Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. miło mi, że Ktoś też tak tęskni :) Dziękuję Pozdrawiam
  2. Panie Mister:) do tych, które są ludzie też się nie stosują np. zabijali, zabijają i tak będzie. Ale kara za to ich czeka - ryzykują cholernie:) a tu? zadają ból, a potem, tam, gdzieś na górze będą się tłumaczyć -przeciez takiego przykazania nie było :)) Dziękuję pozdrawiam
  3. głupota nie boli /z wyjątkiem nielicznych przypadków/, a okrucieństwo zawsze okrutnie dziekuję i pozdrawiam
  4. Beenie starość jest tak naturalna jak to, że oddychamy panta rei i basta. I udała się. też pozdrawiam i bardzo Dziekuję :))
  5. Marlett no pozwoliłem sobie policzyć co nieco i ...zgadza się, z wyjątkiem średniówki - jeśli wszystko ma się zgadzać. Rym chyba też OK. że też "klasyka" Cię ciągnie :) A co do treści zastanawia mnie ten różaniec pozdrawiam
  6. Marlettko z jednym wyjątkiem kiedy jest to prawdziwe zauroczenia potem zakochanie aż w końcu miłość to myśli mogą być zmącone marzenia kolorowe porywy gorące dziękuję Ci :)
  7. tortura była jest i będzie zwyrodnialstwo wszystko bezkarne zabrakło jedenastego - nie będziesz okrutny
  8. w natrętnym zgiełku nadinformacji frustracji ciemnoty i zła nie wystarczy okno zamknąć telewizor i komputer sporadycznie w barku piołun na spirytusie może czysty duch chaosu mam dość tęsknię za myślami nie zmąconymi marzeniami jak biel porywami jak spokojny chłód chyba daremnie bo one jak płatki śniegu zniewolone błotem
  9. Michale jeszcze raz podkreślam - wiersz fajny z serii samo życie bez popadania w egzaltację :) a to, że wisi taki obraz u niejednego takiego owego...to pryszcz. Gorzej jeśli głęboko wierzący, praktykujący, tuż po wyjściu z kościoła kradnie, złorzeczy gwałci.Mało tego - osobiście widziałem jak facet po odejściu od stołu pańskiego po przyjęciu komunii kopnął psa, który przez przypadek był w kościele. To jest wręcz niesamowite. Kiedyś rozmawiałem na ten temat z biskupem pomocniczym w naszej diecezji- powiedział mi na to mniej więcej tak: - Chrystus jest miłosierny i wybacza jeśli tylko okażemy skruchę. Piszę o tym dlatego, że jednak ten tytuł ....bym trochę może ...? Też kiedyś z lekka o tym pisałem w jednym z moich: z telewizora słychać ujadanie to dramaty ludzkie gra psi los ciągłe ansy krzyki wypasione bez szans na normalną mowę tylko obrazu u mnie nie było Miłego życzę :)
  10. mnie ten wiersz zwabił winem w tytule alem srodze zawiedzion bo o tym winie tyle co pańskiego :) w jednym wersie, no w dwóch- bo polewać to też o winie. Dobry razgawor o tym kowalstwie:) ale wracając do wina, cholernie mało tego wina jacyś abstynenci czy co..? to może choć jeszcze pod ostatnim wersem: toś ćwieka zabił panie poeto powtórzyć kolejne rozlanie gdyby chodziło o mnie to wtedy bym dał: - no to polej pan jeszcze panie egzegeto:))) będzie trochę więcej tego wina:) Pozdrawiam
  11. Michale wiersz z tematyki, która mi leży i "podchodzi" pod hasło: - samo życie powtarzający się motyw obrazu dobry z wyjątkiem tytułu - podkreślam - to moje widzimisię bo na taki tytuł ja odpowiadam: i co z tego ... przecież Serce Jezusa jest cierpliwe i wielkiego miłosierdzia. Tytuł dałbym np. z przypowiedni - nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni może coś w stylu - taką miarą będzie nam odmierzone, jaką sami mierzymy oczywiscie po skróceniu - np. "Tak będzie nam odmierzone, jak sami mierzymy" tyle mojego niekoniecznie trafnego:))) Pozdrawiam
  12. Judytko nie wiem co to fiksatywa, czy fiksatyna a do słownika mi się chce daleko:) wiem co to fiksować - mieć odchylenia, działać nieprawidłowo tytułowy plagiat siebie to chyba kobiecy temat przed lustrem :))) i jeszcze jedno ale to już tak między nami jeśli Alter Net pyta o kropeczki, to ja - co najmniej - zastanowiłbym się przed udzieleniem odpowiedzi:) Pozdrawiam
