką i umrzeć nocą to tak skromnie, wstępnie wg mnie:)
  23. nie podoba mi się taka interpretacja - syzyf w nas ?! nie zgadzam sie z tym absolutnie, Gdyby tak było, to tylko strzelic sobie w główkę. Bo to co ja robię, ma swój sens. Takie mam głębokie przekonanie, a to jest najważniejsze. Poza tym -"jesli przyjąć, że grzech został wpisany w nasze istnienie jakoby odgórnie" przepraszam - bzdura kompletna. Jeśli już przyjąć taką interpretację, to trzeba zlikwidować pojęcie chrztu, który ten grzech podobno wymazuje u początku naszej podróży. A w ogóle ............. szkoda słów. Całe szczęście, że każdy interpretuje wiersz wg swego widzimisię. Wiersz mi sie podoba, ale interpretacja Autorki absolutnie NIE i jakby psuje mi ten wiersz. pozdrawiam
  24. Marlettko a co to ten ostatni wers ma znaczyć? myślę, że psuje wiersz. Bez tej łąki, bo ona i w tytule i w treści pozdrawiam
  25. Kasieńko Kochana wszak tu o rodzinę orgową idzie :) a nie mam nic naprzeciw, abyś była wśród moich najbliższych :)) zaskakuję ? jeszcze nie zaskoczyłem o co tu ....:))))) pozdrowionka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...