Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. co tam wiersz chciałem rozpocząć od - Marlettko ale za Bożenkę muszę tak: Marlettuś Kochana dziekuję bardzo za pozdrowienia dla Bożenki i za ..... wzruszenie i zadumanie też:) Pozdrawiam bardzo serdecznie
  2. Stasiu, dziękuję Ci za ten czwarty wers być może zostanie uwzględniony czuje się kobiecą rękę ....poetki :) Z tym, że czytanie z ręki często bywa pewniejsze niż jakość "poboczy" :) Dziękuję
  3. Kochana Reni niestety tak musi zostać, bo tak toczy się jedno życie - dość smutne i trudno byłoby je odwrócić. Ten wiersz jest niejako udokumentowaniem tego. Dziekuję Ci już po raz drugi w dniu dzisiejszym :)
  4. i właśnie Panie Piast ta odrobina wyobraźni utrudnia "konsumpcję" tego całowania :)) Bo gdyby Beenie takiej zawieruchy przedburzowej nie namalowała to i niechby to całowanie się ostało, łódki wiosłem pędzone mkną szybko do brzegu wielki popłoch w listowiu i między żaglami cholernie wielki popłoch, łódki pędzone mkną etc. to ten wiatr mistrzem ceremonii, bo i wpędza w popłoch listowie i rozrabia między żaglami i przy tym całowanie pasuje jak ulał :) Pozdrawiam PS. A Ty Beenie mogłabyś przez wzgląd na pewne względy powściągliwiej wyrażać swoje emocje :(((( kurcze :))))
  5. Szanowny Panie Spiro ten blues dobrze brzmi choć w jednym miejscu proste mechanizmy z czasem przestają działać jednak uciekam w schematy podziemnych przejść i ciągów albo bym wyrzucił "jednak" albo zamienił na "wtedy" bo skoro proste mechanizmy przestają działać to wtedy uciekam - tak to sobie wypatrzyłem. Nocny blues nie może się nie podobać :)) Pozdrawiam
  6. Po pierwszym czytaniu umknęło mi to berło, Dopiero po komentarzu Reni zaskoczyłem:) Ale to tylko kobiety mogą takie szlachetne nazwy przypisywać:))) Co niektórzy /albo wszyscy/ poczują się królami :) Fajnie Pozdrowionka
  7. z myślami się schowała za miastem w ogrodzie w kłębowisku kwiatów za brzęczeniem pszczół za pierwszym porywem takim nagłym bez tchu co wspomnieniem niestety jałowym - po latach zbyt dumna by prosić za słaba by zmienić za wszystko zapłaciła młodością koleiny dziś głębokie poruszać się coraz trudniej pobocza lepsze chociaż niepewne jak losów z ręki czytanie 12 lipca 2007
  8. a tu Cię mam, bo ja wcale nie chcę mieć racji - ja tylko tak jako czepialski :))) a wszystko jest OK :)) Miłej nocy Waćpani życzę u mnie tez będzie miło, bo burza jak w banku Baaaardzo lubię:)
  9. Beenie jak sobie chcesz Waćpani ale zbliżająca się burza i groza spozierające z drugiej strofy nie napawają zbytnio całuśnym nastrojem. Wg mnie zamiast całowane - bardziej pasowałoby targane, nękane tylko - jedna zgłoska za mało :( A zresztą, co chciałem, to powiedziałem. Dziękuję serdecznie za możliwość wymiany kilku miłych zdań z Waćpanią Pozdrawiam PS. U nas ochłodziło sie wyraźnie i jakieś chmurki na niebiosach z dala widoczne. Dobrze mieszkać na północy. Podobno Europę czeka migracja ludności z południa na północ w związku z ocieplaniem się klimatu i kurczeniem się możliwości zdrowego życia w takich temperaturach.
  10. ależ Beenie wcale mi nie wesoło i ja na poważnie :))) chociaż do ponuraków i nieudaczników życiowych nie należę:))
  11. Beenie wiesz, że nie jestem aż tak wybredny ale coś mi tu nie tak: "wiatrem całowane", całowane, gdy przed burzą ? całowanie jest czymś delikatnym, subtelnym no chyba że ten wiatr jakiś napaleniec nieokrzesany :) "jakby cicho prosiły" i co żadnego tu dwukropka, żadnego myślnika ? Ale całość bardzo ładnie namalowałaś, tylko to wykończenie. Przyroda u Ciebie zawsze bardzo obrazowa. A ta burza, to chyba głodnemu ..:) Pozdrawiam cicho, bezszelestnie, delikatnie jak calowanie :))
  12. Marlettko a może tak: nie proszę ja żądam i to wiele - jestem podpis wymagająca :)))
  13. dziękuję Wam kobietki kochane za przeczytanie o moim kosmosie. To dopiero warsztat Dziękuję i pozdrawiam witająco :)
  14. Szanowni Kochani Drodzy za mojej bytności tu na orgu to już drugi raz. Całe szczęście, że Pan Andrzej po kilku dniach dał informację o czasowym wyłączeniu forum. Uważam jednak , że przyzwoiciej byłoby poinformować nas, że z dniem takim to a takim nastąpi wyłączenie forum w celu .... itd. W poprzednim wyłączeniu - jak kojarzę - to nawet takiej informacji nie było. Nie podobają mi się takie sztuczki. Ale mimo to, mam duży sentyment do miejscowości o nazwie Lipno niedaleko Włocławka, bo ja z tamtych stron. No i coś na ten czas po przerwie: Małżeństwo się rozwiodło i po pewnym czasie były mąż spotyka nowego męża swojej b. żony i pyta: No i jak tam sprawuje się używany sprzęt? Na to ten facet: Proszę pana, na głębokość 4-5 cm to rzeczywiście używany i wyrobiony, ale już głębiej, to elegancka nówka. :)))
