-
Postów
3 020 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Treść opublikowana przez egzegeta
-
układ zamknięty
egzegeta odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
dni stają się krótsze i bliżej nocy coraz więcej czasu spędzamy nad rzeką mącimy dno może nad brzegiem się opamiętamy z rosnącą entropią wrócimy na stary rynek do pierwszej zakochanej latarni Wiersz nawet, nawet, ale dlaczego nie może być jeszcze lepszy. Entropię zamieniłbym zdecydowanie na coś polskiego:) a np. wers z "się opamiętamy" można tak: może nad brzegiem przyjdzie opamiętanie Pozdrawiam -
no cieszę się, że na tak, ale lepiej będzie brzmiało: między jedną a drugą kombinacją głośno poczytaj i sama się przekonasz.
-
Jeśli miałby to być erotyk "matematyczny" to w pierwszej strofie trochę brakuje mi tej matematyki, sam ułamek matematyki nie czyni :) tak myślę czy w miejsce "komplikacją" nie wstawić - kombinacją a może kombinacją z powtórzeniami :) No i szukam tej stałej, niezmiennej. Ale widocznie źle szukam:) Druga strofa dobra, może nawet bardzo dobra.
-
Ze wszystkich rzeczy martwych nie lubię milczenia
egzegeta odpowiedział(a) na Dawid Rt utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ogrodniku młody nie obawiaj się gwałtownej burzy - minie zamknięte znów się rozchyli zwiędłe podniesie :) pozdrawiam -
Pamiętaj o spadku
egzegeta odpowiedział(a) na Krzysztof_Kurc utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Zgadza się, meteorologicznie tak to wygląda. :) Pogoda ducha ma jednak swoje przymrozki. Pozdrawiam Krzysiek To przeoczyłem. Oczywiście, że tak. A to wszystko przez to TVNMeteo na które człek ciągle się gapi:) Pozdrawiam również -
Pamiętaj o spadku
egzegeta odpowiedział(a) na Krzysztof_Kurc utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
"przymrozki przychodzą wieczorami" - to nie jest prawda, bo zwykle pojawiają się w nocy i nad ranem. I wtedy - nocą - wszystkie samochody są czarne. Taki drobiazg meteorologiczny:). Pozdrawiam -
Zostawić za sobą
egzegeta odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
nie żadne straszydło, coś tam skompilowałem i wg mnie i mojego widzimisię:) tak to się układa: ------------------------------------------------------- gdzieś do głębi świdruje przeszłość palące wspomnienia zatrzymaj to natrętne myśli co zakłócają rytm nieznośny głaz na nim wszystko prze naprzód nie ustaje w dążeniu do wrót wieczności a ostatni krzyk jak echo świeży oddech bytu rozmazany sen Stwórco! Dlaczego to wołanie bez odpowiedzi umiera? czy narodzi się na nowo dla lepszego zrozumienia? ------------------------------------ Nie wiem czy nie zgubiłem sensu autorskiego. Pozdrawiam Wiktor -
Zostawić za sobą
egzegeta odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ proszę bardzo, witryna zawsze otwarta:) dziękuję i również pozdrawiam -
Zostawić za sobą
egzegeta odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
sorry, a jak lubisz oglądać obrazki to zapraszam jeszcze tutaj: www.mazurkiewicz.com.pl/tryptyk.html :) -
Zostawić za sobą
egzegeta odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Miło, że pytasz - dziękujemy, jak na razie OK. Zapraszam na stronkę, to trochę dowiesz się :) www.mazurkiewicz.com.pl/smpo36.html Pozdrawiam trzymaj się:) -
może zagłuszone ?
-
nic bym nie zmieniał, chociaż "zakrzyczane" trochę mnie zatrzymało, bowiem tęsknoty razcej nie przeżywa się krzykiem. Pozdrawiam
-
Zostawić za sobą
egzegeta odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witam Wiesławie, wiersz w obecnej postaci wg mnie absolutnie na NIE. Ten dwukrotny ból, łzy, serca rytm, żądło śmierci; trzecia i czwarta strofa jeszcze do przyjęcia, ale dwie pierwsze niestety. Spróbuj znaleźć dla nich coś synonimicznego może zabrzmi lepiej. Pozdrawiam PS. Przepraszam, że zapytam, i Ty nadal tam hen, daleko ? -
a ja sobie jeszcze na prywatny użytek tak parafrazuję: spotkam cię niedługo koło miłomłyna gdzie na dziurawej kładce nad rzeką rośnie mech ... itd. wiersz pisany w konwencji "małoliterowej" w tych wersach mógłby tak zaistnieć, bowiem Miłomłyn to miejscowość. A w ogóle to fajna ta peelka, taka gaduła, że już prawie wszystko o niej wiem.:)) pozdr.
