Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. to jeszcze raz ja tym razem w sprawie tytułu jakie znów przebudzenie tak jakby ktoś/coś spało kurcze jakieś takie erotyczne a tu przecie o zupełnie co innego chodzi INko popracuj nad innym tytułem:))) aha i w czwartym wersie coś bym zmienił ale niech tam - jak Ty wiesz lepiej, to już niech tak zostanie tym razem Pozdrawiam i to wyjątkowo chłodno, żeby było przyjemniej:)
  2. no nie myślałem, że Inka tak to finezyjnie widzi tylko to drżenie jakieś dziwne... drżenie???? kurcze ...jakiś parkinson chyba A Ty Stasiu znów architektonicznie... no ja nie mogę :) co za widzenie świata INko jesteś superaśna że o wierszu nie wspomnę;))) i tym razem nie pozdrawiam za gorąco:)
  3. ja cofnąłbym tego ministra na delegacji i ponownie wysłał tak, żeby był w delegacji ;) tylko wtedy jedna zgłoska bierze w łeb pozdrawiam
  4. Panie Stefanie gdyby nie te "rzeczy" to nawet to odludzie pasuje mi wraz z ludźmi swoimi a wiersz dlatego konwersuje ze mną na różne sposoby bo ja - aż wstyd się przyznać - mizantrop z rodowodem:( Jak czytam o "odludziu", to zaraz lżej oddycham. A wie Pan kiedy najbardziej ucieszył mnie komentarz pod moim wierszem - otóż wtedy, gdy mi napisano krótko:- "I to jest dobry wiersz!" żeby nie powielać sztampy napiszę Panu tak, choć nie mam papierów do takiego stwierdzenia: - Dobra poezja. Pozdrawiam serdecznie PS. i więcej takiej:)
  5. to i ja wrzucę coś z lat bardzo dawnych; Synek nasz miał wtedy ca 3 lat, a ja nie powiem - dość zapamiętale - wycałowywałem moją Bożenkę. W pewnym momencie było mu to widocznie za długo, bo zniecierpliwionym głosem powiedział: - No już odklejcie się ! ------------------------------------------------------------------------ Gdy chciałem podać synkowi posiłek, a ten wiercił się, powiedziałem: - Adasiu, przede wszystkim oprzyj się wygodnie. A on: - Już jestem oprzyty Wypowiedzi dokładne, bo mam je zapisane w pamiętniku;)
  6. Kochani 12 zgłoskowiec to nie wszystko jak już - to konsekwentnie i średniówke też proszę uszanować a tu bylejakość wszędobylska czyli średniówka skacząca. Ale na temat średniówki to tylko mój amatorski wtręt :)) są mądrzejsze ode mnie:)
  7. no teraz to mnie zaskoczyłaś. Nic nie dostałaś? i nawet nie wiem czy się podoba :( ale niech tam
  8. a słowo ciałem się stało wirtualnym:)
  9. ha, nie ma sprawy jeśli wiersz "dojrzeje" to ten obraz jako ilustracja pojawi się na mojej stronce - obok wiersza:)) Od autora obrazu już mam przyzwolenie i zdjątko w jpg.:)) Pozdrawiam
  10. dziękuję Wam za odwiedziny a może by tak coś zmienić bardziej upodobnić do wiersza? :) końcówka mi nie leży i próbka tego wiersza też nie. Bo inspiracja "wyszła" z obrazu /namalowanego w ubiegłym miesiącu- olej/ na którym dwóch starców stoi na schodach, a te schody cholernie wysokie, kręte i stopni do pokonania niezliczona ilość. Gest ręką jednego z nich zdaje się wskazywać, że chyba nie dojdą ....do celu. Rozmawiałem z autorem tego obrazu, aby coś szepnął o sensie tego przekazu/przesłania odpowiedział uśmiechając się: - interpretacja należy do ciebie;) bądź mądry i pisz wiersze i żem napisał j.w. ;)) Pozdrawiam
  11. gdyby musiał do piekła wybrałby kręte okrężne najdłuższe do nieba proste bez poręczy najkrótsze niestety jest odwrotnie 6 czerwca 2007
  12. Stasiu czytam i czytam, bo w tym upale pracować nie mogę, ale czytać tak:) korcą mnie te baterie słoneczne aha i w pierwszym wersie te cudaczne wprowadzają dziwaczność, śmieszność a przecież dalej nic z tej śmieszności nie ma od szóstego wersu wszystko stonowane poważne i ładne no i te uda ciągle kojarzę, bo aż 2 x :)) Pozdrawiam