  15. Witaj Stasiu czytam i czytam i mieszają mi się dwie postaci jedna, która nie wyznaje zasady - zaszaleć raz i umrzeć choć tak jej raz wyszło i ta druga /trzy ostatnie wersy/, która nie zaszaleje - ale zaświeci potem świętością ?? jakoś tak mi to wychodzi Pozdrawiam serdecznie srodze wyposzczony orgowo:)
  16. międzygwiezdny pył brązowe karły ciemna materia poznawalna nieskończoność nie interesuje mnie mój kosmos skończoność niepoznawalna tomografem laparoskopem stetoskop tylko osłucha czy wygłodzony odda ostatnią kromkę zdradzony wybaczy zapomni miliardy pikokosmosów żaden siebie nie pozna do końca strzeżony dziewczyną ze skrzydłami motyla 3 lipca 2007
  17. a wiesz Beniulku, że ja przez te upały nie czuję się już poetą a kurcze, już tak się cieszyłem;))))) żadnej weny, żadnych skojarzeń, słowem NIC :(
  18. Piotrze czy uważasz, że wersyfikacja jest tu oki ? nie mam czasu żeby coś pokombinować, ale coś mi tu jakby poprzestawiane. Szczególnie te samotne "wibracje" mi nie leżą. Pozdrówka
  19. Stasiu u mnie diametralnie odmienne zdanie ponieważ absolutnie nie zgadzam się z puentą- zwłaszcza "ciężko jest razem" - więc czytanie wiersza tym razem niesatysfakcjonujące Pozdrawiam serdecznie Autorów też
  20. Beniulka Jasiu niby zły - bo wcale taki nie jest :) - pisze, że temat rzeka wyeksploatowany, bo już od Talesa. No to kurcze w takim razie nie tylko o rzece, ale i o miłości nie powinniśmy pisać, bo co jak co ale temat miłości to już przenicowany i przemielony na miał. A jednak wciąż powstają nowe i jakie piękne / vide moje :))))))))))) / Nie, nie - ja tylko tak:) Ja Ci napisałem, że "rzeka" tematem trudnym - a to już inaczej brzmi, bo trza sporej fantazji poetyckiej, by zabrzmiał oryginalnie:) Beenie jeszcze raz przeczytałem ten wiersz. I spróbowałem czytać go jako rzecz nie o rzece. Myślę, że gdyby go bardziej zmetaforyzować i trochę "odrzecznić" to wtedy byłby zdecydowanie lepszy. Np. wers: - "ostrym głazom dodaje łagodności " a po co te głazy, które rzeczywiście leżą w każdej rzece? a może - "wszelkim krawędziom dodaje łagodności" - i już odchodzimy od rzeki, choć właśnie rzeka niweluje wszelkie krawędzie. itd. Pozdrawiam serdecznie tu podpiszę się pełną nazwą, bo Ty mnie spospolitowałaś:)) Szuwarek Nadzwyczajny
  21. Beenie znam Twoje inne wiersze, dlatego mi tu coś nie tak. Myślę, że temat rzeka nie należy do łatwych Moja młodość płynęła bardzo blisko rzeki Brdy ale odważyłem się tylko jeden wers jej poświęcić w moim jednym wierszu: Brda co moczarkę czesze w jedną stronę Twój pierwszy wers dla mnie najmniej ciekawy nie stoi w miejscu i tak jest dobrze Pozdrawiam:)
  22. zgadza się i zastanawiałem się nad miniaturką Pozdrowionka dla Was obojga;)
  23. Może tak? Przyznam się, że nie słyszałem muzyki Satrianiego, więc jakbym chciał posłuchać to którą płytę polecasz? Pozdrawiam dzięki Tomaszu za Twoją wersję odnośnie do muzyki, to jeśli nie jesteś miłośnikiem rocka,bluesa, to będziesz zawiedzion, bo zdecydowana większość jego twórczości raczej kręci się wokół tego rodzaju muzyki i to głównie instrumentalnej. I ja w tym też nie gustuję. Z tym, że wszystko kręci się blisko wirtuozerii gitarowej. Te utwory , które mnie ruszają to głównie kompozycje nastrojowe a wśród nich godne polecenia "tears in the rain", "Love thing",dość znany "Always with me", no i bomba dla mnie, którą dostałem kilka m-cy temu od pewnej przesympatycznej Pani - "A Love Eternal" - . Pytasz o płytę, tego Ci nie powiem, bo mnie interesują tylko wybrane utworki. Ten ostatni utworek jest na Super Colossal. pozdrawiam
  24. Stefan żąda słownika myślę, że po komentarzach wiadomo o co idzie - uczulenie na muzykę świetnego gitarzysty Joe Satrianiego zwłaszcza w jego wykonaniu flażolety - subtelne dźwięki wydobywane trącaniem strun są niesamowite. Ale napiszcie co wyrzucić, bo to co jest, mi nie leży powód? upały orzeźwiające Dałem na warsztat z nadzieją na lepszą przyszłość ;) Dziękuję Wam i pozdrawiam
  25. zabłąkane endorfiny dziwne zagubienie rozdygotany puls ciśnienie rano było w normie chwileczkę szepty flażoletów glissando biegnące gdzieś wysoko jak powój oplata i wraca z powrotem tak to on na pewno alergen Satrianiego na to nie ma lekarstwa 14.06.2007
×
×
  • Dodaj nową pozycję...