-
Sugestie Popsutego jak najbardziej, dodałbym do nich jeszcze kilka wytłuszczonych np. czarnych bo jakie one mają być :) No i wg mnie za dużo powiedziane, choć fajnie się czyta jednak przyciąłbym co nieco. Tylko nie mam odwagi :( Aha, i wersyfikację też bym .. np. tutaj z lękiem rozejrzę się czy ściany z ziemi i nieba nie słuchają i nie widzą jak rośniesz cały w czekaniu na zapach rozgrzanej wilgoci Pozdrawiam
-
która umarła w XX wieku
egzegeta odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
wracam żeby czytać po raz kolejny tak mi zadałaś chyba niechcący:) pozdrawiam -
Leszku chyba za dużo powiedziane, właściwie wszystko. A to chyba nie tak. Pozdrawiam
-
Święta racja - kucharz najważniejszy. Najmocniej przepraszam-wyleciało mi z głowy, ale to przez to, że skupiłem się na pieprzeniu. Już teraz wiem, że wiersz po niewielkim leżakowaniu - to obowiązkowo musi być - będzie smakowity.:)
-
W dobrej kuchni stosuje się pieprz ziarnisty, mielony bezpośrednio przed użyciem. Tutaj - na mój smak - zastosowano pieprz dawno mielony, który zdążył porządnie zwietrzeć:)) Pozdrawiam
-
Pani Ela Ale przecież można zawsze ulepszyć np. oczywistą "nocą" zamienić na "ucztą" - skoro nakrycie do stołu. "w sypialni" do wyrzucenia - wg mnie:) nad wiosną bym pomyślał, ale nie mam teraz czasu.:) Brakuje niedomówień, tej soli dla wiersza. Pozdrawiam
-
przykład czystej kazuistyki, ale proszę bardzo - wtedy konsekwentnie słowa- kurwa-jak religia :))
-
Almare bij zabij, ale Ci letko zamieszam :) ulicą piękną w wielkim mieście oddychającą majowym deszczem idą dwa światy słowa jak religia romans w powietrzu w śmiechach dni a dzisiaj zimno hula wiatr zmęczeni sobą obojętni tacy nieodświętni szarą ulicą w szarym mieście spłukanym smutnym deszczem idą dwa światy ---------------------------------------- wypierniczyłem "kiedyś" i ostatni wers fajny Pozdrawiam PS. Aha, a za tego jaka, to bym Cię ....kurde :(( Wiem, że to podpucha:))
-
Anna Myszkin i BEzNut
egzegeta odpowiedział(a) na beata krolikiewicz utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
... bo często Piękno zawiera się w szczegółach. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego. -
choć to nie warsztat, ale ja tam swoje wiem :)) że tak mi się lepiej czyta: w piwnicach zamróz pozostał ospały - nie nadąża przed ciepłem wybiec z wioski jeszcze mgłami ziemię przerosną zatwardziałe przymrozki ale już kopczyki śniegu czernieją dni dłuższe i proste już zielenio-błękitem dnieje z jaskółką - pierwszą nadzieją Ostatni wers wyrzuciłem i trochę poprzestawiałem w nadziei, że Pani Oxyvia nie będzie miała mi tego za złe. :) Pozdrawiam i dziękuję za wizytę pod moim wierszem
-
Anna Myszkin i BEzNut
egzegeta odpowiedział(a) na beata krolikiewicz utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Po obejrzeniu i wysłuchaniu, to i ja GRATULUJĘ. A Ta śpiewająca Pani /z misternie ściętym noskiem/ - ach, to można patrzeć, słuchać i patrzeć i patrzeć i patrzeć ... Pozdrawiam