  13. Panie Bogdanie, znać tu bogactwo wnętrza poety, zaraz jakieś alegorie ;) zaraz analiza i interpretacja:) ani ja "fajny" i ani ktos tam obszcz.... A propos- po co rakarz, te wszystkie stworzonka były na smyczy i miały swego pana. Taki wiosenny obrazek. A zapomniałem jeszcze wyżej napisać, że zagadnąłem tego jegomościa w stylu:- widzę, że nie daje się sprowokować - na co ten pan:- tym małym nie, ale widziałby pan jakby tu zjawił się duży, równy jemu, to dopiero byłby wrzask:) Szanowny Panie Bogdanie na tym forum zbyt wysoko cenię spore grono osób - że nie wymienię z nazwiska i nicków- abym mógł w ich kierunku coś brzydkiego insynuować. Po prostu jesteście tutaj bezcenni i cieszę się, że jesteście. Pozdrawiam jeszcze raz bardzo serdecznie
  14. Ja, jako intruz w tutejszym gronie, ale z wiosennym akcentem i wiosenną dygresją celem urozmaicenia tonacji. Kilkanaście dni temu, gdy wiosna była prawie pewna, przysiadłem w parku naprzeciw jegomościa z okazałym chow-chow. Wybrałem tę ławeczkę, aby podziwiać piękno i dostojność tego zwierza. Rozglądał się bacznie wokół, nie robił wrażenia zaspanego. I co zwróciło moją uwagę, przechodzące obok niego kundelki prawie wszystkie musiały zaszczekać. Niektóre to wyrywały się właścicielce/właścicielowi, by naujadać temu okazowi. Wręcz prowokowały go za zabrania głosu. A on …? Przypominający wyglądem lwa, dumny, pełen godności nawet nie patrzył w stronę szczekaczy. I to mi się strasznie podobało. Chyba jego autorytet nie pozwalał mu na odszczekanie się, nie mówiąc o jakimś szczękołapoczynie. Gdyby zaszczekał choć raz, gdyby dał się sprowokować, straciłby u mnie szacunek, pardon - za dużo powiedziane szacunek - straciłby mój podziw. Fajny ten chow-chow. Tyle mojego dygresyjnego, wiosennego akcentu. Pozdrawiam serdecznie
  15. w finale będzie życiorysik:) a może nawet życio_rysik dziękuję
  16. ale problem pozostaje ;)
  17. ładnie, :))) a mój miś jest taki : jaki wybrała font-anna tak i tryska ;) dlaczego nie, może być :) Twój miś;) a ja ciągle myślę, bo stopień tu w znaczeniu parametru technicznego fontu może być odebrany jako poziom intensywności tryskania a to zmienia założony sens dlatego chyba zmienię na kształt Ale to moje zmartwienie:) dziekuję Ci Inko
  18. hmmm Stasiu dałaś mi znów cenną wskazówkę bo wg Jacka Sojanowych /przytoczonych/ przykazań ósme mówi coby wiersz był niedosłowny, niedomówiony, otwarty. czyli chyba wyrzucę tę wieszczową wietrzna istotę i wtedy będzie taki niedomówiony albo ciężęjkumiony?! dziekuje Ci i pozdrawiam
  19. ja tu o foncie, a Ty o froncie czyżby jakaś weteranka z Ciebie:)) Stasiu, korzystając z okazji /tak najczęściej w telewizji korzystają;) chcę przeprosić Ciebie, że śmiałem zwątpić w Twój seledyn. Sprawdziłem, okiem w oko zajrzałem i rzeczywiscie seledyn Przepraszam:))) Pozdrawiam
  20. miło mi serdecznie pozdrawiam :)
  21. Marlettko no nie, ja się cały czas zastanawiam jak tu uenigmacić :) bo to zbyt oczywiste. A Ty że zagadka ? ale dziękuję za opinię twórczą:)) pozdrawiam
  22. bo to Wy i Ty też Panie Mister;) dopingujecie do lepszych wersów Dziękuję jeśli to rzeczywiście jest lepsze:)
  23. dziękuję Nataszo czy kontrowersyjna? na pewno ukryta lecz prawdziwa :)
  24. Stanisławę przepraszam, że nie odpowiadając na komentarz usunąłem tamten stwór. Ale tutaj dziękuję Ci bardzo również za majowo- słowikowe;) i nie wiem co Ty na to teraźniejsze? Pozdrawiam
  25. Panie Jacku i ja serdecznie dziękuję za wykład. Dotrwałem do końca i tak sobie myślę - dobrze, że tych przykazań wciąż muszę uczyć się przestrzegać. W przeciwnym wypadku nie byłoby mnie tutaj na tym pożytecznym forum w tak sympatycznym gronie współwyznawców :) Dziękuję i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...