  13. wiersz "wyliczony, wyśredniówkowany" z sympatyczną puentą, tylko tak czytam: wy miejcie baczenie, ...... Czy aby z jakąś weną przeżywa spełnienie wg mnie chyba lepiej czytałoby się wy miejcie baczenie, ........ Czy aby tylko z weną przeżywa spełnienie:) Pozdrawiam
  14. znane lecz inaczej pisane wyrazy nie pozwalają tego czytać swobodnie wybacz - sądziłem że "nademną" to zwykłe sklejenie potem niżej też to samo, a jak doszedłem do "przykówa" "nadzieji" świekotu i imieji, znowo ...:( przy "magi" zatrzymałem się, bo sądziłem, że chodzi o "magia" ale tu chyba o przyprawę kuchenną idzie;) Znaki interpunkcyjne i diakrytyczne też się kłaniają ;) Tomaszu przede wszystkim z uwagi na szacunek dla czytających zanim umieszczę wiersz tu na forum, czytam go kilkakrotnie by wyeliminować wszelkie nieścisłości. Pozdrawiam
  15. "możesz iść" - to tylko pozorne przyzwolenie bo jak ma peelka iść skoro przejścia nie ma etc. i zastanawiam się nad intencjami dającego to przyzwolenie:) Pozdrawiam
  16. ta dolina kapryśnego morza jakoś dołuje tzn. dolina musi być, ale to morze .. a wiersz spoko:) Pozdrawiam
  17. Pani Lady nie myślałem, że aż tyle czasu będę tu przy Twoim wierszu no np. dwa pierwsze wersy znowu spaliłam zmęczona wracam na start to jest super, można spojrzeć na to sportowo gdyż tłum cholernie krzyczy ale jeśli nie sportowo to spojrzeć można tylko i wyłącznie dziewczęco-kobieco i żaden facet tak nie może o sobie napisać. A Kalina chyba ma rację, bo fizjologia tu przeważa nad anatomią areny:) taki wiersz to można czytać i czytać ładnie pomyślany:) Pozdrawiam serdecznie
  18. Oooo NIE! To tutaj mnie nauczono, żeby nie wykładać kawy na ławę a takiemu wytrawnemu poecie jak Pan - Szanowny Bogdanie - tym bardziej NIE;) powtórzyć jedynie mogę - piękny chłodny Błękit:) którego wraz z Panem pozdrawiam:) i nadal zazdroszczę
  19. bardzo sympatyczna fotorelacja jedno mnie zaskoczyło dokumentnie - chłodny, nawet bardzo chłodny piękny błękit w brunetnej oprawie zazdroszcząc bez żenady Pozdrawiam serdecznie
  20. Beatuś widzę, że wszystkie komentarze traktujesz z właściwym szacunkiem, bo one zawsze ważne i te ckliwe, niewybredne /vide mój:)) i te krytyczne, wymagające. Tu jawi się konglomerat wiedzy, upodobań i nawet nastroju danej chwili. Ale spójrz proszę na komenty warsztatowe np.Alter Net i Pana Bogdana, którzy raczej do wybrednych należą. Pozdrawiam :)
  21. całkiem zgrabnie temat konkretny smakiem i zapachem zakamuflowany:) podoba mi się pamiętam z warsztatu, bo coś tam zdaje się podpowiedziałem:) Pozdrowionka userdecznione:)
  22. W triadzie - wino, kobieta i śpiew /winno być - kobieta , muzyka i wino/ zawiera się piękno, i to piękno występuje w każdym "elemencie" z osobna też. Jeśli Ty Nataszo mówisz, że muzyka naprawdę piękna to ja dopowiem - i Ty też ... i wino też - w smaku:)) Pozdrawiam PS. A za "dziękuję egzegeto" odpowiadam: - proszę bardzo :))
  23. Za "dzięki" ślę uprzejme: proszę bardzo:) Cieszę się, że Judytka trafiła tutaj i chyba coś wysłuchała:) Pozdrawiam serdecznie
  24. Szanowny Johnie tak jak rodzaj ulubionej muzyki jest kwestią gustu , tak też o kim więcej się mówiło - chyba decydowała "wrażliwość ucha" :) Wydaje mi się, że jednak częściej Ray Charles tym bardziej, że kilka razy gościł w Polsce a Steve Wonder - nie pamiętam czy u nas był. Obaj wybitni - ale stawiam zdecydowanie na Ray'a, który w młodości Steve'a Wondera też był jego idolem. Pozdrawiam serdecznie
  25. coś mi w tym wierszu nie pasuje zwłaszcza w dwóch pierwszych jeśli skorupka i wielka woda ma ją nieść to po kiego w dalszych wersach ten żagiel a skoro już pojawił się ten żagiel to po co to wiosło ..:( a jak mocny wiatr, to nie wiem czy wtedy będzie tak wesoło :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...